Ośmiu radnych zagłosowało za odwołaniem Artura Bukowskiego z funkcji przewodniczącego rady. Siedem osób było przeciwnych.
W trakcie burzliwego początku sesji Rady Gminy Kościelisko wprowadzono do porządku obrad punkt o odwołaniu Artura Bukowskiego z funkcji przewodniczącego. Uzasadnienie wprowadzenia punktu przeczyta radny Władysław Bętkowski. - Rażąco odbiega od norm zachowania. Arogancja i obrażanie mieszkańców. Świadome lub omyłkowe wprowadzane w błąd mieszkańców i radnych. Wykazuje się brakiem wymaganej wiedzy administracyjnej, co jest wymagane na tym stanowisku - wymieniał radny Bętkowski.W obronie przewodniczącego wystąpił również wójt gminy.
- Z przewodniczącym współpracuję już kilka lat. Nie znalazłem w zakresie kwestii związanych z przepisami uchybień. Przyjmuję do świadomości, że kwestie charakteru nie odpowiadają. Jeszcze zanim zostałem wójtem współpracowałem z Arturem w radzie. Wniosek uważam za niefortunny. Zarzuty sprowadzają się do prowadzenia obrad. Rozumiem, że drugiej szansy nie chcecie mu udzielić - mówił Roman Krupa, wójt Kościeliska.
Jeszcze przed głosowaniem głos zabrał Artur Bukowski przepraszając osoby, które poczuły się urażone. - Wtedy przeprosiłem, teraz przepraszam drugi raz. Wniosek przyjmuję z pokorą. To efekt zmiany w składzie rady. Współpracujących z wójtem jest 7 radnych, po stronie opozycji jest 8 radnych. Działałem wg swojej wiedzy możliwe dobrze. Jeśli gdzieś popełniłem błąd, to przeprosiłem i zmieniałam zdanie. Nie mam z tym problemu. Jeżeli popełniam błędy, potrafię to z honorem przyjąć i przeprosić. Nie pozwolę się oczerniać, bo tak traktuję te argumenty. Zasady demokracji są proste. Ja pałeczki potrafię policzyć, macie osiem pałeczek, macie większość w radzie i możecie mnie odwołać. Historia was rozliczy za to co robicie - mówił Artur Bukowski.
Ostateczne w głosowaniu tajnym radni ośmioma głosami za odwołaniem przy siedmiu głosach przeciwnych radni odwołali Artura Bukowskiego z funkcji przewodniczącego.
e/r


