NOWY TARG. To, na co przez cały rok czekają kupcy z nowotarskiego jarmarku, stało się faktem - to już szczyt jesiennego sezonu handlowego "pod chmurką".
Choć pogoda dziś paskudna, deszcz nie wystraszył klientów - głównie słowackich. Targowe parkingi pełne samochodów i autokarów, sznury aut na drogach dojazdowych do i z jarmarku, a w targowych alejach i alejkach oraz przy ulicy Targowej - głowa przy głowie. Tak - jak uczy doświadczenie - będą w październiku i listopadzie wyglądać nowotarskie jarmarki. Zwłaszcza sobotnie.
p/



