Na zakopiańskich cmentarzach - przy ul. Nowotarskiej i na Pęksowym Brzyzku - górale, ratownicy TOPR, harcerze i mieszkańcy kwestowali na rzecz odnowienia starych nagrobków.
Kwesta została zorganizowana przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami.Z puszkami, w odświętnych strojach i góralskich kapeluszach, stanęli nie tylko mieszkańcy, ale też ratownicy TOPR, przewodnicy tatrzańscy, członkowie Związku Podhalan, a także przedstawiciele lokalnych instytucji kultury i samorządi. - Ta akcja ma u nas niepowtarzalny klimat - serdeczny, rodzinny, pełen życzliwości - podkreśla Agata Nowakowska-Wolak, prezeska Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. - Nie ma tu smutku ani zadumy w ciszy, jest raczej radość spotkania i pamięci. Mówimy, że to dzień Wszystkich Świętych, a oni balują teraz w niebie - a my tu, na dole, zbieramy dla nich i wspominamy z uśmiechem.
Z roku na rok przybywa chętnych do kwestowania. Wielu zgłasza się jeszcze przed listopadem, prosząc, by zapisać ich na ten sam dyżur, co w poprzednich latach.
Zeszłoroczna kwesta przyniosła ponad 30 tysięcy złotych - i z roku na rok wynik ten rośnie. Dzięki zebranym środkom w 2025 roku odnowiono 76 nagrobków, a także odrestaurowano groby takich postaci jak Juliusz Zborowski, pierwszy kustosz Muzeum Tatrzańskiego, czy Mieczysław Szosland, dyrektor Technikum Hotelarskiego.
em/r





















