Oliwka skończyła sześć lat i jak inne sześciolatki na basenie będzie musiała ubierać się sama. Wszystko przez regulamin, w wyniku którego rodzice stracili możliwość darmowego, dziesięciominutowego wejścia do szatni.
Tata Oliwki nie kryje oburzenia po tym, jak wraz z innymi rodzicami musiał czekać przy basenowej bramce, aż córka wyjdzie.- Przecież w tym wieku dziecko nawet ma problem z odnalezieniem właściwej szafki w tym labiryncie. A jeszcze suszenie włosów, ubieranie się. To trudne dla takich dzieciaków. Tymczasem trener tylko przyprowadza jedną grupę i zaraz zabiera następną na basen. Nie ma kto im pomóc - podkreśla Tomasz.Dzieci (nie)samodzielne
Tato sześciolatki przypomina, że dotąd dzieci mogły liczyć na wsparcie rodzica, który mógł wejść za darmo na podstawie dziesięciominutowego "wejścia rodzicielskiego". Teraz jednak dyrekcja uznała, że w tym wieku dzieci są na tyle samodzielne, że poradzą sobie same.
Pan Tomasz wystosował więc długiego maila z pytaniami do dyrekcji pływalni.
Jędrzej Furca, dyrektor Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji w obszernej odpowiedzi wyłuszcza swoje racje. I przekonuje, że zmiany mają na celu utrudnienia rodzicom kontaktu z dziećmi, a jedynie "wynikają z potrzeby zapewnienia wszystkim użytkownikom obiektu bezpieczeństwa, komfortu oraz właściwych warunków higienicznych".
Rodzice (nie)zdyscyplinowani
I zauważa, że nie jest to nowa regulacja, a jedynie efekt "zintensyfikowała bezpośredniego informowanie klientów w tej sprawie przez obsługę kasjerską". Wynika to z nieprawidłowego zachowania samych rodziców, którzy niekiedy wchodzą w butach do szatni, do strefy pryszniców, a nawet na halę basenową.
Ponadto dodaje, że zgodnie z podpisanymi ze szkółkami pływackimi umowami - to na instruktorach ciąży obowiązek opieki nad dziećmi, tak by nie były one same.
Porządek musi być
Jednak "wychodząc naprzeciw oczekiwaniom" Jędrzej Furca proponuje wydłużenie wieku dzieci, których opiekunowie będą mieli prawo do bezpłatnego, dziesięciominutowego wejścia do 7 lat i wydłużenie bezpłatnego pobytu w szatni do 15 minut.
- Jednak utrzymanie regulacji w tym zakresie jest zdecydowanie konieczne ze względów zapewnienia porządku organizacyjnego, bezpieczeństwa, higieny i komfortu wszystkim korzystających z usług obiektu - podsumowuje Jędrzej Furca.
fi/




