23.08.2025, 09:39 | czytano: 6922

Dziś mija siedem lat od tragicznego wypadku podczas egzaminu na prawo jazdy w Zaskalu

Zdj. archiwum Podhale24
Była godzina 11:17 23 sierpnia 2018 roku, gdy na niestrzeżonym przejeździe kolejowo-drogowym kategorii "D" w Zaskalu doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła 18-letnia kursantka.
O sprawie przypomina nasza dzisiejsza Kartka z kalendarza
Podczas egzaminu na prawo jazdy samochód prowadzony przez młodą kobietę "zgasł" na przejeździe kolejowym nieopodal budowy galerii Color Park w Nowym Targu. Egzaminator zdołał wydostać się z pojazdu - niestety, kursantka nie miała takiej możliwości.

Prokuratura postawiła egzaminatorowi, zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym oraz nieudzielenia pomocy kursantce. Śledczy argumentowali, że to egzaminator powinien zadbać o bezpieczeństwo zdającego. Nie podjął on też działań, pozostawiając kursantkę w aucie podczas zbliżania się pociągu.



Raport Komisji Badania Wypadków Kolejowych komisji wskazał, że wypadek miał również inne przyczyny: zgaszenie silnika na torach, niedoświadczony maszynista oraz ograniczona widoczność.
We wrześniu 2022 roku Sąd Rejonowy w Nowym Targu uznał egzaminatora winnym i skazał go na 1,5 roku pozbawienia wolności, 5-letni zakaz wykonywania zawodu instruktora i egzaminatora, zakaz prowadzenia pojazdów przez 2 lata oraz zasądził 150 tys. zł zadośćuczynienia rodzinie zmarłej.
Sąd drugiej instancji utrzymał wyrok w mocy, a Sąd Najwyższy odrzucił kasację obrony.

Sprawa wzbudziła duże zainteresowanie w całym kraju. Jej efektem miała być modernizacja wielu przejazdów kolejowych.

fi/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Rozsądny24.08.2025, 14:49
Nie wiem jak można szukać dziś winnych maszynistów kiedy to do wypadku doszło ewidentnie z winy egzaminatora bo to on kazał jechać kursantce tam a nie gdzie indziej. Tłumaczenie ,że winny jest maszynistę jest tego typu ,że jak pijany powoduje wypadek to przecież gdyby nikt inny nie jechał to by się nic nie stało
Wyborca23.08.2025, 16:26
Maszynista! Już nie macie dostępu do nagrania z lokomotywy? Jakim cudem nie siedzi?
rzucający jajami23.08.2025, 15:03
Cytuję; egzaminator który prowadził auto. Koniec cytatu. Naprawdę?. Prowadził auto?. Co najwyżej to nieudacznik przeprowadzał egzamin. Miałaby dzisiaj 25 lat ale zadziałał mechanizm ; uwalić zdającego to zapłaci za dodatkowy egzamin a ja dostanę premię od WORDu. Machaniem chciał zatrzymać pociąg. Się ku...a Harry Potter znalazł. Dziewczynę baranie trzeba było wyciągnąć z samochodu bo czasu miałeś dość.
kpina ze sprawiedliwości23.08.2025, 14:59
Dlaczego maszynista nadal nie dostał zarzutów? W chwili wypadku składem kierował kursant - kandydat na maszynistę. A maszynisty prawdopodobnie nie było w kabinie i nie został użyty hamulec bezpieczeństwa. Dziwnym trafem PKP nie udostępniło nagrania wideo z kabiny. Wszystko jest bardzo dobrze opisane w raporcie komisji badającej wypadki kolejowe.

Z raportu PKBWK/03/2019 Państwowej Komisji Badani Wypadków Kolejowych:
"maszynista powinien w celu zatrzymania pociągu w sytuacji awaryjnej jaka miała miejsce użyć zadajnika hamulca pneumatycznego lub nacisnąć czerwony "grzybek", który umiejscowiony jest w swobodnym zasięgu ręki od zadajnika jazdy, a przesunięcie ręki "kandydata na maszynistę" z "zadajnika jazdy i hamowania" na "grzybek" zajęłoby ułamek sekundy a zastosowanie takiego sposobu hamowania spowodowałoby skrócenie drogi hamowania pociągu co potwierdziły jazdy eksperymentalne przeprowadzone przez Zespół badawczy."

Niestety Komisja zapobiegawczo, "dla bezpieczeństwa" maszynisty nie podaje o ile mogłaby się skrócić droga hamowania gdyby użyć "hamulca bezpieczeństwa maszynisty".

Kandydat na maszynistę ani "nadzorujący" go maszynista przez 110 metrów od chwili zauważenia samochodu nawet nie zwolnili biegu pociągu. Kandydat na maszynistę rozpoczął STANDARDOWE SPOWALNIANIE dopiero po 110 metrach w odległości 181 metrów od samochodu. Kandydat na maszynistę ani "nadzorujący" go maszynista instruktor NIE UŻYLI "hamulca bezpieczeństwa maszynisty".

Dlaczego prokuratura nie postawiła zarzutów maszyniście? Czy maszyniści mają jakieś immunitety w tym kraju? Czy PKP to państwo w państwie?
Nowotarżanka23.08.2025, 13:25
Po co te komentarze, trochę rozumu wy którzy wszystko wiecie jesteście bohaterami jak się nic nie dzieje
PPN23.08.2025, 11:23
Po co to *** przypominacie
?????23.08.2025, 11:04
A ten niby instruktor pewnie już odsiedział swoje..
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl