Na dworcu w Zakopanem odbyło się uroczyste powitanie słynnego Pendolino PKP Intercity, który po raz pierwszy dotarł pod Tatry.
Szybki pociąg wyruszył rano z Warszawy, a z Krakowa do Zakopanego dotarł w niespełna 2 godziny zatrzymując się m.in. na dworcu w Nowym Targu. Ale to w Zakopanem na obsługę pociągu i podróżnych czekało specjalne powitanie. Był zakopiański Miś z Krupówek, zagrała kapela góalska, byli przedstawiciele władz miasta, burmistrz Łukasz Filipowicz, wojewoda Krzysztof Klęczar, posłanka Weronika Smarduch, minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Na obecnych czekał poczęstunek góralski i gorące napoje od PKP Intercity. Każdy mógł wejść do kabiny i obejrzeć pociąg. - Dzisiaj Zakopane obchodzi swoje 92. urodziny, więc mamy dla mieszkańców znakomity prezent. Pociąg Pendolino po raz pierwszy przyjechał pod Tatry. Od 14 grudnia będzie kursował codziennie z Gdyni. Śniadanie będzie można zjeść nad polskim morzem, kolację pod Tatrami, a pyszny obiad zaoferuje restauracja WARS - mówił minister Klimaczk. r/




