17.06.2025, 10:17 | czytano: 6279

Spłonął dom 77-letniej mieszkanki Dzianisza. Rodzina apeluje o pomoc: "To było całe jej życie" (zdjęcia)

zdjęcia: Zrzutka.pl
W jednej chwili straciła dach nad głową, gospodarstwo i wspomnienia. W piątek 13 czerwca po południu w Dzianiszu wybuchł pożar, który doszczętnie zniszczył dom i zabudowania gospodarcze pani Marii Styrczuli. Jej bliscy rozpoczęli zbiórkę na odbudowę. Straty sięgają kilkuset tysięcy złotych.
Do tragedii doszło tuż po godzinie 16. Drewniany dom z lat 70. stanął w ogniu. Na miejscu zjawiło się kilkanaście jednostek straży pożarnej, ale mimo udziału około 100 strażaków, nie udało się uratować budynku.
- Z tego, co zostało, nadają się do wyburzenia dwie ściany. Reszta to pogorzelisko - mówi Paweł Michniak, mąż wnuczki właścicielki.

Pani Maria ma 77 lat. Całe życie mieszkała w tym miejscu i wciąż prowadziła niewielkie gospodarstwo - hodowała około 50 kur, zajmowała się też sianokosami.

Straty są ogromne. Poza domem i pomieszczeniami gospodarczymi spłonął także ciągnik, narzędzia rolnicze oraz maszyny o łącznej wartości około 150 tys. zł. Ogień strawił też część rodzinnych pamiątek i kolekcję strojów regionalnych.

- Połowa spłonęła, druga została zalana wodą podczas akcji gaśniczej - relacjonuje rodzina.



Dom był ubezpieczony, ale tylko na 144 tys. zł. Przy obecnych kosztach budowy nie wystarczy to nawet na podstawowe prace. Według wstępnych szacunków odbudowa i ponowne wyposażenie może pochłonąć pół miliona złotych. Rodzina czeka na decyzję ubezpieczyciela i wizytę rzeczoznawcy, dlatego nie mogą jeszcze rozpocząć żadnych prac porządkowych.

Wnuczka pani Marii, Ewa Krzeptowska Michniak, uruchomiła internetową zrzutkę. W opisie apeluje o wsparcie. - W kilkanaście minut zniszczony został cały dorobek życia mojej babci. Z góry dziękujemy za każdą pomoc i prosimy o udostępnienie zbiórki.
Pomoc płynie również z lokalnych środowisk - sołtysi zorganizowali zbiórki, mieszkańcy kwestują pod kościołami. Mimo tragedii, solidarność i gotowość do pomocy napawają nadzieją. - Ludzie sami się zgłaszają. Wszyscy chcą pomóc - mówi Michniak.



Wszystkich, którzy chcą wesprzeć odbudowę domu pani Marii, można znaleźć zbiórkę pod nazwą "Pomoc dla babci Marii z Dzianisza" w serwisie Zrzutka.pl. Każda wpłata przybliża seniorkę do odzyskania choć części tego, co utraciła.



em/r
Może Cię zainteresować
komentarze
Dariusz17.06.2025, 18:13
Aż serce ściska,chętnie pomogę w odbudowie domku tej Pani
Kk17.06.2025, 17:16
A wy wnuki jak byście pomogli babce jak by się spaliła wzięli byście ją czy czekali na składki żeby wam odbudować
com17.06.2025, 14:48
Nie chcę być złośliwy ale ostatnimi czasami to zbiórki na wszystko rosną jak grzyby po deszczu. Jak ludzie sobie radzili jak nie było internetu.. ;)

ps. 77 lat, odbudowa domu to chyba bardziej dla dzieci czy wnuków a nie dla tej Pani (z całym szacunkiem).
nerwus7617.06.2025, 14:34
Ja wiem że to straszna tragedia,ale ogłaszanie tych zbiórek to lekka przesada. Tym bardziej dla takiej Starowinki. Niech wnuk nie zbiera pieniążków a zabierze babcie do siebie.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl