29.06.2025, 17:49 | czytano: 4096

Decyzja środowiskowa dotycząca modernizacji wyciągu w Goryczkowej i na Kasprowym została uchylona

zdj. ilustracyjne/ Podhale24
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił decyzję środowiskową dla rozbudowy infrastruktury narciarskiej w rejonie Kasprowego Wierchu i Doliny Goryczkowej. Powodem jest "brak zasadności realizacji inwestycji w obliczu postępujących zmian klimatycznych". - Tak poważna ingerencja w chronioną przyrodę Tatr i cenne siedliska roślin i zwierząt dla inwestycji narciarskiej byłaby irracjonalna" - komentują przyrodnicy.
- Sąd bardzo dogłębnie przeanalizował wpływ inwestycji na przyrodę Tatr. Bieda śnieżna, czyli brak śniegu nawet wysokich górach jest faktem, co sprawia, że czasy takich inwestycji już się skończyły. W czasach kryzysu bioróżnorodności nie stać nas też na dalszą dewastację tak cennych terenów, a priorytetem parków narodowych powinna być zawsze ochrona przyrody - komentuje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
W uzasadnieniu wyroku czytamy: "Powodowanie takich zaburzeń dla wybudowania kolei, która w zakresie działalności nie ma szans powodzenia, byłoby działaniem całkowicie nieracjonalnym i wówczas musiałoby zostać określone jako brutalna, nie mająca uzasadnienia ingerencja w środowisko będące przedmiotem ochrony. W ocenie Sądu, zasada przezorności wymaga, aby oceniać pierwotnie racjonalność takiej ingerencji na równi ze skutkami, jakie powoduje".

WSA wziął również pod uwagę negatywną opinię Państwowej Rady Ochrony Przyrody: "Postępująca zmiana klimatu będzie powodować skrócenie okresu zalegania pokrywy śniegowej lub jej zupełny brak, nawet w górach. Budzi to wątpliwości co do celowości rozbudowy infrastruktury narciarskiej w warunkach Polski, ale także stwarza dodatkowe ryzyko środowiskowe związane z lokalizacją takiej infrastruktury."

Dla przypomnienia - w grudniu 2022 r. burmistrz Zakopanego wydał decyzję środowiskową dla inwestycji.

Inwestor, czyli PKL - zapowiadał modernizacje i rozbudową istniejącej infrastruktury narciarskiej. Stacja dolna miała zyskać dodatkowy poziom, peron przy stacji górnej ma być powiększony z 10 do 200 m kwadratowych, a przepustowość kolejki również podniesiona z 720 osób na godzinę do 2400.

W styczniu 2023 r. odwołanie od decyzji burmistrza złożyli przyrodnicy z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Nowym Sączu w całości odrzuciło argumenty organizacji i decyzją z października 2024 r. utrzymało decyzję burmistrza w mocy.
Pracownia na rzecz Wszystkich Istot wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, a sąd uwzględnił wniosek przyrodników i 27 lutego br., wstrzymał wykonanie decyzji środowiskowej dla tej inwestycji. Sąd zwrócił bowiem uwagę, że inwestor, Polskie Koleje Linowe S.A., w pierwszej wersji raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko przewidywał, że brak możliwości dośnieżania trasy Goryczkowej i modernizacji technologii wymusi zamknięcie kolei.

Na zaproponowany system dośnieżania nie zgodziła się ani Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego, ani Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska argumentując, że "obszar planowanej inwestycji charakteryzuje się wyjątkowymi wartościami przyrodniczymi, a w miejscach planowanego śnieżenia występują rzadkie siedliska przyrodnicze. Więc skoro nie można wykluczyć negatywnego oddziaływania śnieżenia, jego dopuszczenie nie jest możliwe".

Wyrok uchylający decyzję środowiskową z kwietnia br.jest nieprawomocny. Inwestor może wnieść skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

opr. s/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
darek111101.07.2025, 16:44
Ja od 3 lat jeżdżę na Słowację i sobie chwalę. Jakoś tam w Tatrach wysokich można zrobić normalne wyciągi , parkingi itp. tylko u nas jest jak jest. I bardzo dobrze. Niech tylko nie płaczą że maja tak mało .... Choć oni zawsze płaczą????
Precz z pseudoekologami zanim doprowadzą Polskę do01.07.2025, 00:04
No dlatego będziemy zawsze jeździć na narty do Włoch, Austrii i Francji,
a nawet na Słowację, Czechy czy do Rumunii i Gruzji. Tam się da i świat nadal istnieje i będzie istniał, tylko Polska pozostanie zapyziałym krajem, a tamte kraje będą się nadal bogacić i będą mieć kasę na działania ekologiczne i dostatnie życie. Ciekawe kto finansuje tych wszystkich pseudoekologów, jak Polska zbankrutuje to wszyscy razem będziemy biedni i ekologiczni, tylko komuna już polazła jaka to bieda jest ekologiczna, za to pseudoekolodzy będą się mieć dobrze, bo pewnie dalej będą dostawać kasę z tych źródeł co obecnie. Szkoda, że głupi ludzie dają sie nabrać na tę pseudoekologie.
Widz30.06.2025, 18:08
Kwintecek: to nie pracownia, a TPN podał argumentację, którą podajesz. Śnieg sztuczny nie pomoże. I jak widać ostatnie 2 lata zima jest słabiutka, nie ma sensu już ta inwestycja, bo może okazać się, że zanim by zrobili, zimy w ogóle na tej wysokości nie będzie, albo pokrywa śnieżna nie będzie wystarczająca, aby cokolwiek z tym zrobić. Przepustowość 2400 to kosmos i ostateczne zadeptanie Kasprowego i okolic. A do tego handel alkoholem. Na terenie TPN powinien być całkowity zakaz sprzedaży alkoholu! Byłby mniejszy problem dla wszystkich. Logicznych decyzji to pod Giewontem coraz mniej a strategicznych to już w ogóle. A sytuacja się zmienia co ignoruje wielu. I to jest błąd.
miejscowy30.06.2025, 14:12
To wyniku przedstawionych argumentów przez Pracownie na rzecz Wszystkich Istot i Państwowej Rady Ochrony Przyrody należy zlikwidować kolejkę na Kasprowy Wierch i wyciąg na Hali Gąsienicowej. Przypomnę również,że przy budowie kolejki na Kasprowy w 1936 podobny twór Rada Przyrody stanowczo była przeciw budowie a autorzy Encyklopedii Tatrzańskiej w ramach protestu nigdy nie jechali kolejką.
Kwiotecek30.06.2025, 12:14
Widać wyraźnie sprzeczność w rozumowaniu ,,ochraniarzy? przyrody. Z jednej strony narzekają że praktycznie w górach nie ma śniegu , a za chwilę opowiadają , że cyt. ,, obszar planowanej inwestycji charakteryzuje się wyjątkowymi wartościami przyrodniczymi , a w miejscach planowanego śnieżenia występują rzadkie siedliska przyrodnicze. Wiec skoro nie można wykluczyć negatywnego oddziaływania śnieżenia , jego dopuszczenie jest niemożliwe?.
Czyli jak nie będzie śniegu to siedlisko się znacznie zmieni. W takim razie przyrodzie w obecnej sytuacji sztuczne zaśnieżanie może pomóc.
sup30.06.2025, 08:49
tylko forsa nic innego się nie liczy!
Swój30.06.2025, 08:22
Niemieckie i Austriackie kurorty będą się modernizowały.
Xd29.06.2025, 23:40
Chory kraj
Bart29.06.2025, 22:02
Udział "niezależnych" organizacji w postępowaniach administracyjnych tego typu jest bardzo podejrzaną praktyką. Należałoby się przyjrzeć, z czego ta pracownia żyje, kto ją dotuje, wspiera, nie tylko bezpośrednio ale i z tylnego siedzenia. Bo niestety może się okazać, że spora cześć tych wszystkich NGO'sów to sposób na blokowanie konkurencji w białych rękawiczkach, pod płaszczykiem ochrony przyrody... Inna sprawa - od kiedy to sędziowie WSA w Krakowie są specjalistami od zmian klimatycznych? Bo z tego co mi wiadomo, to zarówno same zmiany, jak ich skala i kierunek są przedmiotem badań i dyskusji wielu specjalistów w tych dziedzinach, a wnioski wcale się są jednoznaczne.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl