PIEKIELNIK. Policjanci grupy SPEED zakopiańskiej drogówki zatrzymali młodego kierowcę, który w terenie zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość aż o 63 km/h. Po trzech miesiącach od wydania - 18-latek stracił je stracił. By je odzyskać musi znowu zdać egzaminy.
Dziś przed południem policjanci grupy SPEED zakopiańskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierującego sportowym samochodem, który przekroczył dozwoloną prędkość jazdy o 63 km/h. Za kierownicą siedział 18-letni mieszkaniec powiatu nowotarskiego, który jechał przez centrum Piekielnika z prędkością 113 km/h. Przypominamy - przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym powyżej 50 km/h powoduje nałożenie na kierowcę mandatu, punktów karnych i zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące. Jeżeli w tym czasie kierowca zostanie zatrzymany podczas kierowania pojazdem policjanci nałożą na niego kolejny mandat, a okres bez prawa jazdy zostanie przedłużony do sześciu miesięcy. Jeżeli to nie pomoże i kierowca po raz kolejny będzie kierował samochodem, wówczas oprócz mandatu organ wydający prawo jazdy cofnie temu kierowcy uprawnienia do kierowania.
Z kolei kierowca mający prawo jazdy krócej niż rok znajduje się w gorszej sytuacji, ponieważ wejście na konto 21. punktu karnego skutkuje definitywnym zabraniem prawa jazdy. Uprawnień nie da się już odzyskać. Jest to możliwe dopiero drogą przejścia od nowa całego kursu na prawo jazdy i zaliczenia egzaminów państwowych.
opr. s/



Bo ta grupa nie potrafi i nie chce się jechać na drogę szybkiego ruchu ,lepiej jest stanąć na wsi patrząc w telefon i przeglądać tik-toka , po co się męczyć .Stanie Policjant lub Policjantka z nieprzyjemnym spojrzeniem która chyba wszyscy znają i wlepi mandat, po co się ścigać po zakopiance skoro i tak kierowcy maja lepsze umiejętności jazdy za kierownica niż Nie Polska Policja!!