NOWY TARG. 38 tysięcy 316 zł i 5 groszy oraz 11 USD, 20,16 Euro, 100 węgierskich forintów i 30 czeskich koron - to efekt 26. Kwesty Nowotarskiej. Za te pieniądze odnowione zostaną kolejne zabytkowe nagrobki na miejskiej nekropolii, które nie mają swoich opiekunów.
Organizatorzy kwesty - Podhalańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk i nowotarski magistrat - przyzwyczaili się już do tego, że nowotarżanie datków nie żałują. I choć w tym roku nie było rekordu - kwota jest zaledwie o kilkaset złotych niższa, niż ta rekordowa, sprzed roku.Zebrane pieniądze pozwolą latem odrestaurować i zakonserwować kilka kolejnych cennych i naruszonych zębem czasu nagrobków i pomników grobowych. - Środków wystarcza z reguły na odnowienie trzech lub dwóch większych takich zabytków - mówi Lucyna Czubernat z PTPN.Przypomnijmy, efekt zapoczątkowanych w 2000 roku przez burmistrza Marka Fryźlewicza kwest to odrestaurowanie dotąd ponad 80 zabytkowych grobowców i krzyży na miejskiej nekropolii, najpierw przez - nieżyjącego już - artystę rzeźbiarza Piotra Chodorowicza, a później przez jego syna, Jana - dyplomowanego konserwatora dzieł sztuki.
Rok temu zebrano ponad 39 tysięcy złotych, za które odnowiono nagrobki: Agnieszki Hoc - zmarłej w 1901 roku, Fryderyki Marcinowej - zm. w 1919 i Joanny Sokołowskiej - zm. w 1942.
O tym, które grobowce zostaną odrestaurowane za pieniądze z wczorajszej kwesty, zdecyduje komisja, złożona z przedstawicieli Podhalańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk i magistratu, choć oczywiście propozycje nowotarżan również są mile widziane i brane pod uwagę.
p/




















