24.10.2025, 08:10 | czytano: 2540

"To nom jesce w dusy gro" - wystawa w Kuźnicach na 70-lecie Tatrzańskiego Parku Narodowego (zdjęcia)

Filip Zięba / fot. Marcin Szkodziński
W zakopiańskich Kuźnicach otwarto niezwykłą wystawę z okazji 70-lecia Tatrzańskiego Parku Narodowego. To nie tylko opowieść o ochronie przyrody, ale też o ludziach - góralach, którzy przez wieki współtworzyli kulturę Tatr. Wernisaż zgromadził tłumy mieszkańców, naukowców, samorządowców i turystów. Wystawa porusza także trudne tematy: wywłaszczeń, utraty własności i relacji między Parkiem a lokalną społecznością.
- Tatry stały się piękne, przyroda tatrzańska fascynuje nas. To ewenement w skali Europy, a nawet świata - mówił podczas otwarcia wystawy Filip Zięba, zastępca dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Jak dodał, wystawa to nie tylko celebracja natury, ale także próba opowiedzenia o historii, która przez lata była przemilczana.

- W tle mamy historię ludzi, którzy od pokoleń byli związani z Tatrami. Powstała tu niezwykła kultura, muzyka, architektura. Przez lata mówiono głównie o rodach szlacheckich - Zamoyskich, Uznańskich - a górale byli w tle. Teraz nadszedł czas, by oddać im głos" - podkreślił Zięba.

Wystawa pokazuje codzienne życie dawnych mieszkańców Tatr, ich walkę o przetrwanie, a także ich miłość do ziemi, która była dla nich nie tylko źródłem utrzymania, ale i duchowym dziedzictwem.

"Tatry to ludzie i przyroda" - apel minister klimatu

Podczas wernisażu głos zabrała Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska.

- To niezwykle ważne, by po siedemdziesięciu latach pamiętać o emocjach, które towarzyszyły powstawaniu Tatrzańskiego Parku Narodowego - o radości, nadziei, ale też o braku zgody i zrozumienia wobec lokalnych społeczności - mówiła minister.

Podkreśliła, że każdy park narodowy powinien powstawać w duchu dialogu i współpracy:

- Parki narodowe to nasze skarby narodowe, ale muszą powstawać w zgodzie społecznej. Tatry to nie tylko przyroda. Tatry to ludzie i przyroda. I właśnie ta zgoda między nimi jest najważniejsza.

Minister dodała, że nowe projekty, takie jak planowany park narodowy Doliny Dolnej Odry, są realizowane z poszanowaniem głosu lokalnych społeczności:

- Nie może być autorytarnych decyzji. Musi być rozmowa i zrozumienie. To właśnie daje parkom narodowym prawdziwą siłę.

Historia, o której przez lata milczano

Wystawa w Kuźnicach porusza trudny temat wywłaszczeń, które towarzyszyły powstawaniu Tatrzańskiego Parku Narodowego w latach 50. XX wieku.

Piotr Bąk, były starosta tatrzański i współautor wystawy, przypomniał, że historia TPN ma także bolesne wątki.
- Wywłaszczono w Tatrach co najmniej sześć tysięcy ludzi - właścicieli hal, polan, lasów. W wielu przypadkach otrzymali symboliczne odszkodowania - dwadzieścia dwa grosze za metr kwadratowy, równowartość bułki wodnej - mówił Bąk.

- To była własność zapisana w księgach wieczystych. Dziś w miejsce dawnych właścicieli wpisany jest Tatrzański Park Narodowy. Część górali nie przyjęła odszkodowań, bo nie chciała potwierdzać wywłaszczenia. To była trudna, często bolesna historia.

Bąk podkreślił, że mimo dramatów, z których narodził się Park, Tatry pozostały symbolem narodowym, a dziś warto o tej przeszłości mówić otwarcie:

- Każdy czas jest dobry, żeby mówić prawdę. Poznajcie prawdę - prawda was wyzwoli."

Głos góralskiego serca

Andrzej Skupień, starosta tatrzański, dziękował organizatorom za przypomnienie trudnej, ale potrzebnej historii.

- To był biedny czas, a jednak ci ludzie wspominają go z czułością. Było im zimno, byli biedni, ale mieli wspólnotę - coś, czego dziś często brakuje. Dobrze, że ta wystawa powstała, bo możemy jeszcze rozmawiać z tymi, którzy pamiętają tamte czasy. To najwyższy czas, żeby ich wysłuchać - mówił.

Skupień podkreślił, że mimo trudnych momentów, Tatry łączą, a nie dzielą:

- Tatry to nasz wielki skarb. Patrzą na nie z Warszawy, z Krakowa, ale my tu je czujemy. Bo bez Tatr nie byłoby tego wszystkiego. Trzeba tylko umieć to wszystko poukładać - z szacunkiem i zrozumieniem.

Tatry - wspólne dziedzictwo

Wystawa w Kuźnicach to nie tylko podróż w przeszłość, ale także refleksja nad przyszłością. Pokazuje, że Tatry to więcej niż krajobraz - to pamięć, kultura, duch miejsca i ludzi, którzy przez pokolenia tworzyli jego tożsamość.

Jak mówił Filip Zięba - Tatry to nie tylko przyroda. To również ludzie, kultura i pamięć. I te wartości, tak jak przyrodę, musimy chronić.

em/r
Może Cię zainteresować
komentarze
Judeabc25.10.2025, 21:26
Tw Andrzej czyli A.G.Makowski on już o tozadbał aby żadnych reprywatyzacji Polacy Górale nie dostali. Może ktoś pamięta jeszcze jak załatwił spadkobierców willi "Diana" w Zakopanem.
Zagadka25.10.2025, 10:27
A okradzeni też muszą bilety kupować?
Zakopianka24.10.2025, 16:37
Komuniści i arystokracja, jedni uwłaszczyli się na tym co ukradli narodowi a drudzy ponieważ zawsze byli blisko władzy , odzyskali swoje majątki.
Trzeba mieć "fantazję" i odwagę i brak elementarnego poczucia sprawiedliwości, żeby taką wystawę urządzić. I jeszcze zaprosić potomków ludzi, których się okradło. Właściciele wywłaszczonych hal dostali grosze w porównaniu do tego co stracili i nawet wolna już ojczyzna odmówiła im zadośćuczynienia.
Teraz TPN gazduje tak, że ręce opadają, z ochroną przyrody niewiele ma to wspólnego i nie krępuje się zarabiać na tym jak zwykły szmalcownik.
Dla górali ma wystawę, brawo!!!!
I jako premię wizytę pani Kłoski, to dopiero atrakcja!!!
zg24.10.2025, 15:06
to jest niesamowity policzek wymierzony góralom! jak ktoś śmiał coś takiego zorganizować? "zabraliśmy wam grunty i robimy na tym biznes i nic nam nie możecie zrobić" - to jak rozdrapywanie starych ran.. bezczelność i arogancja! Co nam zaproponowali w ramach tej wystawy? Wypłacą wreszcie odszkodowania czy dalej będą się paść na naszej krzywdzie? Park powstał w celu ograniczenia liczby turystów w górach.. ja mam pytanie, czy są ograniczenia w TPN ie liczby wejść? PS. Schroniska przerodziły się w hotele z pokojami 1000 zł za noc..
Osiol24.10.2025, 09:47
Jak nastanie Wolna Polska to wolne sądy zrobią z tym porządek.
zzzzz24.10.2025, 09:37
szczyt arogancji i bezczelności: Odmówić rekompensat, odszkodowań zwrotu, normalnego wywłaszczenia a mówić o krzywdzie górali, niesprawiedliwości.. Czy aby ktoś nie ma rozdwojenia jaźni? Przecież to właśnie od decyzji starosty zależało wynagrodzenie tych krzywd!
Pijawka24.10.2025, 09:25
Sześć tysięcy ludzi z rodzinami....
Lasy państwowe jeszcze gorsze
Ot cała 3rp tylko kościołowi oddała zrabowane
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl