Rabkę odwiedzili przedstawiciele Polonii brazylijskiej - potomkowie emigrantów, którzy opuścili Polskę jeszcze przed I wojną światową.
Wizyta ta była nie tylko symbolicznym powrotem do korzeni, ale także okazją do spotkania z ojczyzną przodków.Delegacja, której przewodził Mauro Kazimierczak, przybyła do Rabki-Zdroju w towarzystwie przedstawicieli Małopolskiego Stowarzyszenia Sołtysów oraz reprezentantów samorządów miast Blumenau i Itaiópolis. Kontakty z brazylijską Polonią zostały nawiązane już wcześniej przez burmistrza Antoniego Rapacza, który nawet odwiedził Brazylię.Goście reprezentowali różne poziomy znajomości języka polskiego - część mówiła płynnie, inni rozumieli mowę, a niektórzy porozumiewali się wyłącznie po portugalsku. Mimo to, wspólnym mianownikiem była więź z Polską, przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Podczas spotkania goście dzielili się swoimi wrażeniami z pobytu w kraju przodków.
"Mówili nam, co ich zaskoczyło w Polsce - jaki piękny jest ten kraj, jak jest u nas czysto, jakie to jest nowoczesne państwo" - relacjonuje burmistrz Leszek Świder na swoim profilu społecznościowym. - Mówili, że znają Polskę z historii, że przeżyła straszne wojny, jak bardzo była zniszczona przez najeźdźców. Przyjechaliśmy do kraju, w którym są piękne drogi, mosty, wspaniałe miasta, ludzie uśmiechnięci i życzliwi. Tak naprawdę to ucieszyłem się, że nas tak postrzegają - dodaje burmistrz.
fi/



