Powtórzenie postępowania okazało się koniecznie po tym, jak jedyny oferent, który zgłosił się do pierwszego przetargu nie dostarczył wszystkich niezbędnych dokumentów.
Tym razem chętne są trzy firmy, jednak każda z nich zaproponowała wyższą cenę niż proponowane przez gminę 239 tys. zł. I tak jedna z firm zaproponowała 270.600 zł, druga 380.000 zł, a kolejna 285.600 zł. Trwa analiza ofert. Czy i która z propozycji zostanie zaakceptowana, dowiemy się później.Jak zauważa Leszek Świder, burmistrz Rabki-Zdroju, w całym kraju są problemy ze znalezieniem firm chcących wykonać plan ogólny. Wszystko z powodu naglących terminów, a przede wszystkim jednoczesnego obowiązku nałożonego przez rząd na wszystkie gminy w kraju. Początkowo plany miały zostać przyjęte do końca tego roku, ale rządzący przesunęli termin na połowę przyszłego. Czy uda się zdążyć? - Nie jesteśmy jedyni z takim problemem. Wiem, że są gminy w Polsce, które opublikowały ogłoszenie z dopiskami niemal błagającymi, by się ktoś zgłosił - dodaje burmistrz Rabki-Zdroju.
Czy uda się wyłonić wykonawcę i ile trzeba będzie dołożyć do planowanej kwoty okaże się wkrótce. Cała procedura jest jednak długa. Samo sporządzenie projektu planu przez wykonawcę nie kończy sprawy. Konieczne jest jego opublikowanie w Rejestrze Urbanistycznym i zebranie uzgodnień i opinii od różnych instytucji.
Potem przychodzi czas na konsultacje społeczne, dyskusję publiczną i sporządzenie raportu z konsultacji. Ostatni etap to uchwalenie planu przed radę gminy zwykłą większością głosów po czym następuje przekazanie uchwały wojewodzie do oceny zgodności z prawem i publikacja w Dzienniku Urzędowym Województwa. I dopiero po 14 dniach plan uchwała wchodzi w życie.
fi/



