22.07.2025, 21:01 | czytano: 34475

Wesele w Poroninie zakończone bijatyką (zdjęcia, video)

zdj. Marcin Szkodziński
W ramach obchodów 50. Poroniańskiego Lata zespół Regle z Poronina przedstawił inscenizację tradycyjnego góralskiego wesela. Były konie, powozy, przyśpiewki, czepiec, brama i... finał rodem z dawnych opowieści - młodzieńcza bójka o dziewczynę.
Uroczystość rozpoczęła się od przejazdu orszaku weselnego - młodzi oraz towarzyszące im góralki i górale wsiedli do tradycyjnych powozów zaprzężonych w konie, śpiewając i bawiąc się jak przystało na góralską zabawę.
- To właśnie przejazd powozami zawsze jest jednym z najbardziej radosnych momentów. Śpiew niesie się po całej wsi, a ludzie uśmiechają się i machają z okien - mówi Izabela Szeliga, Nośwarniyjso Górolecka 2024 roku.

Po dotarciu na miejsce wesela nowożeńcy zostali tradycyjnie powitani przez rodziców chlebem i solą - znakiem gościnności i pomyślności.



Najważniejszym momentem wieczoru była ceremonia czepca, w którym panna młoda żegna się z panieństwem, a z głowy zdejmowany jest wianek i zakładana chustka.

- To gest symboliczny, ale bardzo mocno osadzony w tradycji. Od tej chwili dziewczyna staje się mężatką i gospodynią domu - wyjaśnia Izabela.

Zanim jednak do tego doszło, nie obyło się bez weselnego targowania. Starościny musiały "wykupić" możliwość zdjęcia wianka - w ruch poszły oscypki, butelki gorzałki i różne drobne prezenty.
Kolejnym zwyczajem była zabawa w "krzesło panny młodej". Krąży przesąd, że dziewczyna, która jako pierwsza usiądzie na miejscu, gdzie wcześniej siedziała panna młoda, jako kolejna stanie na ślubnym kobiercu. Zainteresowanie konkursem było duże - dróżdżki nie szczędziły sobie łokci.

Po całej ceremonii młodzi mogli wreszcie zatańczyć swój pierwszy taniec jako małżeństwo. Chwilę później ruszyła zabawa dla wszystkich - przy góralskiej muzyce bawiono się w rytmie polek i walczyków.

Jak to na niejednym weselu bywa - nie obyło się bez mocniejszych emocji. Wieczór zakończył się bijatyką między młodymi góralami. Powód? Najprawdopodobniej - jak podpowiada tradycja - zazdrość o dziewczynę.

e/r/
Może Cię zainteresować
komentarze
Gutek23.07.2025, 13:41
Do Janosik : A słyszałeś i widziałeś w drodze na wesele coś takiego jak "brama"?
jam to23.07.2025, 11:34
To się nazywa klikbajtowy tytuł. Każdy myślał, że chodzi o prawdziwe wesele i prawdziwą bójkę, a tu.... inscenizacja. Ale bez tego byłoby może 500 odsłon, a nie 20 tysięcy.
Wespazjan23.07.2025, 09:05
Eeeee. A już myślałem że prawdziwe góralskie mordobicie takie że sztachetami ,kopaniem jednego przez pięciu i wypominaniu jak to twój dziad mojemu dziadowi brzozę scioł na miedzy sto lat temu ....
Janosik23.07.2025, 08:37
Tradycyjne góralskie wesele? Ludzie, dajcie na wstrzymanie. Baba w słonecznych okularach z harmonią na taczkach. Co to ma być?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl