29.08.2025, 09:40 | czytano: 3576

Szpital to nie tylko budynek i mury, ale także ludzie - zauważa radna Ewa Wójcik

Szpital w Rabce-Zdroju. Zdj. Piotr Kuczaj
A wszystko w kontekście otwarcia pierwszych oddziałów wyremontowanej placówki w Rabce-Zdroju i nierozwiązanego sporu z częścią pielęgniarek.
Początek środowej sesji rady miasta to gratulacje z powodu uruchomienia części szpitala. Trwa jeszcze przeprowadzka, a oficjalne otwarcie placówki zaplanowano na 27 września.
Jednak łyżkę dziegciu do beczki miodu jaka się wylała pod adresem burmistrza i prezesa szpitala dodała przewodnicząca komisji uzdrowiskowej. Ewa Wójcik nawiązała do lipcowej komisji z udziałem pielęgniarek z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Posiedzenie relacjonowaliśmy na Podhale24:
"Cynizm, buta i arogancja" - ocenia sytuację panującą w rabczańskim szpitalu radna powiatowa


Pielęgniarki skarżyły się na złe traktowanie i nieprzestrzeganie prawa pracy.

Radna, która wówczas przewodniczyła obradom także teraz nie kryła rozgoryczenia.

- Żeby nie było, że jestem przeciwna przebudowie, ale szpital to nie tylko budynek i mury, ale także ludzie, którzy tam pracują i poświęcają się. Bardzo mi przykro i jestem zawiedziona, że na ostatnim spotkaniu nie było nikogo z urzędników. To przykre, że tak pracownicy zostali potraktowani. Nikt z urzędu ich nie wysłuchał, nie przybył także prezes, ani przedstawiciele innych związków zawodowych, żeby się wypowiedzieć. Bo chcieliśmy słyszeć zdanie wszystkich stron. A to posiedzenie to trzeba było wytargać - podsumowuje Ewa Wójcik.

Burmistrz Leszek Świder usprawiedliwiał się, że po zmianie termin posiedzenia kolidował z innymi spotkaniami. W tym czasie bowiem z SIM Małopolska, na którym musiał być. Nie wyjaśnił jednak, dlaczego nie delegował tam kogokolwiek z prezesem włącznie.
Zarzutami poczuł się dotknięty Rafał Hajdyła, przewodniczący rady.

- Odczułem, że ma pani pretensję do przewodniczącego - przypomnę, że zorganizowałem komisję problemową i była ta dyskusja. Nie wiem skąd ten przytyk - zakończył dyskusję na ten temat Rafał Hajdyła.

fi/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Stary chłop co zymb mo02.09.2025, 10:20
#Stara baba..
Januszku twoje komentarze są znane od wielu lat.
Chciałeś na stołek?
rada to nie pracodawca31.08.2025, 18:40
dostało się i przewodniczącemu
fakt nie zna się chłop na przepisach pracodawcy
a przymilić się stara a nie wychodzi mu to na zdrowie
Nurse30.08.2025, 20:49
Zgadzam się stawka jaką oferuje szpital jest co najmniej śmieszna żeby nie powiedzieć żałośna.. przykre jest to że gwarantowane stawki nie są respektowane.
gazda30.08.2025, 19:51
Teraz to pielęgniarki siostry nie mogą narzekać, mają bardzo dobrze dobre wynagrodzenia, nawet za duże, żle niedocenione były dawniej, a lekarze to lepiej mają jak na zachodzie.
Maciej30.08.2025, 12:11
Z tego co rozumiem to Pielęgniarki walczą o minimalne wynagrodzenie, które mają zapewnione z Ministerstwa Zdrowia a Pan Prezes im nie chce dać.
To tak samo jakby nauczyciel dyplomowany zarabiał tyle co początkujący czy zatrudniony na najniższa krajowa 1000 zł.
Oszczędności to Pan Prezes może szukać w administracji a nie na oddziałach.
Góral.30.08.2025, 00:18
Stara baba bez zymbow ty mi zalatujesz szpitalnym smrodem ,ty nigdy nie byłeś mężczyzna nawet w Krakowie ,a w Rabce zasłaniasz się kobietami .
to nie tylko budynek29.08.2025, 16:04
Tak mi się widzi, że jak Kuba tak Kubie...
Na stronie szpitala ciągle wisi ogłoszenie o naborze pielęgniarek. Jak tak dalej będzie to otworzą z pompą, a w perspektywie zostanie pusty nowy budynek.
Szpitale w okolicy dadzą pielęgniarkom pracę i normalne warunki.
bomba29.08.2025, 13:33
wazni sa rowniez ludzie? no rychlo wczas .....
Stara baba co zymbów ni ma29.08.2025, 11:42
Tak mi się widzi, że Panie Pielęgniarki ze Szpitala Miejskiego nie pracują ciężej niż przedstawiciele innych zawodów reprezentowanych w Rabczańskich zakładach pracy. Podobnie jeśli chodzi o wielkość odpowiedzialności - jest taka jak wszędzie na stanowiskach samodzielnych, a może i mniejsza, gdyż zawsze ( na każde zawołanie) pielęgniarki mogą wezwać do pomocy koleżankę lub fachowca (lekarza). Podobnie jest z "podnoszeniem pacjenta 100-kilowego"- w szpitalu jest do tego odpowiedni sprzęt - trzeba tylko znać jego obsługę... Oskarżenia prezesa o "arogancję i łamanie prawa pracy" są zaś bezczelnym szantażem stosowanym przez związkowych nierobów, w celu wyłudzenia podwyżek. Dobrzy pracownicy to filar każdej firmy ale tylko pracownicy rzetelni, a nie śpiochy dyżurowe. A te ostatnie mają za dużo czasu w pracy na ploty i myślenie o tym: jak by tu dostać więcej na wypłatę. Hej!
zmiennik29.08.2025, 11:27
Mnie gdy praca nie odpowiadała,pracodawca był ponad prawem a do tego oszust i malwersant,szanowany obywatel poprostu wypiąłem tyłek na niego i zmieniłem pracę.
Dziś gdyby zrobili 5min bezprawia,odpowiednio bym go potraktował,zresztą sądzę że nie tylko ja...
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl