O plany na budowę boiska prazy szkole podstawowej w Zarytem dopytywał podczas sesji radny Łukasz Kowalczyk.
- A czy udało się zlokalizować jakieś środki do pozyskania na ten cel? Drepczemy w miejscu już drugi rok, a temat znów jest odkładany - zainteresowała się Ewa Świder.A na pytanie, czy jest tego pewien, burmistrz odpowiada w swoim stylu: pewne są jedynie śmierć i podatki.
- Jest nabór, dołożono środki do programu Olimpia, ale na zadania już realizowane. Mam nadzieję, że pojawią się środki na Orliki i będziemy mogli złożyć wniosek i wykorzystać te środki - zauważył burmistrz
Łukasz Kowalczyk zauważył, że w Rabce jest mnóstwo młodych piłkarzy, którzy chcą trenować, a nie mają odpowiedniego boiska. Jeśli w Zarytem byłby obiekt ze sztuczną trawą, mieliby trzecie takie miejskie w gminie oprócz stadionu i orlika.
- Dało się nadzieje dzieciom i rodzicom, byliśmy tam na miejscu podczas komisji, wszyscy przychyliliśmy się do tego, by jak najszybciej to boisko powstało - zauważył Marek Ciepliński.
Tymczasem Paweł Rogowiec zwrócił uwagę na jeszcze jedną kwestie. Boisko trawiaste służyć może jedynie do piłki nożnej, tymczasem na nawierzchni "gumowej" można też grać w kosza, siatkówkę czy piłkę ręczną.
- Tak mamy na Słonem, gdzie boisko służy dla kilku dyscyplin. Zrobienie trawiastego zamyka drogę pozostałym sportom. Trzeba się nad tym zastanowić, bo w szkole nie wszyscy muszą grać w piłkę nożna - zauważył.
Radni, póki co, zdecydowali, że do tematu wrócą podczas którejś z komisji, gdy będą mieć też wiedzę na temat kosztów obu technologii.
fi/


