08.09.2025, 09:34 | czytano: 7115

Górale z wielu stron dziękowali Bogu za plony u stóp Gaździny Podhala (zdjęcia)

Rolnicy z całego Podhala świętują dożynki w Ludźmierzu. Zdj. Izabela Pudzisz.
W pierwszą niedzielę września przy Sanktuarium Maryjnym w Ludźmierzu odbyły się Dożynki Podhalańskie. Do Królowej Podhala zjechali górale z wielu stron - od Spisza, przez Podhale aż po Żywiecczyznę. Tego dnia świętowała też 21. Brygada Strzelców Podhalańskich.
Najpierw delegacje z wieńcami i sztandarami zgromadziły się przed Domem Podhalańskim, skąd przeszły w stronę bazyliki. Tam, przy ołtarzu polowym, odbyła się Msza Święta Dożynkowa, której przewodniczył proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego na Chramcówkach, ks. Piotr Pławecki. Dziękowano Bogu za plony, które udało się zebrać w mijającym już lecie. Pod koniec Mszy poświęcono ziarno, które potem wierni zabrali do swoich domów.
Po Mszy delegacje zaprezentowały wieńce na ołtarzu polowym. Każdy z nich spowity był zbożem przyozdobionym kwiatami bądź zielem. Część z nich nawiązywała do hasła Roku Jubileuszowego "Pielgrzymi Nadziei", inne do maszyn rolniczych czy zwierząt.

Czas dla społeczności


Potem wydarzenie przeniosło się na plac "Pod Sypką". Tam przywitano zaproszonych gości i delegacje. Głos zabrał m.in. starosta powiatu nowotarskiego - Tomasz Hamerski i wójt gminy Nowy Targ - Wiesław Parzygnat. A sołtys Ludźmierza, Jacek Panek dziękował organizatorom i mieszkańcom za przygotowanie wydarzenia.

- Zawsze taką tradycją na Dożynkach Podhalańskich jest pytanie "Jaka będzie pogoda?". Każdy się zastanawia jaka będzie pogoda. W tym roku pogoda jest znakomita do miłego spędzenia czasu do zabawy, porozmawiania z sąsiadami, w towarzystwie przyjaciół. Przy okazji chciałem podziękować sponsorom, darczyńcom, mieszkańcom, którzy w taki czy inny sposób zaangażowali się w przygotowanie dożynek - mówił sołtys Ludźmierza.

Jak dożynki to też gospodarze. Starostą był Andrzej Jachymiak z Ludźmierza, a starościną została Barbara Chlebek ze Starego Bystrego. Starostowie, zgodnie z tradycją, podzielili się poświęconym chlebem z całą społecznością i z gośćmi.
Potem na scenie zaprezentowała się Orkiestra OSP z Ludźmierza, a w dalszym programie były też występy zespołów regionalnych. Wieczór zwieńczyła zabawa taneczna z zespołem Zgrani.

Gospodynie i wojskowi


Dożynkowy bufet zaopatrzyły m.in. gospodynie z Koła Gospodyń Wiejskich z Ludźmierza i z Długopola. Gaździny oferowały tradycyjne dania takie jak bigos, gołąbki czy żurek. Nie zabrakło też słodkich przekąsek.
Jako że dożynki połączone były ze Świętem 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, na placu "Pod Sypką" można było też poznać uzbrojenie i wyposażenie żołnierzy.

ip/
Może Cię zainteresować
komentarze
z tąd08.09.2025, 18:04
Piękna tradycja.Spotkanie.Oby nie zaginęła .Przez tel.komórkowe,internet i tym podobne pierduły.
Bbb08.09.2025, 16:22
To się nazywa pokazowa impreza
Mnie osobiście wojsko strzelcy kojarzą się z zabijaniem a górale z ciupagami ze zbój
zpodhalanskiej08.09.2025, 12:39
pezciez nawet miodu mniszkowego nie bylo na podhalu tego roku
Taka prawda08.09.2025, 12:17
Ej, po tych co czytali to widzę, że to stricte polityczne dożynki były. Zwykłych ludzi też nie za wielu było. Nie można do czytań i próśb dać osoby DPS, domu dziecka, ubogich, chorych itd.. To by się Chrystusowi spodobało a nie politykierów.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl