03.09.2025, 18:24 | czytano: 12783

Uroczystości pogrzebowe bp Jana Szkodonia (zdjęcia)

zdj. Łukasz Sowiński
"Archidiecezja Krakowska będzie Ci zawsze wdzięczna za wieloletnią pracę duszpasterską, za mądrość" - takimi słowami kardynał Stanisław Dziwisz rozpoczął mszę pogrzebową biskupa Jana Szkodonia.
Po wczorajszych uroczystościach, które miały miejsce w krakowskiej katedrze na Wawelu, dzisiaj odbyła się msza w kościele pw. św. Anny w Chyżnem, której przewodniczył kardynał Stanisław Dziwisz w asyście kardynała Grzegorza Rysia i arcybiskupa Józefa Guzdka, a także kilkunastu biskupów z różnych regionów Polski i jednego ze Słowacji. Kazanie wygłosił biskup Robert Chrząszcz, w którym m.in. zwrócił się do zmarłego słowami: "Ty, który nosiłeś krzyż swego życia, teraz wskazuj nam drogę, jak przejść przez krzyże nasze, aby doprowadziły nas do zmartwychwstania".
Po mszy świętej zebrani udali się na cmentarz, gdzie zgodnie z ostatnią wolą zmarłego do grobu zostały złożone jego doczesne szczątki, gdyż chciał spocząć w rodzinnej ziemi. Uroczystości oprócz rodziny zgromadziły tłumy przyjaciół i znajomych, mieszkańców Orawy i Chyżnego, a także kilkuset księży i liczne grono sióstr zakonnych. Po deszczowym poranku wyszło słońce i odsłoniło tak ulubione przez księdza biskupa Jana krajobrazy Orawy, Tatry i pasmo Babiej Góry.

Ksiądz bp Jan Szkodoń urodził się 19 grudnia 1946 roku w Chyżnem, gdzie uczęszczał też do szkoły podstawowej. Ukończył liceum w Jabłonce i po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej. Święcenia kapłańskie z rąk kard. Karola Wojtyły przyjął w Jabłonce 22 marca 1970 roku. Jako wikariusz pracował w Makowie Podhalańskim, a następnie w Krakowie - Borku Fałęckim. W 1973 roku rozpoczął studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, które ukończył doktoratem. Został następnie mianowany sekretarzem Synodu Archidiecezji Krakowskiej i prowadził wykłady na Papieskim Wydziale Teologicznym. Od 1979 roku pełnił rolę ojca duchownego Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej.

Papież Jan Paweł II 14 maja 1988 roku mianował ks. Jana Szkodonia biskupem pomocniczym Archidiecezji Krakowskiej. W tym samym roku, 4 czerwca, w katedrze na Wawelu przyjął święcenia biskupie. Jako swoje zawołanie przyjął słowa "Dominus ipse faciet" - "Pan, On sam będzie działał". W marcu 2022 roku papież Franciszek przyjął jego rezygnację z urzędu biskupa pomocniczego w związku z osiągnięciem wieku emerytalnego. Był osobą niezwykle wrażliwą, o czym świadczy pozostawiona przez niego poezja. Napisał również wiele książek, szczególnie dotyczących duchowości oraz życia małżeńskiego i rodzinnego. W wolnych chwilach malował obrazy - pejzaże, martwą naturę, kapliczki, kościoły, motywy pasyjne, którymi niejednokrotnie obdarowywał różne osoby, przeznaczał na aukcje charytatywne.

tekst: Jan Świdroń
Może Cię zainteresować
komentarze
nowotarżanin05.09.2025, 11:34
do góralki
ubolewam na ywoją wiedzą czy myślisz że jak się modlisz to jesteś piękna , mądra i dobra etc. nie tędy droga
góralka04.09.2025, 21:10
Ks.Biskup Jan Szkodoń był wspaniałym człowiekiem i kapłanem. Doświadczył wielkiej krzywdy i cierpienia od ludzi niegodziwych. Mało kto słyszał, że został przez Watykan oczyszczony z tych kłamliwych zarzutów. A tych, którzy teraz próbują grać na tej kłamliwej melodii - chcę postawić pytanie: czy to cię tłumaczy, że ty się nie modlisz? Skąd to wiem? Bo gdybyś się modlił, to nie wypowiadałbyś takich rzeczy! Nawróć się biedaku, zanim masz jeszcze czas...
Set04.09.2025, 15:00
Do kościoła idę dla Boga. Płytka ta wasza wiara, skoro zrażacie się postępowaniem kleru.
nowotarżanin04.09.2025, 07:41
gość /.../ Gulbinowicza pochowany z honorami podobnie jak bp.Wesołowski kiedy skończy się hipokryzja bo przez to nasze kościoły coraz bardziej puste szkoda
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl