20.08.2025, 16:23 | czytano: 5931

Pamiętacie go z rywalizacji na narciarskich skoczniach? Teraz Staszek Biela szybuje duuużo dalej!

Stanisław Stacho Biela. Zdj. Jakub Świst
Jego obecne rekordy nie mają porównania do skoków na największym nawet mamucie. Bo Biela zamienił deski na skrzydła, by w szybowcowych Mistrzostwach Europy zająć trzecie miejsce. I poleciał na Mistrzostwa Świata.
Podczas rozgrywanych tydzień temu zawodów na Węgrzech Stanisław Biela stanął na podium w klasie dwumiejscowej wraz z Adamem Czeladzkim. Zwyciężyli niezawodny Sebastian Kawa z Mirosławem Matkowskim.
Z naszym medalistą rozmawialiśmy podczas przygotowań do kolejnego startu we francuskim Saint Tropez, gdzie wkrótce rozgrywane będą zawody Grand Prix Mistrzostw Świata.

Tu będzie konkurować ze światową elitą. W każdym z dziesięciu etapów eliminacji przechodziło jedynie dwóch najlepszych pilotów, by w finałach mogło wystartować dwudziestu najlepszych szybowników świata. Tym razem "Stacho" wystartuje solo.

- To moje pierwsze zawody tej rangi. Oczywiście już z niektórymi pilotami już rywalizowałem, jednak są tu sami najlepsi zawodnicy. Gdzie widzę siebie w klasyfikacji? Nie lubię planować, wole skupiać się na zadaniu niż wyniku. Marzyłem o takich zawodach jeszcze za czasów skoków, gdy dane mi było startować w MŚ w kategoriach juniorskich.

Stanisław Biela ma 31 lat, a swoją przygodę ze sportem zaczynał w kombinacji norweskiej. Potem były skoki narciarskie, gdzie trafił do kadry Polski. Ale jak wspomina - stracił motywację i zajął się innymi lotami.

- Szybownictwo miało być taką odskocznią od sportowej rywalizacji, sposobem na wyciszenie się, relaks. Ale jak już się raz zażyje tej tabletki jaką jest smykałka rywalizacji, to ciężko się z tym rozstać. Miało być latanie rekreacyjne, turystyczne dla przyjemności, ale okazało się, że brakowało mi chęci zdobywania, polepszania swoich umiejętności. A nic tak dobrze tego nie sprawdza jak zawody - podkreśla szybownik ze Starego Bystrego.
Józef Figura
Może Cię zainteresować
komentarze
Stahu27.02.2026, 10:52
Jak już mu po nartach i szybowcach nie wyjdzie, to na kajaki pójdzie, ehh ta kasa...
ol21.08.2025, 15:45
Nowy Targ miał zawsze dobrych pilotów szybowcowych.Teraz to marnie wygląda,może się ta dyscyplina odrodzi,jak młodzi się zainteresują.Nie jest to sport tani,ale warto!
lotnik21.08.2025, 08:41
Cały Aeroklub Nowy Targ trzyma za Ciebie kciuki!!! Leć jak najszybciej i daj tam czadu !!! Goooo!!!!
Janusz20.08.2025, 22:18
Staszek, trzymam kciuki. Wiem że dasz z siebie wszystko i zrobisz to tak jak zrobiłeś na Grand Prix w Nowym Targu trzy miesiące temu.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl