26.10.2025, 18:57 | czytano: 4003

Zawód bacy i zawód juhasa wracają do łask? Certyfikaty rozdane

Kurs na bacę i juhasa zakończony. Zdj. Izabela Pudzisz
Tego roku, do egzaminów czeladniczych na juhasa i bacę oraz mistrzowskich na bacę przystąpiło 37 osób. Wszyscy zdali test, a wcześniej pomyślnie przeszli kurs pasterski zorganizowany przez Małopolską Szkołę Gościnności w Myślenicach. W niedzielę, w "Domu Pielgrzyma" w Ludźmierzu odebrali certyfikaty potwierdzające kwalifikacje.
Środowisko baców i juhasów znacznie się powiększyło. Do grona certyfikowanych pasterzy włączono 14. baców czeladników i 22. juhasów czeladników. Wśród nich znalazły się też kobiety. Tylko jedna osoba uzyskała tytuł bacy mistrza - co ciekawe, jest to kobieta. Oba kursy obejmowały zajęcia teoretyczne i praktyczne.

Jak zostać bacą?


Kandydaci na bacę poświęcili 16. godzin na zajęcia teoretyczne. Po nich przyszedł czas na sprawdzenie wiedzy w praktyce. W czasie wizyty w nowotarskiej bacówce poznali organizację pracy bacy, ale też przepisy BHP konieczne do jakościowego prowadzenia bacówki bądź szałasu. W czasie zajęć wytworzyli również oscypki i inne produkty serowarskie.

A jak juhasem?


Przyszli juhasi szkolili się nieco dłużej. W przeciągu 42. godzin poznali teorię dotyczącą tego zawodu. Potem, w okresie wakacyjnym, weryfikowali wiedzę podczas stażów w podhalańskich bacówkach. Tam uczyli się podstaw prowadzenia wypasu, dojenia i koszarowania owiec. Sporo czasu poświęcili też na naukę postępowania w bacówce i dbałość o dobrostan zwierząt.

Egzaminy


Egzaminy zawodowe przeprowadziła Izba Rzemieślnicza oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach. W skład stałej komisji weszli bacowie z długoletnim doświadczeniem - Andrzej Gąsienica - Makowski, Piotr Kohut i Jarosław Buczek.

Coraz większe zainteresowanie juhaską


Statystyki przedstawione przez Grzegorza Miketę, dyrektora naczelnego Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach, potwierdzają, że podhalańska kultura pasterska zdecydowanie się odradza. W tym roku wyszkolono 22. juhasów, w ubiegłym 16. Dla porównania, 10 lat temu do grona pasterzy dołączył tylko jeden juhas. Z kolei w latach 2013,2016, 2018, 2019 i 2021 nie wyszkolono ani jednego juhasa.

ip/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
lolek28.10.2025, 14:49
No to teraz będziemy mieć redyków co nie miara...
MIEJSCOWY27.10.2025, 08:50
PO PROSTU ŚMIESZNE BACA ANDRZEJ GĄSIENICA MAKOWSKI CHYBA BACOWAŁ NA ŁĄCE W SWOIM OGRÓDKU PARANOJA
turysta27.10.2025, 08:30
i wymagać od baców i "juhasów" żeby nie zaśmiecali pastwisk puszkami i butelkami po piwie. W Kluszkowcach to śmietnisko, na Wielkim Polu.
@27.10.2025, 06:15
Baca,Bacę,Bacą pogania. Ino co by owiec nie chybiało bo teroz baca, juhas, honielnik cy bońtar w co drugiyj chałupie. Ho ho ho !
Honielnik26.10.2025, 21:57
Z całym szacunkiem do P. Andrzeja Gąsienicy Makowskiego , ale że to jest baca z długoletnim doświadczeniem? A gdzież to p. Andrzej tak długo balował ?
Była Sromowianka26.10.2025, 20:27
Brawo Lucynka, gratulacje ????
T26.10.2025, 19:49
Przestańcie płacić za kurs to zobaczycie jak juhaska się odradza. wszyscy idą bo niemała kasę za to dostają ????
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl