Łatwo nie było. Sama dyskusja nad raportem o stanie gminy, który przedstawiał burmistrz trwała blisko pięć godzin. Cała sesja zakończyła się po godz. 18, czyli po przeszło ośmiu godzinach.
Tematów do dyskusji nie brakowało. Duże kontrowersje pojawiły się w sprawie oddanego niedawno stadionu w Czarnym Dunajcu. O ile co do obiektu nie ma większych zastrzeżeń, to burzę wywołała sprawa bieżni lekkoatletycznej. Dopiero podczas malowania linii okazało się, że zabrakło 3,5 metra do przepisowej odległości 400 metrów. Wykonawca tłumaczył, że miejsce nie pozwalało na wykonanie większej bieżni.- Ale to stadion piłkarski, tam nikt nie będzie rozgrywał dużych zawodów w lekkoatletyce. Tam są cztery tory a nie sześć, ale dla młodzieży to wystarczy. Przez lata w ogóle tam nikt nie ćwiczył ze względu na fatalny stan nawierzchni - tłumaczy Marcin Ratułowski.Dyskusje wywołała także sprawa budowy szkoły w Podszklu. Jak zauważył jeden z radnych, budynek ma trzecie piętro, ale nie prowadzą na nie żadne schody. I nie ma ich nawet w projekcie.
- Ta inwestycja trwa, to mała szkoła, która kosztuje 10 mln zł. I nie ma potrzeby powiększania jej o kolejne piętro. Nie wyobrażam sobie by to dodatkowe piętro jeszcze utrzymywać i ogrzewać - zauważa burmistrz.
Ostatecznie Marcin Ratułowski otrzymał wotum zaufania - za jego udzieleniem podniosło rękę 12 radnych, przeciw było 6, a 3 wstrzymało się od głosu.
Łatwiej poszło jeśli chodzi o budżet - tu absolutorium burmistrz otrzymał bez większych obiekcji ze strony radnych.
- Budżet mieliśmy rekordowy, wykonanie niewiarygodne. Jesteśmy drugą gminą po Nowym Targu w powiecie, jeśli chodzi o jego wielkość. Wyprzedziliśmy nawet takie uzdrowiska jak Szczawnica czy Rabka - nie kryje zadowolenia burmistrz.
fi/


