A wszystko w kontekście otwarcia pierwszych oddziałów wyremontowanej placówki w Rabce-Zdroju i nierozwiązanego sporu z częścią pielęgniarek.
Początek środowej sesji rady miasta to gratulacje z powodu uruchomienia części szpitala. Trwa jeszcze przeprowadzka, a oficjalne otwarcie placówki zaplanowano na 27 września."Cynizm, buta i arogancja" - ocenia sytuację panującą w rabczańskim szpitalu radna powiatowa
Pielęgniarki skarżyły się na złe traktowanie i nieprzestrzeganie prawa pracy.
Radna, która wówczas przewodniczyła obradom także teraz nie kryła rozgoryczenia.
- Żeby nie było, że jestem przeciwna przebudowie, ale szpital to nie tylko budynek i mury, ale także ludzie, którzy tam pracują i poświęcają się. Bardzo mi przykro i jestem zawiedziona, że na ostatnim spotkaniu nie było nikogo z urzędników. To przykre, że tak pracownicy zostali potraktowani. Nikt z urzędu ich nie wysłuchał, nie przybył także prezes, ani przedstawiciele innych związków zawodowych, żeby się wypowiedzieć. Bo chcieliśmy słyszeć zdanie wszystkich stron. A to posiedzenie to trzeba było wytargać - podsumowuje Ewa Wójcik.
Burmistrz Leszek Świder usprawiedliwiał się, że po zmianie termin posiedzenia kolidował z innymi spotkaniami. W tym czasie bowiem z SIM Małopolska, na którym musiał być. Nie wyjaśnił jednak, dlaczego nie delegował tam kogokolwiek z prezesem włącznie.
- Odczułem, że ma pani pretensję do przewodniczącego - przypomnę, że zorganizowałem komisję problemową i była ta dyskusja. Nie wiem skąd ten przytyk - zakończył dyskusję na ten temat Rafał Hajdyła.
fi/




Januszku twoje komentarze są znane od wielu lat.
Chciałeś na stołek?