07.07.2025, 20:00 | czytano: 10432

Czy wypadek poruszy urzędniczą machinę? Gdyby lampy w Dębnie się świeciły, być może 77-letni kierowca zauważyłby w porę przechodzącego chłopca...

Czy wypadek w Dębnie przyspieszy tryby urzędniczej machiny? Zdj. Czytelnik
Do dramatycznego wypadku doszło 2 lipca późnym wieczorem na drodze wojewódzkiej w Dębnie.
Trzynastoletni chłopiec przechodził przez przejście dla pieszych przeprowadzając rower. Wracał do domu z boiska. Tu uderzyła w niego toyota prowadzona przez 77-letniego kierowcę. Jak mówią świadkowie kierowca nawet nie hamował, prawdopodobnie nie zauważył przechodzącego nastolatka. Policja otrzymała zgłoszenie o godz. 21.33.
Obrażenia chłopca okazały się na tyle poważne, że został wezwany śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Szczęśliwie jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Ciemność widzę, ciemność...


- Na całym odcinku drogi wojewódzkiej w Dębnie jest tylko jedno przejście dla pieszych, w dodatku nieoświetlone - alarmowała po wypadku Czytelniczka.

I właśnie na tym jedynym, nieoświetlonym przejściu doszło do wypadku. Policja bada okoliczności zdarzenia.

- Ale dlaczego ta droga jest wciąż nieoświetlona? Minął rok czy dwa jak po remoncie postawili nowe, piękne, ale wciąż nieświecące lampy - irytował się mieszkaniec Dębna dzwoniąc do naszej redakcji.

Podczas odbioru podłączyli lampy do agregatu


Remont drogi wojewódzkiej zakończył się blisko dwa lata temu. Zgodnie z procedurami jego konsekwencją powinno być przekazanie oświetlenia gminie, która powinna podpisać umowę z Tauronem i utrzymywać na bieżąco oświetlenie.

Tyle, że mimo upływu czasu wciąż dokumentacja do gminy nie trafiła.

- Jeszcze w lutym wysłałem kolejne pismo bezpośrednio do wykonawcy z pytaniem, dlaczego lampy wciąż się nie świecą - przyznaje Piotr Gąsiorek, radny z Dębna. - Dowiedziałem się, że dokumentacja gdzieś zaginęła i jeszcze nie trafiła do gminy stąd ta nie może zrobić przyłącza.

Jak zauważa, podczas odbioru, lampy się świeciły. Jak to możliwe, skoro nie są podłączone do sieci? Okazało się, że były podłączone do... agregatu, by pokazać, że wszystko działa. To podobno normalna praktyka. Po odbiorze oświetlenie zgasło, niemal na dwa lata.


Ale wiejskie lampy się świecą...


Lampy nie świecą, gdyż wciąż gmina nie może wystąpić do Tauronu o przyłączenie. Chodzi o 6 lamp wzdłuż drogi i dwie nad feralnym przejściem dla pieszych.

Krzysztof Łapsa, zastępca wójta gminy Nowy Targ zauważa, że oświetlenie działa, ale to na starych słupach, wzdłuż drogi. Przy okazji to gminne oświetlenie rzuca nieco światła na drogę wojewódzką i przejście dla pieszych.

- Mimo monitów do dziś oświetlenie nad drogą wojewódzką nie zostało nam przekazane. Nie ma problemu z tym byśmy je przejęli i utrzymywali pokrywając koszty energii. Prócz gminy w twej sprawie do ZDW zwracał się radny z Dębna. Wciąż nie możemy tego zrobić, dopóki Zarządu Dróg Wojewódzkich formalnie nie przekaże nam dokumentacji - tłumaczy.

Podobny problem wciąż występuje na innym odcinku tej drogi w Harklowej, gdzie ZDW uruchomiło oświetlenie ale wciąż trwa przekazywanie go do gminy.
Niedawno pisaliśmy też na Podhale24 o lampach, które wciąż nie świecą się na odcinku nowej zakopianki od strony Nowego Targu do ronda w Klikuszowej. Tam sprawa jest bardziej zaawansowana, bo wniosek już trafił do Tauronu. Gmina czeka na umowę dystrybucyjną, która pozwoli na uruchomienie oświetlenia. Ale nadal jest ciemno.

Czy wypadek poruszy urzędnicze tryby


Wydawać by się mogło, że nie ma nic prostszego jak przekręcić włącznik, by prąd popłynął. Tymczasem formalności między wykonawcami, inwestorami i kolejnymi urzędami trwają w najlepsze. Pozostaje pytanie czy wypadek w Dębnie przyspieszy tryby urzędniczej machiny? A może nadal będziemy słyszeć, że gdzieś ktoś wciąż czegoś nie podpisał?

Józef Figura
Może Cię zainteresować
komentarze
Odeon09.07.2025, 22:13
Mieszkanka , a weź się odczep od Klikuszowej i Łasku, skoro tam nie mieszkasz
smoczek09.07.2025, 16:34
Nie komplikujcie prawa polskiego. Nieoświetlone przejście dla pieszych to jest przejście ale na ryzyko przechodzącego. Prace wykonuje się aby Polska nie zginęła bo niedziałające lampy wpisze się do remontów za dwa lata i znowu kasa podatników posypie się na ten cel. Niestety, tyle się mówi o bezpieczeństwo obywateli przed wyborami.
Drogę powiatową z Krościenka do Szczawnicy o szerokości 6m nie mogą minąć się dwa autobusy bo mają zbyt duże lusterka jak na polskie warunki.
Rumcajs09.07.2025, 13:23
Pieszy ma pierwszeństwo na pasach czy tteż przed wejściem na pasy durnowaty przepis nawet z 50 km na godz auta czy motoru w miejscu nie zatrzymasz
Mieszkaniec09.07.2025, 08:49
To jest polska właśnie.
1. To przestrzeganie przepisów.
2. Jak zrobią próg zwalniający to komentarze po co to komu itp.
3. Żeby zrobić oświetlanie drogi trzeba naprawdę sporo pozwoleń uzyskać i zgody właścicieli działek na których miałby się znajdować słup ewentualnie przejście ziemią.
Ja09.07.2025, 07:35
Gdyby postawiono pomiary szybkosci rowniez w Kluszkowcach(gdzie samochody Jada z predkoscia nawet ponad 120 km) to policja nie jest w stanie nastarczyc workow na pieniądze z MANDATOW
Czytający08.07.2025, 18:32
Jak to mówi mój znajomy.
"Najwięcej pieszych ginie na pasach." I jest jeszcze coś takiego jak rutyna zabija.
Nie pisze że tak było ale piesi w dużej mierze poprostu wychodzą z założenia że jak pasy to można wyłączyć myślenie.
Jurczas08.07.2025, 14:04
Jak można się pchać o tej porze pod jadące auto? Sorry to że masz pseudo pierwszeństwo nie oznacza że przeżyjesz. Jest coś takiego jak zasada ograniczonego zaufania. Przepis nie zwalnia człowieka z myślenia. Teraz winnego szukają a winny jest ten który te przepisy ustalił. Jestem oburzony, a takich wypadków jest coraz więcej.
Bfh08.07.2025, 11:27
Jak to jest, że jeden kierowca jadący od strony Nowego Targu potrafił się zatrzymać i chciał przepuścić chłopaka, który cierpliwie czekał, a drugi żadnej reakcji?
Statystyki08.07.2025, 10:54
Na całej długości wszystkich dróg ludzie przechodzą przez drogę chociaż przejść nie ma ale tylko na pasach dochodzi do wypadków z udziałem pieszych
LukaFalco08.07.2025, 10:52
Z automatu powinny przejścia dla pieszych być oświetlane. Stojąca osobę w nocy widać z daleka , sylwetka jest widoczna w świetle. W dodatku młodzi ubierają się na czarno. W Rabce nie ma żadnego oświetlonego przejścia . Najgorsze jest koło lodowiska masakra . Wszędzie.
Mieszkaniec Gminy08.07.2025, 10:28
Tak to jest, jak pan Krzysztof Łapsa zajmuję się tym co nie powinien, zamiast zająć się podstawowymi potrzebami mieszkańców.
Mieszkanka08.07.2025, 09:52
Nasze władze uwielbiają oszczędzać na bezpieczenstwie. Musi dopiero stać się coś co poruszy do działania. W Klikuszowej ronda nie ma jest w Lasku ( granice administracyjne tak stanowią) więc sołtys wsi Lasek niech zacznie wreszcie działać i wnioskować do tych co trzeba w sprawie oświetlenia.
Rav08.07.2025, 08:54
Czy Wy właśnie próbujecie zrzucić winę na urzędników? Za tragedię, która się stała? Odkąd weszły nowe przepisy, ludzie właśnie po 70 kompletnie je ignorują. Jeżdżą po staremu - czyli pieszy niech se czeka i jeszcze może podziękuje za to, że go wpuścili. Są przepisy ruchu drogowego, które wyraźnie mówią o obowiązkach pieszego i kierowcy. A może byście napisali że, "gdyby kierujący zachował szczególną ostrożność przy przejściu dla pieszych", to nie doszłoby do tego wypadku. Wykorzystujecie tragedię do jakichś rozgrywek politycznych. Dramat i żenada!!!
zpodhalanskiej08.07.2025, 08:15
E tam nowe sanktuarium trzeba jak w ochotnicy a nie jakies swiatla wybudowac
podhalanin08.07.2025, 07:56
Bo w tym wieku już dawno powinni nie mieć prawa jazdy. Siedzieć w kapciach w domu.
Sztuczna inteligencja08.07.2025, 06:33
Rodzice powinni uczyć swoje dzieci odpowiedzialnego zachowania i przewidywania konsekwencji. Na szkołę nie ma co liczyć oni już od dawna nie wychowują.
Optymista07.07.2025, 21:29
"Wydawać by się mogło, że nie ma nic prostszego jak przekręcić włącznik"

Na marginesie do piszącego.
Nie ma czegoś takiego jak włącznik. Są wyłącznik, rozłączniki i odłączniki i każde z tych urządzeń ma swoją specyfikę pracy.
A co do samego przekręcenia, to można się ale na drugi świat.
Gumiś07.07.2025, 21:21
Wto to robił?
Palec na dół07.07.2025, 21:21
Do @exc
Jeżeli są świadkowie ze facet nie hamował to znaczy że prędkość musiała być mała bo inaczej stałą by się tragedia
A tak niech każdy się przyzna czy zwraca uwagę na te wszystkie znaki drogowe ustawiana co parę metrów
Jeżeli byłyby tylko te konieczne to byśmy na nie zwracali uwagę a tak
MIEJSCOWY07.07.2025, 21:16
A te multum lamp obok HARKLOWEJ TO KOMU? DŁUGA PROSTA BEZ PRZEJC A TU LAMPA PRZY LAMPIE PARANOJA
78 latek07.07.2025, 21:11
Do Jacek
Jest coś takiego jak okulary :)
Exc07.07.2025, 20:59
Jest ograniczenie prędkości,przejście jest odpowiednio oznakowane, wystarczyło wziąć pod uwagę że akurat wtedy pieszy tam będzie, zamiast oświetlenia fotoradar i będzie spokój
Mnbv07.07.2025, 20:57
Gdyby wpajali zasady przechodzenia przez drogę jak to miało miejsce przed tymi durnymi przepisami że to pieszy ma pierwszeństwo to nie dochodziło by do takich zdarzeń
Teraz czy znajdą winnego urzędnika który zatwierdził to przejście dla pieszych
Jacek07.07.2025, 20:32
77 latni kierowca to nawet pewno już za kierownica nic nie widzi a co dopiero po zmroku
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl