Pytanie zadaliśmy przy okazji konferencji prasowej przedstawiającej program tegorocznego Jarmarku Podhalańskiego. Wiadomo, że w tym roku impreza odbędzie się w Rynku, ale czy ktoś planuje przeprowadzkę w przyszłości?
Pomysł "przeprowadzki" zgłaszał w jednej z interpelacji radny Mariusz Wcisło. Burmistrz przekonuje jednak, że gdyby te imprezy miały wymiar jedynie koncertowy, to można byłoby poważnie się nad tym zastanowić.- Ale poważnie podeszliśmy do tego pomysłu, został on dokładnie przeanalizowany - podkreślił burmistrz Grzegorz Watycha.Przedstawiając wyniki tych analiz, Krzysztof Trochimiuk przyznał, że element pozytywny tego wniosku jest w zasadzie tylko jeden - to podniesienie komfortu życia mieszkańców ścisłego centrum miasta.
Jednak wyprowadzenie tych dwóch imprez w ciągu roku, czyli Przywitania Lata i Jarmarku Podhalańskiego miałoby więcej negatywnych skutków.
Jedynym miejscem branym w takim przypadku pod uwagę jest bowiem płyta lotniska. Organizacja tam dużej imprezy wiązałaby się z problemami z infrastrukturą - zapewnieniem wystarczającej ilości energii czy wody. Płyta Rynku jest pod tym względem znacznie lepszym rozwiązaniem.
I wylicza jeszcze jeden argument za pozostawieniem imprez w Rynku. To promocja Nowego Targu wśród przyjezdnych, którzy będą mogli także skorzystać z oferty gastronomicznej. A to w efekcie przełoży się na wyższe zarobki, ale w konsekwencji także większe dochody dla miasta.
fi/



