NOWY TARG. Mieszkańcy rejonów gdzie prowadzona jest całodobowa lub nocna sprzedaż alkoholu - skarżą się na hałasy, bałagan, czy przypadki chuligańskich albo nieobyczajnych zachowań. Problem był na tyle dotkliwy, że burmistrz ogłosił konsultacje społeczne w sprawie "nocnej prohibicji". Większość ankietowanych powiedziała "nie" - nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach na terenie Nowego Targu.
Konsultacje trwały od 26 maja do końca czerwca. Swoją opinię można było przesyłać elektronicznie lub w formie papierowej - była ona dostępna w Urzędzie Miasta, w Miejskim Centrum Kultury, Ratuszu i Miejskiej Pływalni. Wyniki konsultacji społecznych w spawie nocnej prohibicji zaprezentowała podczas wieczornego wideo-czatu burmistrzów z mieszkańcami - naczelnik Wydziału Obsługi Mieszkańców i Przedsiębiorców. Edyta Garb.- Chcieliśmy poznać państwa opinię w tej niezwykle ważnej kwestii, bo prohibicja nocna rodzi emocje. Udało się zebrać 493 ankiety - nie tylko w wersji elektronicznej ale blisko 80 procent było właśnie w takiej formie, a w papierowej - 112. 72 procent mieszkańców opowiedziało się za wprowadzeniem ograniczenia w postaci zakazu sprzedaży napojów alkoholowych w nocy i tu czas nocny określono na godziny od 22 do 6 rano - mówi naczelnik Garb.
Przypomnijmy - zakaz dotyczy to tylko sklepów, a nie restauracji, czy barów.
Grzegorz Watycha dodaje, że obecnie "procedowana jest uchwała, która przedstawiona zostanie podczas wrześniowej sesji rady Miasta". Burmistrz zaproponuje w projekcie uchwały, by zakaz obowiązywał od stycznia przyszłego roku - chce dać bowiem czas przedsiębiorcom na przygotowanie się do nowych przepisów.
s/




Stare kadry mocno przetrzebione czasem.
Nowy narybek w tej pelnej przygod branzy rusza do biznesu.