22.06.2025, 22:35 | czytano: 2381

Strażacki duch w Poroninie – mali i duzi druhowie na starcie (duża galeria)

Zdj. Marcin Szkodziński
W Poroninie tym razem centrum wydarzeń stał się stadion, na którym odbyły się gminne zawody strażackie. Drużyny Ochotniczych Straży Pożarnych z Poronina i okolic - zarówno dzieci, jak i dorośli - rywalizowały w pokazach sprawności i współpracy. Atmosfera? Gorąca, mimo że wszyscy zajmują się zwykle ?laniem wody".
Poroniański stadion sportowy na jeden dzień zmienił się w pole rywalizacji strażackich drużyn z gminy i zaproszonej jednostki z zakopiańskiej Olczy. Choć na boisku nie pojawiły się piłkarskie drużyny, emocji było równie wiele - a może nawet więcej. Dziecięce drużyny w pełnym skupieniu walczyły o najlepszy czas w konkurencjach, które wymagały i zwinności, i współpracy.
- Dzieci mamy ponad setkę! To fantastyczne - mówiła z entuzjazmem wójt gminy Poronin, Anita Żegleń. - Startują już od 5. roku życia. Stadion stał się dziś areną strażackich zmagań od najmłodszych po starszych druhów. Cieszy, że angażuje się tak wiele osób, a szczególnie młode pokolenie.

W zawodach wzięło udział 13 drużyn dziecięcych i 9 dorosłych, w tym zespoły kobiece. Rywalizacja przebiegała na specjalnie przygotowanym torze przeszkód, który zorganizowali przedstawiciele lokalnych jednostek OSP oraz funkcjonariusze PSP. Sprawność, szybkość i zespołowa praca - to decydowało o sukcesie.

Choć zawody mają formę rywalizacji, ich głównym celem jest integracja i promocja strażackiej służby wśród mieszkańców. Szczególnie najmłodsi uczestnicy pokazali, że mają serce do działania, a ich energia udzielała się także widzom zgromadzonym na trybunach. Radość i doping rodzin dodały wydarzeniu dodatkowego kolorytu.

- Takie wydarzenia budują nie tylko lokalną tożsamość, ale też przyszłość naszych jednostek - zaznaczała wójt. - Kiedy dzieci od najmłodszych lat uczą się pracy zespołowej, zasad bezpieczeństwa i pomocy innym, rośnie nam pokolenie, które wie, czym jest odpowiedzialność.
Po zakończonych konkurencjach wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy i puchary. Czekał na nich także poczęstunek i zimne lody. Zwycięzcy - owszem, byli, ale w tym wydarzeniu każdy mógł poczuć się wygranym. Dla wielu dzieci był to pierwszy krok na strażackiej drodze, a dla starszych - kolejny dowód, że wspólna pasja i gotowość do niesienia pomocy łączą ludzi jak mało co.

Zawody strażackie w Poroninie po raz kolejny udowodniły, że straż to nie tylko służba - to wspólnota, tradycja i siła, która potrafi rozpalić serca... nie tylko ogniem.

em/s
Może Cię zainteresować
komentarze
kkk23.06.2025, 13:21
A Poronin już zapomniał o zabitym druchu?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl