30.06.2025, 20:10 | czytano: 3867

Auto, leżak, koc i... ekran - Poronin odkrywa kino plenerowe na nowo (zdjęcia)

Kino plenerowe w Poroninie / zdj. Marcin Szkodziński
Zamiast tradycyjnej sali - nocne niebo. Zamiast fotela - maska auta lub piknikowy koc. W niedzielę 29 czerwca w Poroninie odbył się pierwszy w historii gminy seans kina samochodowego. I choć projekcja była tylko jedna, mieszkańcy już pytają o kolejne.
Letni wieczór, zapach świeżo skoszonej trawy, ciepły asfalt pod oponami i migoczący ekran w tle. W takiej scenerii mieszkańcy Poronina i okolic obejrzeli kultowy film "Narodziny gwiazdy" z Lady Gagą i Bradleyem Cooperem. Parking przy Gminnym Ośrodku Kultury zamienił się w niecodzienną salę kinową, która - jak się okazało - szybko zyskała status hitu sezonu.
Pierwsze takie wydarzenie w Poroninie, drugie na całym Podhalu, a mimo to - organizacyjnie bez zarzutu, frekwencyjnie powyżej oczekiwań. Na wydarzenie zjechały nie tylko samochody, ale i ludzie z leżakami, kocami i ogromnym apetytem na coś innego niż zwykle.

- To była zupełnie nowa jakość - mówi jeden z widzów. - Czuliśmy się jak w filmie. Tyle że tym razem to my byliśmy bohaterami - siedząc pod gołym niebem, z popcornem i herbatą z termosu.

Nowa tradycja w gminie? Wszystko na to wskazuje

Zainteresowanie przerosło oczekiwania - również samych organizatorów. Wójt Gminy Poronin, Anita Żegleń, nie kryje zadowolenia. - To bardzo udany weekend! Kolejna impreza kulturalna okazuje się wielkim sukcesem. Ciepła, czerwcowa noc, tłum miłośników kina, a na ekranie Lady Gaga i Bradley Cooperu - pisze w internecie wójt gminy.

Co ważne - pokaz "Narodzin gwiazdy" nie był jednorazowym eksperymentem. Gmina zapowiedziała już, że w lipcu odbędzie się kolejny seans, a wybór tytułu zostanie oddany mieszkańcom. Głosowanie odbędzie się online.

Gdzie kino spotyka wspólnotę
Choć sam pomysł kina samochodowego ma swoje korzenie za oceanem, jego lokalna wersja w Poroninie zyskała swojski, wręcz sąsiedzki wymiar. Obok aut stały krzesła turystyczne i rowery, a niektóre grupy urządziły sobie mini pikniki na pobliskich trawnikach. Wspólne śmiechy, oklaski, ciche rozmowy przed rozpoczęciem filmu - to wszystko stworzyło atmosferę, którą trudno porównać z tradycyjnym seansem w kinie.

- To coś więcej niż tylko oglądanie filmu - podkreślali uczestnicy. - To wieczór spędzony razem - ze znajomymi, rodziną, sąsiadami. Z kulturą w tle.

Poronin dopiero rozpoczyna swoją przygodę z letnim kinem plenerowym, ale już teraz widać, że mieszkańcy czekali na coś takiego. Jeśli kolejne pokazy będą miały podobny klimat - może się okazać, że właśnie narodziła się nowa, wakacyjna tradycja, a parking może nie pomieścić wszystkich chętnych.

em/r
Może Cię zainteresować
komentarze
mobilny03.07.2025, 11:33
no mam nadzieje ze audio jest wysylane po jakims AM/FM i mozna nastawic radio w aucie i sluchac, tak zeby nie wysiadac z auta :)
Stanisław01.07.2025, 10:11
Bradley Cooperu jest supero
nie ten dzień01.07.2025, 08:03
proszę pomyślcie o seansie w sobotę.... też chcielibyśmy wziąć udział, ale niestety wstajemy na 5 do pracy i w niedziele to niemożliwe
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl