Po gruntownej przebudowie i remoncie w Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym w Nowym Targu zostały uroczyście otwarte Szpitalny Oddział Ratunkowy oraz Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii.
Uroczystość w piątek 17 października zgromadziła przedstawicieli władz lokalnych, pracowników szpitala oraz dyrekcję. Było oficjalne przecięcie wstęgi i poświęcenie nowych pomieszczeń. Skala przedsięwzięcia była bezprecedensowa. Remont, który objął rozbudowę i kompleksową modernizację oddziałów - ratunkowego i intensywnej terapii, był wyzwaniem zarówno logistycznym, jak i technicznym. Jak podkreślił Marek Wierzba, dyrektor szpitala, zrealizowana inwestycja jest symbolem wytrwałości i zaangażowania całego zespołu. - To wydarzenie jest bardzo ważnym momentem w historii szpitala. W mojej 16-letniej historii pracy w tym szpitalu udało nam się zrealizować jedno z najtrudniejszych przedsięwzięć. To było najtrudniejsze przedsięwzięcie i najbardziej złożone - podkreślał dyrektor podczas ceremonii otwarcia. Jednocześnie dziękował każdemu, kto zaangażował się w remont. - Prawdziwą trudnością było to, że SOR i intensywna terapia musiały zostać przeniesione na czas remontu. Komfort pracy na pewno był trudniejszy. Ale personel tak zorganizował pracę, że udało się pokonać te przeciwieństwa. Ale było to trudne technicznie i organizacyjnie przedsięwzięcie.
Prześwietlenie na miejscu
Dzięki modernizacji, SOR zyskał większą przestrzeń i nowoczesną infrastrukturę i aparaturę medyczną. Pozwoli to na szybszą i sprawniejszą diagnostykę. Zwiększyła się liczba stanowisk do segregacji medycznej (triage). Powierzchnia zwiększyła się niemal dwukrotnie z 1427 m kw. do prawie 2600 m kw.
Na sorze będzie też RTG i tomograf komputerowy. Dzięki temu pacjentów nie trzeba będzie przewozić do szpitalnego punktu RTG, który jest poza oddziałem. Oznacza to skrócenie czasu na postawienie diagnozy. - To przyspieszy pracę, skraca czas przebywania pacjenta. Bo wszystko będzie na miejscu - mówi Bartosz Mrózek, kierownik SOR. - SOR to specyficzny oddział, który rządzi się swoimi prawami. Sytuacja zmienia się z minuty na minutę. Nie można przewidzieć ile będzie pacjentów. Musimy być przygotowani na najwyższe obłożenie, mieć rezerwację miejsc na wypadek katastrof, wypadków. Trzeba tutaj patrzeć perspektywicznie - dodaje kierownik SOR.
W nowych pomieszczeniach będzie też wydzielone pomieszczenie izolatki i więcej przestrzeni. Do tego dodatkowe pomieszczenia, takie jak dwie niezależne sale reanimacyjne, sala zabiegowa. Oddział został wyposażony w wysokiej klasy specjalistyczny sprzęt.
Inwestycja kosztowała ponad 30 mln zł, z czego 15 mln pochodzi Funduszu Modernizacji Podmiotów Leczniczych.
Bartosz Mrózek przypomniał, że na SOR trafiają nie tylko pacjenci z powiatu nowotarskiego, ale i z sąsiednich powiatów. Jest to rejon turystyczny. Liczba przyjmowanych pacjentów z roku na rok wzrasta. Od początku tego roku było przyjętych aż 18 tys. pacjentów, co daje trzecie miejsce w Małopolsce.
- Sor to specyficzny oddział, który rządzi się swoimi prawami. Sytuacja zmienia się z minuty na minutę. Nie można przewidzieć ile będzie pacjentów. Musimy być przygotowani na najwyższe obłożenie, mieć rezerwację miejsc na wypadek katastrof, wypadków. Trzeba tutaj patrzeć perspektywicznie - mówił kierownik SOR.
mp/

































































































































































