25.10.2025, 15:10 | czytano: 6670

Tajemnicza chłonność terenu i problemy samorządów. W Jabłonce namawiają do podpisania petycji

A Jabłonce na zainwestowane pod zabudowę 800 ha przypada 1700 ha terenów wolnych. Zdj. archiwum
Radni w Jabłonce kolejny raz uchwalali zmiany Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Choć to nie budzące kontrowersji uzupełnienie przyjętej podczas poprzedniej sesji uchwały, to w tle jest społeczna petycja w sprawie zmian w ustawie.
Okazuje się bowiem, że tajemnicza "chłonność terenu" w Jabłonce przekroczona jest wielokrotnie. Tymczasem możliwości rozbudowy są jeszcze większe.
Jak zauważa Stanisław Kasprzak, wójt Jabłonki - w planie zagospodarowania na zainwestowane pod zabudowę 800 ha przypada 1700 ha terenów wolnych.

- Jak wynika z analiz już mamy przekroczony wskaźnik chłonności o kilkaset procent. Staramy się dostosować plan do potrzeb mieszkańców. Zobaczymy, jak się potoczą sprawy przy planie ogólnym czy będzie możliwość poszerzenia terenów pod zabudowę - przyznał podczas niedawnej sesji.

Jak zauważa, ratunkiem ma być samorządowa petycja skierowana do sejmu. By taki projekt obywatelski był rozpatrywany, potrzebne jest 100 tys. podpisów. Akcja ich zbierania w gminach całej Polski ma trwać do 15 listopada. Formularze do podpisu mają radni, są też dostępne w urzędzie gminy.
- Jeśli ktoś nie podpisał to zachęcam, bo tych terenów ludzie potrzebują, chcą się rozwijać i budować - podkreśla wójt.

O co chodzi?


Autorzy petycji chcą zniesienia górnego limitu 130 % chłonności terenów pod zabudowę mieszkaniową w strefach planistycznych gmin. Liczą na pozostawienie samorządom większej swobody w wyznaczaniu stref pod zabudowę mieszkaniową. Petycja dąży do przywrócenia większej autonomii gmin w gospodarowaniu terenami budowlanymi i w planowaniu zagospodarowania przestrzennego.

Obecne przepisy ustawy z 2023 r. ograniczają gminom możliwość wyznaczania terenów mieszkaniowych. Suma chłonności terenów niezabudowanych w całej gminie nie może być mniejsza niż 70% ani większa niż 130% wartości zapotrzebowania na zabudowę mieszkaniową.

Chłonność terenu - co to jest i jak się ją liczy?


Chłonność terenów pod zabudowę mieszkaniową oznacza maksymalną liczbę mieszkańców lub budynków, jakie mogą powstać na danym obszarze, zgodnie z obowiązującymi planami zagospodarowania.
W praktyce urzędnicy analizują, ile osób może zamieszkać na terenach, które już są przeznaczone pod zabudowę, Wynik zależy od takich czynników jak powierzchnia działek, dopuszczalna intensywność zabudowy, liczba kondygnacji, wskaźniki parkingowe czy dostęp do dróg i mediów.

Jeśli gmina ma tereny budowlane, na których można postawić domy dla 10 000 osób, a obecnie mieszka tam 8 000 osób, to chłonność terenów wynosi 125 % w stosunku do liczby mieszkańców.

W nowym prawie o planowaniu przestrzennym ustalono, że łączna chłonność terenów niezabudowanych nie może przekraczać 130 % zapotrzebowania mieszkaniowego gminy, czyli nie można planować zbyt wielu nowych działek budowlanych w stosunku do liczby mieszkańców.
fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
Do nauczyciel26.10.2025, 22:58
Nie inaczej jest w samorządach, nasi radni, zarówno z obecnej jak i poprzedniej kadencji przychodzą na sesję tylko przyklasnąć wójtowi i nie wiedzą nad czym głosują, nie są zapoznani z materiałami przygotowanymi na sesję. W ubiegłej kadencji jedynie zastępca wójta był zorientowany w pracy urzędu, czego absolutnie nie można powiedzieć o obecnej zastępcy.
Obserwator26.10.2025, 18:10
Ludzie, ocknijcie się i odpowodżcie sobie w czyim interesie jest ta petycja. Przecież pracujecie dla pato deweloperów wszelkiej maści. Spytajcie Białczan czy są zadowoleni z takiego nasycenia wsi apartamentowcami i ilu teraz mają gości, starostwo jakie są wskaźniki we wszystkich miejscowościach powiatu. Sprawdźcie też np. w Krościenku....
Znany i lubiany26.10.2025, 13:47
A kto wprowadził te ograniczenia, a kto rządził w 2023r. Posłowie nie wiedzą nad czym głosują? Nie mają czasu na czytanie ustaw bo muszą jeździć na otwarcia, odsłonięcia i przecinać wstęgi
Nauczyciel26.10.2025, 07:22
A kto robił ustawę 2023? takie są efekty pisania ustaw na kolanie i pod publiczkę! Ale na sztandarach sprawiedliwość i prawo jest.... szkoda że nie codzinnym życiu!
Tutejsza26.10.2025, 07:17
Zrozumiała bym ten pomysł, gdyby na tych działkach zostały wybudowane domy dla mieszkańców. Mieszkańcy będą się podpisywać pod petycja, a później wybuduje się mieszkania dla obcokrajowców, którzy będą stwarzać zagrożenie dla mieszkających.
P.25.10.2025, 23:02
Ja jakiś głupi jestem, bo nic z tego nie rozumiem.
Tylko pytam25.10.2025, 17:10
Kto to powiedział że komunizm to ustrój który stwarza problemy z którymi później sam próbuje walczyć
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl