09.08.2025, 21:01 | czytano: 1591

Ulica Zamoyskiego w centrum uwagi - Zakopane świętuje lokalnego bohatera (zdjęcia)

zdj. Marcin Szkodziński
Trzecia edycja Święta ul. Zamoyskiego połączyła historię, kulturę i atrakcje dla całych rodzin. Uroczystości rozpoczęły się na Pęksowym Brzyzku, a finał obchodów miał miejsce w ogrodach Willi Oksza.
Zakopiańskie obchody ku czci Władysława Zamoyskiego rozpoczęły się od wyjątkowego gestu pamięci - odsłonięcia pamiątkowej tablicy na starym cmentarzu. Po chwili wspomnień i przemówień uczestnicy przemaszerowali pod pomnik hrabiego, gdzie u stóp Krupówek złożono wiązanki kwiatów.
Później atmosfera przeniosła się do Willi Oksza, jednej z filii Muzeum Tatrzańskiego. To właśnie ta lokalizacja, związana z rodziną Zamoyskich, stała się centrum drugiej części wydarzenia.

- Chcemy przypominać, jak ważną postacią był Władysław Zamoyski, oraz opowiadać o jego rodzinie - zaznaczyła Zofia Radwańska z Muzeum Tatrzańskiego. - W tym roku dołączyli do nas nowi partnerzy, w tym Fundacja Zakłady Kórnickie, a także rekonstruktorzy ze stowarzyszenia Legion.
Znaczenie Zamoyskiego dla Zakopanego jest trudne do przecenienia. To za jego sprawą powstały wodociągi, kanalizacja i linia kolejowa. Wątek ten stał się pomostem do obecnej wystawy w Okszy - "Składanie osobowości - Witkacy". Ekspozycja prezentuje fotografie pociągów wykonane przez młodego Stanisława Ignacego Witkiewicza oraz odniesienia do jego dramatu "Szalona lokomotywa".

Ogrody przy Willi Oksza wypełniły się gwarą warsztatów ekologicznych, zabaw dla dzieci, a także uczestników gry terenowej i planszowej "Pociąg do Zakopanego". W programie znalazł się również wykład Macieja Pinkwarta o postaciach związanych z ulicą Zamoyskiego oraz rozmowy z mieszkańcami.
Historia miejsca, w którym odbywało się święto, sięga czasów II wojny światowej, kiedy to do Willi Oksza przeniesiono Szkołę Pracy Domowej - największe dzieło Jadwigi Zamoyskiej. Jak podkreślają organizatorzy, dzisiejsze wydarzenie nie tylko pielęgnuje pamięć o przeszłości, ale też łączy różne pokolenia i regiony, przypominając, że dziedzictwo Zamoyskich to część tożsamości Zakopanego.

em/r
Może Cię zainteresować
komentarze
edukacja szkolna.10.08.2025, 20:28
"Twarze", a nawet gęby, to jedna strona tego medalu, drugą jest, nadal powszechna niewiedza o tym co dla Zakopanego i Polski w tym miejscu uczynił hr. Władysław Zamojski.
Pewnie prawdą jest, że i turyści niewiele zrozumieli z tego co widzieli.
Zagadka10.08.2025, 18:59
Na jaką odległość komuniści potomkowi Zamojskiego zabronili się zbliżać do Zamościa??
pępekzglilizny10.08.2025, 01:47
Zwykłe pozorowane działania, wyciąganie publicznych pieniędzy na niby coś robienie, wymyślanie na siłę, nic ciekawego.
Wydatki na coś co przyciąga garstkę znudzonych emerytów, tych samych widzianych wszędzie twarzy czyli zakopiańskie towarzystwo wzajemnej adoracji których boli przemijanie.
Ani to dla mieszkańca, ani dla turysty.
nie utopijne zrywy09.08.2025, 23:38
Piękna inicjatywa. Na postaci hr. Władysława Zamojskiego należy wzorować postawy młodych Polaków. Nieustanna praca organiczna w każdych warunkach zawsze da pozytywne efekty.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl