22.09.2025, 19:02 | czytano: 7632

Święte prawo własności i nieświęte reakcje przechodniów

Rabka, Ul. Za Rabą. Zdj. Józef Figura
Ustronna, wąska uliczka Za Rabą w Rabce-Zdroju w stronę Chabówki prowadzi wprost na... płot wmurowany w asfalt niemal na całej szerokości drogi.
Jeśli ktoś wjechał samochodem, musi zawrócić, a jeśli rowerem to nawet ten środek lokomocji trzeba unieść wysoko w górę, bo przejście w jednym miejscu jest węższe niż szerokość kierownicy.
Problem zaczął się przed blisko trzema laty po tym jak w Chabówce powstało osuwisko i ulica Zakopiańska została zamknięta. Niemal natychmiast samochodowe aplikacje zaczęły wskazywać możliwy, najbliższy objazd. I sznur samochodów ruszył wąską ulicą Za Rabą tworząc natychmiast wielkie zatory.

W takim miejscu trudno się minąć dwóm samochodom, czy zawrócić. Wobec tego jeden z mieszkańców, dowodząc, że droga biegnie po jago działce - "na swoim" poukładał opony. Początkowo wezwanym policjantom udawało się przekonać właściciela do usunięcia przeszkody. Jednak z czasem zator wrócił, a za nim opony.


Niestety, choć osuwisko zostało dawno naprawione, a ul. Zakopiańska jest przejezdna - przed kilkoma miesiącami właściciel zagrodził swoją własność na drodze wmurowanymi słupkami i siatką.

Z pytaniem o działania miasta, by odblokować uczęszczaną drogę zwróciliśmy się do burmistrza Rabki-Zdroju.

- Myśmy podjęli działania. Ostrzegliśmy tego pana, że wystąpimy o ochronę stanu posiadania i niszczenie tej drogi. Skierowaliśmy sprawę do sądu - przekonuje burmistrz Leszek Świder. - Kiedyś, ktoś wyraził tam zgodę, wylano asfalt, utwardzono drogę - teraz ten pan łamie prawo. Ale to musi rozstrzygnąć sąd - podkreślał.
Jak przekonuje burmistrz, w podobnych sytuacjach sądy starają się nie odkładać swoich rozstrzygnięć i liczy, że niedługo uda się znaleźć rozwiązanie.

Mimo, że od rozmowy minął miesiąc, na miejscu nic się nie zmieniło.
To jeden tylko z przykładów, gdy prawo własności koliduje z przebiegiem publicznych dróg. Zaszłości, gdy wiele rzeczy załatwiało się "na słowo" dają znać o sobie po latach. Problemem jest też to, że z upływającym czasem niejednokrotnie droga "przesuwała się", na mapach nie mając dziś nic wspólnego z rzeczywistością. Podobnych spraw jest wiele, a samorządy stają przed koniecznością regulacji stanu prawnego.

Józef Figura
Może Cię zainteresować
komentarze
Odeon24.09.2025, 18:40
Nowotarżanka, najwyższy czas uregulować stan prawny Rynku w Rabce. Czy ty babo wiesz co piszesz o dawnym systemie?
góral23.09.2025, 14:39
A droga ulica Marii Curii Skłodowskiej wyasfaltowana w Rabce to czyja własność, Jeśli miasta czyli publiczna to dlaczego jest zamknięta i pobierana opłata przez IGICHP. Powinna być odblokowana, tam są prywatne nieruchomości, strzeżone na koszt panstwa przez IGiCHP. Czy Włodarze Rabki , radni tego nie dostrzegają.
Tak jest23.09.2025, 14:04
Brawo! Jak jego to niech grodzi. Komunistyczne prawo tzw. zasiedzenia już dawno powinno zostać zlikwidowane. No ale niestety ten świat nosi też tzw. dziadów, co im się najlepiej jeździ po cudzym.
Sąsiad23.09.2025, 12:17
Każdy tu piszący "przeciw" niech postawi się w jego sytuacji /własność/ wówczas zobaczymy jak będzie piskał/krakał!
Wiadomo /nie od dziś/, że w obronie urzędu/burmistrza piszą zwolennicy działań urzędu /często niezgodnych z prawem niczym za komuny/ tylko dla wyniesienia urzędu/burmistrza na piedestał. Ale jest jeszcze prawo własności nielegalnie zagrabione /kiedyś/ z czym trzeba skończyć!
K2423.09.2025, 11:28
Własność to własność, rzecz święta i wara każdemu od tego
Urlich von Pipke23.09.2025, 10:39
jeżeli gmina zasiedzi lub przejmie własności powiedzmy na przykład w 2010 roku to sama zwróci zapłacone za tę powierzchnię podatki. Jak szanowni Czytelnicy obstawiacie?
Władysław23.09.2025, 10:13
Tak jak w tytule - PRAWO WŁASNOŚCI JEST ŚWIĘTE. Jeśli ktoś uważa inaczej, to niech sobie kolektywizuje swoje, za darmo oczywiście.
chudy juhas23.09.2025, 09:13
A gdyby tak miasto, też na swoim, postawiło ogrodzenie przed jego ogrodzeniem? Pewnie idąc takim tokiem myślenia jak właściciel - miałoby do tego prawo. Na swoje by grodziło...
N@jr4d23.09.2025, 09:00
@sąsiad
A to ośnieżanie i ten asfalt to tylko za twoje pieniądze? Za jego już nie?
Wice wójt23.09.2025, 08:20
Czemu zasiedzenie? Mamy równość obywateli wobec prawa, skoro od jednych wykupujemy grunty pod drogi, to czemu od niego Gmina nie może odkupić. Czemu nie możemy traktować wszystkich po równo. Skoro nikt nie zaoferował odkupu ziemi od właścicieli zrobiłbym to samo. Rabka ma miliony na pierdoły i pierdolety to choćby i droga była tam 50 lat niech ureguluje stan prawny utrzciwie i zapłaci za to po cenie rynkowej.
zgred23.09.2025, 08:09
Zgodnie z mapą droga jest z drugiej strony domu. Niech gmina utwardzi teren gdzie ta droga jest zgodnie z mapami, a nie robią asfalty tam gdzie popadnie i później jest problem bo geodeta przyszedł.
ZaRabą23.09.2025, 07:10
Proszę o sprawę zapytać właściciela każdy dziennikarz powinien zapytać obydwie strony.Właściciel był w Urzędzie i chciał sprzedać sporny kawałek zainteresowania nie było.Zapraszam o takie pytanie do właściciela.
dobrodziej za cudze23.09.2025, 07:05
Panie Świder, kup Pan tą drogę za swoje pieniądze i przekaż na cele publiczne.
Jan22.09.2025, 22:27
Bardzo dobrze . płacił z to podatki i w ksiegach jest jego ? więc w czym problem . Własność jego więc miał prawo zagrodzić !!
sąsiad22.09.2025, 21:42
Droga prowadzi tamtędy od grubo ponad 40-stu lat - nawet jeśliby to było po prywatnym, to gmina może wnieść o zasiedzenie. Facet nie protestował, jak mu się złożyliśmy na asfalt czy odśnieżanie - niech zwróci pieniądze za utrzymywanie tej drogi przez te wszystkie lata, za asfalt, za odśnieżanie, wraz z odsetkami - i wtedy będzie mógł powiedzieć, że mu się te kilka metrów ziemi należy. Trzeba patrzeć dalej niż czubek własnego nosa.
Czytelniczka22.09.2025, 21:28
Na tamten świat się i tak nic nie zabierze!!!
psychol22.09.2025, 20:51
Trzeba zrobić betonoze,tak z jednej jak i z drugiej strony,żeby sobie samolotem latał...
gazda22.09.2025, 19:59
Jeśli droga biegnie w tym miejscu po jego działce to może sobie zagrodzić i robić co chce. Asfalt wylano z pieniędzy publicznych po prywatnej działce to to jest przestępstwo. Takich spraw jest wiele i to nie tylko w Rabce, tak samo jest w okolicznych gminach. Najpierw ujeżdzili furmankami wąsko potem rozjeżdzili samochodami a potem gmina wyżwirowałą i przyasfaltowała często przed wyborami i myśleli że to jest w porządku. O tuż nie. Za działke pod drogę trzeba zapłacić,lub płacić dzierżawę.
Nowotarżanka22.09.2025, 19:43
Najwyższy czas uregulować stan prawny po dawnym systemie tzn najwyższy czas wziąć się za robotę, własność rzecz święta więc po co Sąd
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl