Do nietypowego incydentu miało dojść w Rabie Wyżnej nocą z 25 na 26 czerwca. Jak przekonuje jedna z mieszkanek, około godz. 1.30 obudził ją dron, który zawisł kilkadziesiąt centymetrów od otwartego okna.
Kilka minut później kobieta usłyszała odjeżdżający samochód. "Zaniepokoiło mnie to, tym bardziej że mieszkam w miejscu, gdzie nie powinno o tej godzinie nikogo być (naokoło mamy same pola i 2 sąsiadów)." - napisała w internetowym poście.Jak zauważa, na monitoringu widać podjeżdżającego w tym czasie jasny mercedes vito. To z niego jest wypuszczany dron.
- Nie mamy pojęcia czy to zapoznawanie się z terenem przed zaplanowaniem kradzieży przez złodziei czy jakiś psychopata. Ale nie ukrywajmy, że teraz jesteśmy w strachu. Tym bardziej, że pod postem na ten temat w komentarzach ludzie piszą, że też mieli takie przypadki - mówiła Podhale24 jedna z mieszkanek Raby Wyżnej.
St.asp. Łukasz Burek, oficer prasowy nowotarskiej policji przyznaje, że mieszkańcy zgłosili sprawę miejscowemu dzielnicowemu, który prowadzi wyjaśnienia. Jak zauważa, nie ma powodów do niepokojów. Ale też apeluje, by w przypadku niepokojących zdarzeń dzwonić na telefon alarmowy 112. Wówczas zgłoszenie jest odnotowane w systemie, można też w miarę potrzeb wysłać na miejsce patrol interwencyjny.
fi/




