Występy zespołów regionalnych, degustacje potraw od lokalnych gaździn i obcowanie z kulturą Spisza - takie atrakcje czekały na uczestników tegorocznej Śpiskiej Watry.
Wydarzenie odbyło się w plenerze, nieopodal Gminnego Ośrodka Kultury w Niedzicy. Rozpoczęło się, jak na watrę przystało, od zapalenia ogromnego ogniska. Ogień, wspólnymi siłami, wzniecili lokalni działacze, samorządowcy i posłanka, Anna Paluch. Po oficjalnych przemówieniach włodarza gminy, Jakuba Jamroza i posłanki, przyszedł czas na pierwsze występy zespołów regionalnych ze Spisza.Spiszacy na scenie
Na niedzickiej scenie zaprezentowały się zespoły z niemal całego Spisza - od Nowej Białej, przez Jurgów, aż po Niedzicę. Artyści pokazali swoje zdolności wokalne, muzyczne i przede wszystkim taneczne. Niektórzy popisali się nawet umiejętnościami aktorskimi. Na święcie kultury Spisza gościły też zespoły z okolicznych regionów. Z Orawy przyjechała grupa "Młody OwCok" z Jabłonki, a gośćmi z Pienin był "Pieniński Chór Flisacki" ze Sromowiec Niżnych. Ostatnim punktem imprezy był koncert zespołu "Sumigoj".
Gaździny i gazdowie ze Spisza
W sąsiedztwie sceny ulokowały się gospodynie z 6. Kół Gospodyń Wiejskich z gminy Łapsze Niżne - z Niedzicy, Frydmana, Łapszanki, Trybsza, Łapsz Niżnych oraz Łapsz Wyżnych. Co ciekawe, część z nich w swoich szeregach ma też gospodarzy!
Wiejskie organizacje w menu zaprezentowały regionalne dania i przysmaki. Nie zabrakło moskoli, gałusek, kwaśnicy czy korbocy. Na stoisku Koła z Trybsza znalazły się też wytwory rzemieślnicze - m.in. dziergane torebki.
Oprócz tego, na najmłodszych czekała masa atrakcji. Malowanie twarzy, dmuchańce, stoisko z watą cukrową, lodami, popcornem. Starsi uczestnicy mogli zaś skorzystać z rad ekodoradcy z gminy Łapsze Niżne.
ip




































































































