16.07.2025, 19:44 | czytano: 5091

Kradzieże sklepowe to prawdziwa plaga Zakopanego

Zdj. KPP Zakopane
Niemal każdego dnia tatrzańscy policjanci odnotowują takie zgłoszenia i w związku z tym podejmują liczne interwencje. Najczęściej kradzione są łatwe do odsprzedania niewielkie gabarytowo i cenne przedmioty, ale i w dużej mierze kradziony jest alkohol.
Jeśli wartość skradzionego przedmiotu przekracza 800 zł, policja kwalifikuje czyn jako przestępstwo z art. 278 kodeksu karnego, za które grozi do 5 lat więzienia. Gdy przedmiot wart jest mniej niż 800 zł, sprawca podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Każdy przestępca musi być świadomy konsekwencji za swój czyn, tym bardziej, że policjanci skutecznie walczą z uciążliwymi kradzieżami sklepowymi. Bardzo często kradzieże zarejestrowane są przez sklepowe kamery monitoringu, co pozwala policji szybko ustalić tożsamość złodzieja i rozliczyć go za czyn, którego się dopuścił.
Najczęściej policjanci interweniują w sklepach wielkopowierzchniowych, gdzie dyskretna ochrona szybko i sprawnie wyłapuje złodziei, a następnie przekazuje ich w ręce policjantów. Od początku wakacji policjanci odnotowali w Zakopanem już 11 takich kradzieży. Kradzione jest również paliwo na stacjach benzynowych. Najczęściej są to niewielkie ilości, ale konsekwencje mogą być dotkliwe.

Źródło: KPP Zakopane, r/
Może Cię zainteresować
komentarze
lewo-prawak17.07.2025, 08:51
Czyżby to imigranci?
autochton16.07.2025, 23:49
@ wera:
A najlepiej to wywieszać w sklepie fotografie tych osób z dopiskiem: tych klientów nie obsługujemy. To już było za komuny i w 'Misiu' Barei.
Problem jest dość poważny, zwłaszcza że Policja jest zamiast tego wzywana przez supermarkety w zupełnie błahych sprawach, np. że ktoś pomylił symbol owoców na samoobsługowej wadze, to zdaje się być giga problemem, a nie poważniejsze kradzieże. Zatrzymuje się poważane, spieszące się do pracy dorosłe osoby, za pomyłki rzędu kilkunastu groszy, przez co skutecznie ludzie są zniechęcani do korzystania z kas samoobsługowych, w których podobno klient jest prawnie odpowiedzialną stroną w transakcji handlowej i za byle pomyłkę może mieć sprawę karną (podkreślam: podobno), kiedyś pewna osoba w kolejce do kasy w 'sieciówce' mówiła mi że płaci co prawda kartą a nie gotówką, ale koniecznie zawsze w kasie obsługiwanej przez pracownika, ponieważ samodzielne korzystanie z kas automatycznych jest niebezpieczne i łatwo może kończyć się interwencją Policji za byle drobiazg, a równocześnie inni klienci bezkarnie wykradają ze sklepu towar za paręset złotych.
polin16.07.2025, 23:29
Karać drobnych wielkich chronić.
dziki łoś16.07.2025, 21:35
Tak, ochrona wyłapuje złodziei. Jednego na kilkuset. Szef udaje że płaci, ochroniarze udaja że pracują.
wera16.07.2025, 20:25
Sklepikarz powinien móc publikować zdjęcia złodzieja do czasu zatarcia skazania. Jak nie ma surowych kar niech przynajmniej będzie wstyd na całe miasto. I moralna rekompensata dla poszkodowanego.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl