W niedzielę, 19 października, na kolejce linowej PKL Kasprowy Wierch odbyły się ćwiczenia ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wspólne szkolenie z pracownikami Polskich Kolei Linowych miało na celu doskonalenie procedur ewakuacji turystów na wypadek awarii kolejki. To rutynowe, coroczne ćwiczenia pozwalające doprecyzować umiejętności ewakuacji, które jak do tej pory w praktyce jeszcze nie zostały wykorzystane.
Jesienny przegląd techniczny kolejki linowej na Kasprowy Wierch to nie tylko rutynowa kontrola urządzeń i lin nośnych, ale także doskonała okazja do praktycznych ćwiczeń ratowników TOPR. W tym roku trening przeprowadzono na odcinku między **Myślenickimi Turniami a górną stacją kolejki**, czyli tam, gdzie teren jest wyjątkowo trudny, a wysokość znaczna.Ratownicy i pracownicy PKL wspólnie przećwiczyli procedury postępowania w sytuacji, gdyby kolej uległa awarii i turyści utknęli w wagonikach.Symulacja sytuacji awaryjnej
Podczas ćwiczeń założono hipotetyczną awarię, w wyniku której wagonik zatrzymał się kilkadziesiąt metrów nad ziemią. Ratownicy TOPR musieli dostać się do kabiny, zabezpieczyć "turystów", a następnie ewakuować ich przy użyciu sprzętu linowego.
To scenariusz ćwiczeń, który pozwala doskonalić współpracę i techniki ewakuacji w trudnym, wysokogórskim terenie. W sytuacji awarii liczy się każda minuta i pełna koordynacja działań, a wcześniejsze ćwiczenia pozwalają ograniczyć czas dotarcia do poszkodowanych i rozpoczęcia ich ewakuacji.
Ze względu na ukształtowanie terenu w rejonie Kasprowego Wierchu, tradycyjne metody ewakuacji - takie jak dojazd samochodami ratowniczymi i rozstawienie drabin - są tam niemożliwe. Dlatego ratownicy ćwiczą techniki zjazdowe, poruszanie się po linach oraz bezpieczne sprowadzanie osób z wysokości.
Turyści mogą więc z pełnym spokojem korzystać z jednej z najbardziej znanych i malowniczych kolejek w Polsce - wiedząc, że w razie potrzeby, nad ich bezpieczeństwem czuwają doświadczeni ratownicy.
e/s































