15.07.2025, 11:54 | czytano: 15393

Zmarł adwokat Michał Kuźmicz

zdj. Okręgowa Rada Adwokacka
W wieku 47 lat zmarł pochodzący z Bukowiny Tatrzańskiej adwokat Michał Kuźmicz.
"Jego odejście jest wielką stratą dla środowiska adwokackiego, a także dla wszystkich, którzy mieli zaszczyt Go znać i z Nim współpracować" - żegna swojego kolegę Okręgowa Rada Adwokacka w Opolu.
Michał Kuźmicz był cenionym członkiem palestry, z zaangażowaniem wykonywał zawód adwokata, kierując się etyką, rzetelnością i szacunkiem dla drugiego człowieka. Swoje biuro miał w Opolu, ale w wielu sprawach reprezentował mieszkańców podhalańskich powiatów.

Specjalizował się w obsłudze prawnej przedsiębiorstw, zwłaszcza w procesach restrukturyzacyjnych i negocjacyjnych. Był ekspertem prawa karnego gospodarczego. Przez lata zajmował się szeroko rozumianym "prawem górskim" - w praktyce i teorii.

------
Michał Kuźmicz (1978-2025)

Był absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Pracę magisterską pt. "Przestępstwa gospodarcze" obronił w Katedrze Prawa Karnego pod kierunkiem profesora Zbigniewa Ćwiąkalskiego z oceną bardzo dobrą.

Od 2007 r. wchodził w skład Izby Adwokackiej w Opolu. Choć większość czasu spędzał w swojej filii na Podhalu, był członkiem zespołu Wójcik Kuźmicz i Partnerzy Spółka Partnerska Adwokatów w Opolu.
W pracy przyświecała mu zasada że "klient musi być zadowolony z efektu jego pracy". Miał bogate doświadczenie w prowadzeniu sporów sądowych.

Na Zjeździe Adwokatury w 2025 r. został wybrany Zastępcą Sędziego Wyższego Sądu Dyscyplinarnego.

opr.s/ źródło: Okręgowa Rada Adwokacka
Może Cię zainteresować
komentarze
Przyjaciel- ks. Jan19.07.2025, 11:01
Jezu Ufam Tobie
Xyz16.07.2025, 21:58
Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o jego odejściu. Był wspaniałym człowiekiem. Składam najszczersze kondolencje rodzinie.
adwokat Andrzej Milewski16.07.2025, 18:49
Spotkałem się z Michałem na ławie obrońców kilka razy. To był świetny adwokat i wyjątkowo miły i empatyczny człowiek. Mieliśmy bronić razem kolejnego klienta. Już nie będziemy... Do zobaczenia, Kolego.
Magda15.07.2025, 23:06
Niewiarygodne ze Pana Michała już nie ma z nami. Cały dzień ciężko zakeceptować taką wiadomość. Dla mnie był to niesamowity człowiek kochający góry i nas górali. Można z nim było rozmawiać i zawsze miał czas dla swoich klientów. W swoim małym gabinecie na Bukowinie nie było przepychu, przyjmował swoich klientów w dresie i na luzie. Ja nigdy nie zapomnę jak pomógł mojej córce.
Żal gdy odchodzą ludzie z takim sercem ja Pan mecenas.
Żal za gardło ściska.
Szczerekondolencje dla rodziny.
autochton15.07.2025, 20:15
@ ANS:
W pierwszej chwili gdy czyta się tak tragiczną wiadomość, zwłaszcza ze względu na młody wiek i wykonywaną pracę, rzeczywiście samo nasuwa się tego typu pytanie o przyczyny. Na pewno w swej pracy był poddawany olbrzymiemu stresowi z uwagi na jej specyfikę, a także obciążenie w bardziej fizycznym już sensie: częste przejazdy 300 km tam i z powrotem, czasochłonne negocjacje, prawdopodobne w takich sytuacjach długotrwale kumulujące się przepracowanie, pociągające za sobą brak snu i adekwatnej regeneracji organizmu po okresie wytężonej pracy - to wszystko mogło tu w dużym stopniu przyczynić się. Poza tym z informacji w tekście wynika że to była osoba z najwyższej półki, a z racji że zajmował się prawem górskim nasz region poniósł niepowetowaną stratę, RIP.
Również nie uszło mojej uwagi sformułowanie: 'klient musi być zadowolony', w którym słowo 'musi' tak jakby sugeruje wewnętrzny, ale i być może zewnętrzny, wymóg, presję na sprostanie jakimś najbardziej wyśrubowanym standardom, tak jakby sugeruje ono istnienie jakiejś skrajnie wysoko postawionej poprzeczki i szalony wyścig szczurów. Dlaczego 'musi'? Czy określenia w rodzaju 'powinien', 'ideałem byłoby gdyby był', 'dopełnia się wszelkich starań aby był', czy użycie któregoś z tych słabszych nieco kwantyfikatorów modalnych nie wystarczyłoby w dewizie postępowania u najwyższej klasy eksperta i profesjonalisty? Bo dla klienta to już koniecznie musi się stanąć na rzęsach i podpierać się uszami żeby sprostać jego wymaganiom i jak zajdzie taka potrzeba to jeszcze góry przenosić, tak? Czy ktoś odważy się arbitralnie oznajmić który n-ty klient/n-ta sprawa to o jednego klienta/o jedną sprawę za dużo? Te wszystkie rzeczy przecież żyją niejako swoim własnym życiem w człowieku, "pracują" w jego psychice. W dzisiejszych czasach metoda tysiąca nacięć to niestety niekoniecznie jest li tylko miejska legenda.
ANS15.07.2025, 15:25
ktoś wie dlaczego zmarł ?
Marcin F.15.07.2025, 13:45
Spoczywaj w spokoju Michałku
cov1915.07.2025, 12:58
Nagle i niespodziewanie? Coś wiele tych nagłych zgonów wśród młodych osób...
Basia15.07.2025, 12:52
Bardzo smutna wiadomość. RIP
Maciej Tokarz15.07.2025, 12:23
Bardzo smutna wiadomość. Ceniony prawnik, dobry kolega. Chętnie dzielił się swoją wiedzą i bogatym doświadczeniem. Żegnaj, Michał...[*]
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl