31.10.2025, 15:56 | czytano: 2392

Zakopane na granicy alkoholowego limitu. Miasto niemal w pełni wykorzystało pulę zezwoleń na sprzedaż alkoholu

ilustracyjne / archiwum Podhale24
W Zakopanem przybywa miejsc, w których można kupić lub spożyć alkohol. Według danych urzędowych liczba wydanych koncesji zbliża się do maksymalnych wartości określonych przez Radę Miasta. Wkrótce może się okazać, że nowych zezwoleń już nie będzie.
W ostatnich miesiącach stolica Tatr odnotowuje zauważalny wzrost liczby sklepów gastronomicznych sprzedających alkohol. Zjawisko to wiąże się zarówno z dynamicznym rozwojem turystyki, jak i rosnącym zapotrzebowaniem wśród przedsiębiorców działających w branży usługowej.
Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Zakopane nr XL/567/2022, obowiązującą od jesieni 2022 roku, ustalono maksymalną liczbę zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych w mieście.

Dla punktów, w których alkohol sprzedawany jest poza miejscem spożycia, czyli głównie w sklepach, limity wynoszą:
- do 4,5% alkoholu (w tym piwo) - 135 zezwoleń,
- powyżej 4,5% do 18% (z wyjątkiem piwa) - 130 zezwoleń,
- powyżej 18% alkoholu - 130 zezwoleń.

Jak informują urzędnicy, większość z tych limitów jest już w praktyce wykorzystana. W Zakopanem działa więc setki punktów sprzedaży - od małych sklepików po duże markety i bary.

Ilość punktów, gdzie można kupić alkohol, przekłada się również zachowanie turystów i ilość policyjnych interwencji. Zakopane od lat zmaga się z problemem znalezienia równowagi między potrzebami turystyki, a troską o porządek publiczny. W sezonie - szczególnie w rejonie Krupówek czy dworca - niemal na każdym kroku można znaleźć sklep lub lokal serwujący alkohol.

Mieszkańcy coraz częściej zwracają uwagę, że punktów z alkoholem jest po prostu za dużo. Z kolei przedsiębiorcy argumentują, że dostępność koncesji to warunek rozwoju lokalnej gospodarki. Władze miejskie muszą więc godzić dwa sprzeczne interesy - rozwój branży turystycznej i bezpieczeństwo mieszkańców.

Wspomniana uchwała Rady Miasta z 2022 roku obejmuje nie tylko sprzedaż "na wynos", ale również punkty gastronomiczne, w których alkohol podawany jest na miejscu.
W tym przypadku limity są jeszcze wyższe:
- do 4,5% alkoholu (piwo) - 320 zezwoleń,
- powyżej 4,5% do 18% - 320 zezwoleń,
- powyżej 18% alkoholu - 250 zezwoleń.

To rozwiązanie miało uporządkować rynek i zapobiec niekontrolowanemu rozwojowi branży alkoholowej w mieście, które żyje głównie z turystyki.

Po osiągnięciu maksymalnej liczby zezwoleń nowe wnioski będą mogły być rozpatrywane dopiero wtedy, gdy któreś z istniejących pozwoleń wygaśnie lub zostanie cofnięte. Urzędnicy podkreślają, że każda decyzja o wydaniu zezwolenia jest rozpatrywana indywidualnie, z uwzględnieniem lokalizacji punktu i jego wpływu na otoczenie. Pierwszeństw będą miały jednak te lokalizacje, które są najbardziej oddalone od innych punktów, w których można kupić alkohol.

Na razie nie przewiduje się zwiększenia obowiązujących limitów. W praktyce oznacza to, że Zakopane wkrótce osiągnie pułap, którego przekroczyć nie będzie można bez zmiany przepisów.

e/s
Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl