NOWY TARG. - To wyjątkowy jubileusz, mający ogromne znaczenie dla społeczności oświatowej w całej Polsce - mówił podczas dzisiejszych uroczystości prezes nowotarskiego oddziału ZNP Marcin Domin, który opisywał dorobek i misję związku, którą jest "troska o nauczycieli".
W uroczystości zorganizowanej w sali obrad UM wzięli udział przedstawiciele władz wojewódzkich ZNP, honorowi prezesi nowotarskiego oddziału związku Tadeusz Bącal i Romualda Prośniak, samorządowcy z całego powiatu i przede wszystkim nauczyciele.Prezes nowotarskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego przedstawił rys historyczny od 1905 roku, kiedy Polska znajdowała się pod zaborem Rosji, Prus i Austrii. Mówił o walce o prawo nauczania dzieci w języku polskim. - Nauczyciele uczyli ojczystej mowy i historii. To była walka ważniejsza niż dziś - czyli o podwyżki - dodał Marcin Domin. Padały słowa o budowie wspólnoty nauczycielskiej, domaganiu się większych praw dla nauczycieli.
Wspomniano postać pierwszego prezesa nowotarskiego oddziału ZN - Feliksa Rytkowskiego, przywołano czasy wojny i okupacji - czyli czas tajnego nauczania, gdy nauczyciele ryzykowali swoje życie i często je tracili. Po wojnie trwała odbudowa szkół i zmaganie się z analfabetyzmem. - ZNP dbał zawsze o prawa nauczycieli, wykazywał troskę o edukację. Dziś stoją przed nami kolejne wyzwania. Nauczyciel nie może być postawiony przed wyborem: pasje albo godne życie - mówił prezes Domin. - Nauczyciel to nie tylko przekaźnik wiedzy, to przewodnik po wiedzy. Dziękuje tym, którzy pozostali wierni swojemu powołaniu. Edukacja to najważniejsza inwestycja w przyszłość, a nauczyciel to jej fundament - podsumował.
Arkadiusz Boroń, prezes małopolskiego okręgi Związku Nauczycielstwa Polskiego pokazał dokumenty z krakowskiego archiwum - m. in. protokół z posiedzenia Towarzystwa Pedagogicznego z roku 1887. Towarzystwo przekształciło się po latach w Krajowy Związek Nauczycielstwa Ludowego, a w roku 1930 w Związek Nauczycielstwa Polskiego.
Wicestarosta Powiatu Nowotarskiego Robert Furca zapewnił, że samorząd postara się wspierać nauczycieli i związkowców, chociaż - jak podkreślił - "niektóre sprawy muszą być kierowane wyżej". Waldemar Wojtaszek wręczył związkowcom dyplom uznania od władz Miasta. Przewodniczący nowotarskiej Rady Miasta Jan Sięka mówił o pomyśle powołania fundacji, która wspierać ma finansowo nauczycieli.
Zabierający głos samorządowcy z Szaflar, Krościenka, czy Czarnego Dunajca powoływali się często na swoje rodzinne powiązania z nauczycielami, ale najmocniej zabrzmiał głos Bartosza Leksandera. - Znacie to powiedzenie; "obyś cudze dzieci uczył". Tak mówił mój dziadek, gdy chciał komuś dokuczyć. Był nauczycielem, tak jak moja mama, żona i siostra. Ja na szczęście nauczycielem nie zostałem - wyznał wójt Spytkowic, co wywołało śmiech zgromadzonych. Ucichł jednak, gdy padły kolejne słowa samorządowca: - Nauczyciel to zawód dziś zdegradowany. Muszę to powiedzieć: rola w społeczeństwie została wam odebrana.
Część oficjalną obchodów zakończył wykład Błażeja Mądrzyckiego z Uniwersytetu Śląskiego z Katedry Prawa Pracy zatytułowany "Rola związku zawodowego w demokracji".
Wieczorem zaplanowano drugą część spotkania - w szaflarzańskiej Zadymie.
s/





























































































