Zamiast tradycyjnej sali - nocne niebo. Zamiast fotela - maska auta lub piknikowy koc. W niedzielę 29 czerwca w Poroninie odbył się pierwszy w historii gminy seans kina samochodowego. I choć projekcja była tylko jedna, mieszkańcy już pytają o kolejne.
Letni wieczór, zapach świeżo skoszonej trawy, ciepły asfalt pod oponami i migoczący ekran w tle. W takiej scenerii mieszkańcy Poronina i okolic obejrzeli kultowy film "Narodziny gwiazdy" z Lady Gagą i Bradleyem Cooperem. Parking przy Gminnym Ośrodku Kultury zamienił się w niecodzienną salę kinową, która - jak się okazało - szybko zyskała status hitu sezonu.Pierwsze takie wydarzenie w Poroninie, drugie na całym Podhalu, a mimo to - organizacyjnie bez zarzutu, frekwencyjnie powyżej oczekiwań. Na wydarzenie zjechały nie tylko samochody, ale i ludzie z leżakami, kocami i ogromnym apetytem na coś innego niż zwykle.- To była zupełnie nowa jakość - mówi jeden z widzów. - Czuliśmy się jak w filmie. Tyle że tym razem to my byliśmy bohaterami - siedząc pod gołym niebem, z popcornem i herbatą z termosu.
Nowa tradycja w gminie? Wszystko na to wskazuje
Zainteresowanie przerosło oczekiwania - również samych organizatorów. Wójt Gminy Poronin, Anita Żegleń, nie kryje zadowolenia. - To bardzo udany weekend! Kolejna impreza kulturalna okazuje się wielkim sukcesem. Ciepła, czerwcowa noc, tłum miłośników kina, a na ekranie Lady Gaga i Bradley Cooperu - pisze w internecie wójt gminy.
Co ważne - pokaz "Narodzin gwiazdy" nie był jednorazowym eksperymentem. Gmina zapowiedziała już, że w lipcu odbędzie się kolejny seans, a wybór tytułu zostanie oddany mieszkańcom. Głosowanie odbędzie się online.
Gdzie kino spotyka wspólnotę
- To coś więcej niż tylko oglądanie filmu - podkreślali uczestnicy. - To wieczór spędzony razem - ze znajomymi, rodziną, sąsiadami. Z kulturą w tle.
Poronin dopiero rozpoczyna swoją przygodę z letnim kinem plenerowym, ale już teraz widać, że mieszkańcy czekali na coś takiego. Jeśli kolejne pokazy będą miały podobny klimat - może się okazać, że właśnie narodziła się nowa, wakacyjna tradycja, a parking może nie pomieścić wszystkich chętnych.
em/r











