20.07.2025, 21:44 | czytano: 5986

Gospodynie gotują i śpiewają, a ogródki kwitną, czyli kulinarne święto w Łopusznej

W niedzielę z Łopusznej nikt nie miał prawa wyjechać głodny. Zdj. Izabela Pudzisz
Sakiewki nadziewane dutkami, bryjka na mleku, świyncylina czy ciasto babcyne - te i inne przysmaki można było zdegustować w czasie 52. Konkursu Potraw Regionalnych w Łopusznej. W plenerze obok GOK-u stanęło 18 stoisk Kół Gospodyń Wiejskich z gminy Nowy Targ.
Wydarzenie otwarła dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury - Józefa Kuchta oraz wicewójt gminy Nowy Targ - Krzysztof Łapsa. Po oficjalnym powitaniu publiczności przyszedł czas na przedstawienie wyników konkursu na "Najpiękniejszy Ogródek Przydomowy w Gminie Nowy Targ". Jury, na kilka dni przed konkursem, obeszło 25 ogródków, a nagrody przyznano w kategoriach: Ogródek kwiatowy, Ogródek warzywny, Ogródek kwiatowo - warzywny oraz Ogrody wypoczynkowe. Nagrodzono pracę każdej ogrodniczki i ogrodnika.

Potrawy, słodkości i napoje


Wreszcie rozpoczęła się kulinarna uczta! Najpierw, przysmaki przygotowane przez gaździny oceniło jury. Potem na degustację ruszyły tłumy głodnej publiczności. Potraw, smakołyków i napojów było naprawdę wiele. Smakowanie potraw umilały występy zespołów regionalnych - z Łopusznej i "Dolina" z Krempach.

Większość z kół przygotowała typowe potrawy z naszego regionu takie jak kwaśnica, zapraska czy grule mascone. Część z gospodyń zaprezentowała swoje autorskie dania, których nazwy intrygowały i budziły zainteresowanie odwiedzających. Wśród takich dań znalazł się" Podstęp teściowej", który przygotowały gaździny z Obidowej.

- To grzyby. Jak wiemy, grzyby są zawsze zdradliwe, dlatego to tak nazwałyśmy. Tak właśnie lubiane są teściowe, grzybki też, dlatego podstęp - tłumaczyła gospodyni z Obidowej.

Na kilku stoiskach gościły też dania kuchni ze Spisza. Gospodynie z Dursztyna, specjalnie z okazji konkursu, przygotowały świyncyline, czyli zupę, którą na Spiszu je się w czasie śniadania wielkanocnego.

- To się robi na Wielkanoc. Szynka wędzona w domu, swojskie jajko i zsiadłe mleko. Jeśli nie ma mleka, to można zrobić albo z maślanką, albo z jogurtem - wyjaśniła gospodyni Maria z Dursztyna.

Wspólne śpiewy


Ten, kto myśli, że gospodynie zajmują się tylko gotowaniem jest w błędzie. Po degustacjach wszystkie gaździny pojawiły się na scenie i zaśpiewały kilka śpiewek. Publiczność odsłuchała podhalańskich i śpiskich utworów. Odśpiewały też popularną piosenkę biesiadną "Mazury".
Do śpiewów chętnie przyłączała się publiczność, której stale przybywało.

Gronkowianki z nagrodą główną


Po krótkiej przerwie na scenie znów pojawiło się jury. Obie komisje nagrodziły kilka dań z każdego koła. Nagroda główna w postaci wejściówek na Termy Szaflary powędrowała do Koła Gospodyń Wiejskich z Gronkowa.

Potem na scenie zjawił się muzyk z Podhala - Piotr Szewczyk z zespołem. Ostatnimi punktami wydarzenia był występ kabaretu "EWG" i koncert zespołu muzycznego "Zawrat".
ip
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
pasożyt21.07.2025, 22:27
A Waksmundzki to chyba wypatruje miejsca na baner wyborczy. Może teraz Gospodynie mu będą wieszać?
Ola21.07.2025, 16:24
Brawo panie z koła Łopuszna jak zawsze elegancja i pyszne potrawy, panie na medal!
@obserwator21.07.2025, 14:01
Myślałem, że ten Piotr Szewczyk lepiej śpiewa. A Łapsa za-ca Wójta, też kolejny co zepsuł urok.
Do obserwowatora21.07.2025, 11:28
Prawdopodobnie zaprosił organizator, czym się kierowal? Zawsze można zadzwonić do Gok i zapytać? Podobnie w inne miejsca w całej Polsce, a i poza granicami też. Zejdzie na tych rozmowach. Myślę że można też zapytać osób bardzo dobrze bawiących się na tych koncertach, tańczących, śpiewających, znających teksty, bijących brawo itd.
obserwator21.07.2025, 07:02
cztery ostatnie zdjęcia (nie licząc dzieci) zepsuły cały urok... skąd pomysł żeby go tu zapraszać iżeby jeszcze śpiewał??
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl