17.07.2025, 13:59 | czytano: 4074

Józef? Liliowy? Kasztanowy? A może Szepty Wierzby? Nic z tego - mostek ma być betonowy

Radni postanowili - taki ma być wzorcowy mostek na Słonce. Zdj. Józef Figura
Wygląda na to, że pomysły studentów pozostaną na kreślarskich deskach. Na nic też głosowanie mieszkańców w sprawie odbudowy zniszczonych przez powódź kładek.
Temat mostków na Słonce wzbudził długą dyskusję podczas wczorajszego posiedzenia połączonych komisji rabczańskiej Rady Miasta. To była tylko część ponad trzygodzinnego posiedzenia poświęconego radni stanowi inwestycji w Rabce.
Choć od pamiętnej ulewy minęły dwa lata, miasto wciąż nie ma nawet koncepcji ich odbudowy. Wydawało się, że sprawę posunęli do przodu studenci nowotarskiej ANS, którzy przygotowali 15 architektonicznych pomysłów. Burmistrz zrobił wśród mieszkańców głosowanie, który z pomysłów podoba się najbardziej, ale wszystko wskazuje, że... żaden z nich nie doczeka się realizacji.

Ładne, ale niepraktyczne


Wśród propozycji znalazły się zarówno ekologiczne i proste konstrukcje, jak i nowoczesne mostki z dekoracyjnym oświetleniem oraz szklanymi balustradami. Największe poparcie zdobył "mostek Józef", drugie miejsce zajął "mostek liliowy", a kolejne "mostek kasztanowy".

Mostki mają powstać w ramach jednego projektu zagospodarowania brzegu Słonki od "starych bazarów" do mostu na Słonce w ul. Piłsudskiego.

Jednak Rafał Hajdyła podkreślił, że przedstawione projekty są ładne, ale zarazem niepraktyczne.

- Mostki powinny być trwałe, betonowe, powinniśmy iść w kierunku tego, który jest koło Zdrojowej. One mają być na lata, a te z drewna czy metalu podlegają konserwacji. Żebyśmy nie zostawiali na przyszłość problemu naszym następcom. Wiadomo, że mieszkańcy patrzą od strony wizualnej, ale my musimy od tej praktycznej i ekonomicznej - przekonywał Rafał Hajdyła, przewodniczący rady miasta.

Jeden mostek, drugi mostek, trzeci mostek...


Po krótkiej dyskusji przekonał on radnych, by iść w kierunku trwałego mostka betonowego. A potem zaczęło się liczenie, ile tych mostków powinno powstać. Stanęło na pięciu w tym jedna kładka tuż przy obecnym moście w ul. Piłsudskiego. Z niego bowiem mają zniknąć chodniki, by umożliwić wydzielenie osobnych pasów do lewo- i prawoskrętu w ul. Jana Pawła II.
Dodatkowy most miałby powstać też na wysokości stadionu umożliwiając także wjazd samochodom. To jednak ma być pomysł na przyszłość, jeśli nie udałoby się pozyskać dodatkowych pieniędzy.

Szeroki mostek miałby być też na Słonem umożliwiając włączenie planowanej ścieżki Velo Raba od Olszówki do Al. Tysiąclecia, którą miałaby prowadzić do centrum miasta.

Poczekamy - zobaczymy. Ale kiedy?


Jakie ostatecznie będą mostki - wciąż nie wiadomo. Zgodnie z ustaleniami radnych mają być zaprojektowane na wzór tego obok kawiarni Zdrojowa. I w podobnym kształcie - choć w zależności od potrzeb - mają być węższe bądź szersze. Miejmy tylko nadzieję, że na ostateczny projekt nie przyjdzie czekać kolejne dwa lata.

Józef Figura
Może Cię zainteresować
komentarze
LukaFalco17.07.2025, 21:11
Jak za komuny: wybitna decyzja wymaga dłuuuugiej dyskusji
nik17.07.2025, 17:12
A co z mostkami na ul. Poniatowskiego czy dalej dzieci ze Szkoły Nr 3 będą przechodzić na Aleję 1000-lecia na skrzyżowaniu gdzie nie ma przejścia dla pieszych i zakręt gdzie nic nie widać wchodząc na jezdnię?
Jola17.07.2025, 15:36
Nareszcie jakieś praktyczne projekty. Najbardziej cieszy mnie pomysł z prawo i lewo skrętem na moście przy Piłsudskiego. Tyle, że kładki dla pieszych powinny być po jego obu stronach. Ale to drobny szczegół. Oby wszystkie mostki na trzecią rocznicę powodzi były juz gotowe.
Remember17.07.2025, 15:13
Nie powiem co sobie robi z mieszkańców burmistrz. Dwa lata utrudnień dla pieszych a ten organizuje konkursy architektoniczne, potem i tak w sumie nie bierze tego pod uwagę i dalej analizuje temat a tu trzeba zrobić tylko mostki. Przerost formy nad treścią.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl