28.09.2025, 21:47 | czytano: 2073

Nie tylko lot, ale i marzenia - święto latawców nad Łapszanką

Zdj. Izabela Pudzisz
Zostanie strażakiem, piłkarzem, astronautą czy wyjazd na upragnione wakacje - te i inne marzenia zostały przedstawione na latawcach, które szybowały w niedzielę nad Łapszanką. Kreatywne prace konkursowe prezentowały dzieci, rodziny i instytucje.
Już w starożytnych Chinach latawce były narzędziem komunikacji i ta funkcja pozostaje nadal aktualna. W tym roku, uczestnicy konkursu wyrysowali na pracach swoje różnorodne marzenia. Jedne dzieci chcą wyjechać do kraju Kwitnącej Wiśni, inne pragną spotkania jednorożca czy podróży dokoła świata.
- Kolejką objechać cały świat, zwiedzić ciekawe miejsca. To jest bardziej ekonomiczne niż te samoloty - powiedział o swoim pragnieniu jeden z uczestników.

Wśród wielu dziecięcych nadziei, pojawiły się też marzenia uniwersalne, ponadczasowe i wspólne dla większości z nas.

- Aby był pokój na świecie i nie było wojen - prosiła o to jedna z młodych uczestniczek.
Nie zabrakło też projektów dedykowanych dla konkretnych miejscowości. Dzieci ze świetlicy z Frydmana chcą, aby w ich miejscowości powstał "Dmuchany park wodny". Plan takiego miejsca opracowały na latawcu.

Lot nad Przełęczą w Łapszance


Ocenie podlegało nie tylko nawiązanie do tematu przewodniego - "Moje marzenie". Równie ważna była oczywiście zdolność lotu, ale też estetyka wykonania latawca. Loty analizowało jury w składzie: Katarzyna Dobrzyńska, Natalia Kwolek - Dziadoń i Stanisław Migdał.

Na miejscu cały czas działał "Szpital dla latawców", gdzie dzieci reperowały uszkodzone konstrukcje. A Ci preferujący inne aktywności, tworzyli własne wiatraczki, które dynamicznie obracały się na wietrze.

Można było też skosztować mnóstwa ciast, przekąsek i kanapek przygotowanych przez Koło Gospodyń Wiejskich z Łapszanki.

Dmuchawce, latawce, wiatr


W międzyczasie drużyny złożone z rodziców i ich pociech, wzięły udział w konkursie teatralnym. Głównymi bohaterami scenek były oczywiście latawce.

Potem wójt gminy Łapsze Niżne - Jakub Jamróz, wójt gminy Czorsztyn - Aneta Markus i Dariusz Latawiec z ZEW Niedzica wręczyli nagrodzonym zespołom nagrody. A na końcu w głośnikach zabrzmiała tematyczna piosenka Urszuli i Budki Suflera -"Dmuchawce, latawce, wiatr".

Za rok, zgodnie z tradycją, wydarzenie odbędzie się na terenie gminy Czorsztyn.

ip/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
jakoś im nie wierze?10.10.2025, 11:43
Gdyby zabawa szła w parze z nauką a co za tym idzie z wiedzą młodzieży to było by wspaniale! Niestety tak nie jest co pokazuje ostatnia sesja rady gminy jakie bolączki nękają edukacje w urzędzie gminy czy rady? Akurat tak się składa że z większością radnych nie warto nawet rozmawiać o edukacji! Radni ci mają duże problemy nawet z tym gdzie są po co tam są kto ich tam posadził i kogo reprezentują! Mają mentlik w głowach nie są tak do końca świadomi z jakiego komitetu tam są i oni mają decydować o szkolnictwie nauce wychowaniu naszych dzieci!!! Czy gmina da sobie radę z problemami których to sama narobiła trudno powiedzieć!
tylko pytam?08.10.2025, 14:01
Marzenia wójta się spełniły jest to lot nad kukułczym gniazdem ? Tylko czy będzie miał kto zapytać gminę ile taka zabawa kosztować będzie podatnika ? Trzeba pytać na sesji zabawa czy inwestycje ! A jest ich coraz więcej młody inżynier, z pola na idola itp. Trzeba zainteresować młodzież wiadomo tylko czy tak skromny budżet to wytrzyma ? Jeśli radni stwierdzą że więcej zabawy a nie inwestycji to nie było rozmowy !
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl