Choć przegrał, usłyszał słowa, które znaczą więcej niż zwycięstwo: "Nie zawiodłeś" - powiedział mu trener Łukasz Jarosz.
W weekend rabczański amfiteatr stał się areną wielkich emocji. Podczas Gali Sportów Walki "N.O.W.I. GAME CHANGER MMA" odbyło się 13 starć, ale to jedno z nich miało wyjątkowy wymiar. Dla Patryka Kocaja, zawodnika z Rabki-Zdroju, walka z Pawłem Józefowiczem była pożegnaniem z klatką i całym sportowym życiem.Choć pojedynek zakończył się porażką, Patryk zszedł z ringu jako zwycięzca w oczach kibiców. Wzruszony dziękował swojemu trenerowi Łukaszowi Jaroszowi, który przypomniał, że to właśnie Kocaj zdobył pierwszy medal dla jego klubu. - Patryk, nie zawiodłeś - powiedział, zamykając piękny rozdział w historii lokalnych sportów walki.Publiczność nagrodziła Patryka owacjami, a on sam zapisał się na trwałe w pamięci jako twardy, waleczny i oddany sportowiec.
r/
































































































































































































