06.11.2025, 18:30 | czytano: 7792

Zawirowania z przystankami na terenie Miasta. Dyrektor MZK celem ostrej krytyki radnych

arch. Podhale24
NOWY TARG. Zmiana uchwały z marca 2016 r. w sprawie przystanków komunikacyjnych, których właścicielem bądź zarządzającym jest Miasto Nowy Targ wywołała dyskusję m. in. na temat kondycji MZK, fachowości dyrektora zakładu, a nawet działania "na złość pasażerom".
Marcin Dziadkowiec z Referatu ds. Drogownictwa i Transportu tłumaczył, że zmiany dotyczą kilku przystanków, z których będą mogły korzystać także autobusy MZK, a które służą młodzieży szkolnej dojeżdżającej do ANS, I LO, czy Liceum Ekonomicznego. Obecnie są to przystanki "oddane" innym operatorom, czyli firmom realizującym usługi komunikacyjne.
Na wniosek Wojciecha Krauzowicza "uwolniono" także przystanek za skrzyżowaniem Al. Tysiąclecia i Szaflarskiej, obok PCPR. - To istotny przystanek z punktu widzenia przesiadkowego, jak i dojazdów ludzi ze wschodniej części powiatu, którzy dojeżdżają do pracy w Rynku, czy w starostwie. To będzie także sygnał, że słuchamy nie tylko mieszkańców Nowego Targu, ale i osób przyjezdnych - argumentował radny.

A potem się zaczęła dyskusja.

Działania na oślep i po omacku

O powód wcześniejszego zablokowania dla MZK przystanków pytał Maciej Fryźlewicz. W odpowiedzi usłyszał, że celem była "ochrona operatora".
- Ochrona operatora i zrobienie na złość pasażerom, ludziom dojeżdżającym do Nowego Targu? Teraz jak widzę wracamy do starej wersji, a tymczasem niczego nowego nie zrobiono. Nie ma nowych linii MZK, rozkładu jazdy. Czyli to była taka zmiana dla zmiany? Zrobiliśmy wtedy błąd i teraz wracamy do tego co było? - dopytywał radny.

- Intencją ograniczenia korzystania z przystanków była ochrona interesów Miejskiego Zakładu Komunikacji, by miejski przewoźnik mógł funkcjonować bez "podbierania" klientów. Poza tym wchodzi na rynek nowy operator wojewódzki - Małopolskie Linie Dowozowe, które chcą jeździć po Nowym Targu. Jak wejdzie, to na naszą linię nr 3. Chcielibyśmy uruchomić nową, dodatkową linię z dworca na Kokoszków. Poza tym nie ma też jeszcze umów z gminami o przewozach na ich terenie - tłumaczył sytuację zakładu dyrektor Robert Chowaniec. Jak dodał, zmiany wejdą w życie od stycznia przyszłego roku.

- Czyli zostały nam dwa miesiące, a nie ma niczego konkretnego. Powinniśmy chronić pasażerów, a to co jest teraz to działanie na oślep i po omacku - ocenił radny Fryźlewicz i zaproponował, by wrócić do poprzedniej wersji udostępniania przystanków - wszystkim.

- Od stycznia będzie obowiązywać nowa ustawa i nowe zezwolenia wydawane operatorom na 5 lat. Jak przewoźnik dostanie zasady korzystania to nie będzie można nic zrobić i będą korzystać z tych przystanków. Zakopane też podęło uchwałę ograniczającą korzystanie z przystanków przewoźnikom, którzy wjeżdżają na teren miasta - bronił się dyrektor Chowaniec.

Korelacja Nowego Targu i Zakopanego

Zapytany jak ocenia nowotarska komunikację zbiorową na tle zakopiańskiej powiedział: - Mamy starszy tabor, ale więcej linii i podokładane kursy. Stan może nie jest zadowalający, ale tak krawiec kraje jak mu materii staje.

- A jak samorządy powiedzą, że nie są zainteresowane usługami MZK - to co wtedy zrobimy? Jak zakład się będzie rozwijał? - dopytywał Jan Sięka.

- Są firmy, które jeżdżą tylko po mieście. W Zakopanem na przykład. Jest możliwość rozwijania linii miejskich. Ale Szaflary na pewno podpiszą z nami umowę. Są i inne propozycje z Szaflar - byśmy dojeżdżali do PKP - i takie rozwiązanie będzie w tym miesiącu przestawione - zapowiedział Robert Chowaniec.

Pojawił się też wątek ambicji dyrektora MZK. Zapytał o nie Jan Sięka.

- Moje ambicje jeśli chodzi o MZK są duże. Były prowadzone rozmowy z Czarnym Dunajcem, by stworzyć komunikację podhalańska na wzór połączenia Zakopanego z Nowym Targiem, ale nie przez zakopiankę, bo jest kolej - ale przez Bukowinę, Białkę Tatrzańską, Witów i Chochołów - mówił Robert Chowaniec.

- A jakby został pan sekretarzem urzędu w Zakopanem, to by pan łączył funkcje sekretarza i dyrektora - zapytał radny Fryźlewicz, ujawniając, że szef miejskiej komunikacji w Nowym Targu aplikował na nowe stanowisko.
- Nie wiem skąd pan ma takie informacje. Media podały, że w Zakopanem wybrano sekretarza - odparł Chowaniec. Na uwagę innego radnego, że powinien bardziej zająć się sprawami MZK niż chodzić na imprezy - nie zareagował.
Czas czekania

- Może zrobiliśmy błąd i przy rozmowach o utworzeniu muzeum w Nowym Targu trzeba było jeszcze powołać muzeum komunikacji - stwierdził Szymon Fatla. - Czy po 1 stycznia 2026 r. MZK nadal będzie miał gdzie jeździć? "Trójka" jest pod znakiem zapytania, "jedynka" jest pod znakiem zapytania. Gdzie są jakieś działania,o których jest mowa od lat Teraz dostajemy uchwałę, w której blokujemy wszystkie przystanki - a co jest w zamian? Jest początek listopada i już powinniśmy mieć gotową propozycję na 1 stycznia dla ludzi, którzy dojeżdżają do Nowego Targu - zauważył.

- Czekamy na samorządy, z którymi mamy podpisane porozumienia. Myśmy im przekazali swoje rozkłady jazdy. Szaflary z nami zostają, jestem przekonany, że Gmina Nowy Targ też podpisze z nami umowę. Czekamy na ruch z ich strony, toczą się rozmowy. Zlecona została analiza pod względem powołania związku powiatowo-gminnego (służącego komunikacji zbiorowej - przyp. red.) - mówił dyrektor MZK.

Dopytywany o stan przygotowań do powołania wspomnianego związku powiatowo-gminnego przyznał, że możliwość taka pojawiła się już w 2018 roku. - Ale czy Rada Miasta zgodzi się na przeniesienie MZK do takiego związku - o to pytają samorządowcy w trakcie rozmów na ten temat - przyznał Robert Chowaniec.

Nad "tempem rozmów" ubolewał Bartłomiej Garbacz. - O powołaniu związku powiatowo - gminnego mowa była od samego początku. Wkrótce pojawi się nowy operator, chodzi o wejście "linii marszałka". Zmienią się też przepisy dotyczące dofinansowania przewozów. Głównym beneficjentem będzie marszałek, co powoduje że troszkę jesteśmy opóźnieni. Na spotkaniach, w których też uczestniczyłem - zadawałem pytanie czy istnieje możliwość, by nowotarski Miejski Zakład Komunikacji był elementem Małopolskich Linii dowozowych, by wykorzystać potencjał naszej jednostki, tak by ograniczyć jej deficyt. Powiedziano mi, że "tak". Dlatego czekam i obserwuję - wyjaśniał radny Garbacz.

"Osiągnęliśmy dokładnie odwrotny cel"

- Jesteśmy pod ścianą. Poprzednia uchwała spowodowała, że ludzie stracą od 1 stycznia możliwość dojazdu do pracy i do szkoły w Nowym Targu. Mieliśmy nadzieję, że za nią stoi jakaś lepsza koncepcja, może wyrażenie zgody na powstanie tego związku powiatowo-gminnego. A tu mamy uchwałę, która odwraca skutki poprzedniej uchwały, bo ludzie się zaczęli burzyć i teraz zdaliście sobie sprawę jakiego narobiliście bigosu na Podhalu. To tragiczne, że od 7 lat nie był pan w stanie jako dyrektor MZK, wraz z burmistrzem - wypracować takiego porozumienia. Nawet nie macie żadnego ramowego dokumentu. To o czym my tu rozmawiamy - skwitował przewodniczący Rady Miasta.

- Starosta jako lider projektu - przygotował dokument. Był też przygotowany list intencyjny. Dlaczego wójtowie w to nie weszli? Nie mogę odpowiadać za wójtów, którzy się nie podpisali. A obecne zmiany mają chronić MZK przed nieuczciwą konkurencją - odpowiadał na zarzuty dyr. MZK

- Ja nie jestem pewien, czy te stojące na przystanku i czekające busy faktycznie podbierają klientów MZK. Większość młodzieży nie jeździ po Mieście i nie korzysta z MZK, bo oni raczej jadą dalej - zauważył radny Fatla.

- Tamta uchwała wprowadziła zamęt i cofnęła nas w popularyzacji transportu zbiorowego w Mieście. Ona miała racje bytu, gdyby młodzieży zapewnić tani bilet - od Dekady, albo z dworca PKP. Wartością dodaną byłby to, że nie trzeba by było robić parkingów. Mielibyśmy miejsca postojowe teraz zastawione przez osoby dojeżdżające - i z czasem, pokazując potencjał komunikacji na terenie Nowego Targu - doszlibyśmy do poziomu cen biletów akceptowalnych przez młodzież, bez uderzania w grupę najuboższą. Ale osiągnęliśmy dokładnie odwrotny cel. Ludzie tu przyjeżdżający - na czas pracy i nauki - zastawiają samochodami miejsca postojowe - posumował dyskusję radny Bartłomiej Garbacz.

Radni jednogłośnie podjęli uchwałę przywracającą stan sprzed kilku lat.

s/
Może Cię zainteresować
komentarze
Włóczykij08.11.2025, 18:45
Przecież to MZK to kpina. A dyrektor ma ciepły stołek kasa bije a nic nie robi. /.../
Sprawiedliwy08.11.2025, 03:53
Kiedy go zwolnią za nieudactwo jest wszędzie tylko nie w pracy że jego nieobecności nikt nie kontroluje. Powiat Nowotarski ostoja byłych nierobów
Obserwator07.11.2025, 20:27
Narzekacie na chowańca?? Co robi rada?? Co robi Grzegorz?? Podobno dbamy o ekologowie a dojeżdżamy do pracy szkoły starymi kopciuchami na kołach. Mamy KPO są inne możliwości na wymianę tego starszego taboru a wy Co?? A wy nic. Zero reakcji. Szarpią trzęsą te autosany. A najstarszy solbus to nawet na kurnik się nie nadaje. Czy ktoś wkońcu się za to wszystko zabierze?? A nie tylko mydlenie oczu. Ale za chwilę będzie znowu kampania wyborcza to bedą obiecać. A mieszkańcy im uwierzą w te brednie.
Radical.07.11.2025, 19:59
Zmienić dyrektora, tam potrzebny ktoś, kto zechce to rozwijać. Przez tydzień czasu obserwowałem kursy trójki na terenie Klikuszowej. Połowa kursów wiezie jedną dwie osoby max i do pełna wiatru a jak wiadomo wiatr za bilet nie płaci. Ale co tam wyciągnie się rękę do gminy co roku po większą kwotę i można dalej wozić wiatr. Powodzenia mam nadzieję że życie wkrótce to zweryfikuje!
miastowy07.11.2025, 17:35
@rodzic,lerk.Bez paniki.Po staremu.No może lepiej, dobrze nie gorzej(zobaczymy) mam nadzieje.
z tąd07.11.2025, 15:21
Radni bezradni jak zwykle,z inicjatywami, bez odpowiedzialności za nie. Pogadali se pokłócili się,wskazali winnych(nic na siebie) i wzięli diety jak zwykle.Zostało jak z wszystkim po staremu.
Ze wsi07.11.2025, 14:51
To może Pan Chowaniec z radnymi przez tydzień dojeżdżali busami do Dekady i potem przesiadali się do MZK? Ciekawe, czy by zdążyli do pracy lub szkoły z przesiadkami ;)
Noe07.11.2025, 14:30
Najważniejsze, że gość jest z siebie zawsze zadowolony, a burmistrz akceptuje stagnację MZK. Swój swego wyczuje na odległość. A po nich już tylko potop...
miescon07.11.2025, 14:26
Robuś nie robuś
Basia07.11.2025, 14:19
Z google mapą to prawda! W jednym miejscu dodane po 2-3 przystanki i każdy o innej nazwie! Tak jest chociażby koło dekady. W rozkładach przewoźnicy swoje nazwy, MZK swoje. Dlaczego nikt nie panuje nad chaosem? Nawet dworzec autobusowy ma nazwę "dworzec targowski" co jest jakimś absurdem. To miasto działa byle jak na każdym poziomie, od drobnych spraw po ważne.
Mieszkanka07.11.2025, 13:35
Panie burmistrzu jak Pan czyta te komentarze i nie tylko te w sprawie MZK to ma pan zobrazowaną potrzebe zmiany dyrektora MZK.MZK powinno się rozwijać A nie uwsteczniać bo jest dużo do zrobienia i koniecznie pilnie.
Rodzic07.11.2025, 12:55
Nie przywrócono większości poprzednich przystanków! Młodzież z "Metalki" nie będzie mogła odjeżdżać z m.in z przystanku "Krzywa Mok"
Lark07.11.2025, 09:38
MZK nawet nie ma na jakdojade.pl a w google mapie jeden burdel z przystankami, nazwami i rozkładami. Cywilizacja nie docenia do MZK
nieten07.11.2025, 08:54
Jak zamknęli przystanki a zaraz potem otwarli, jak się szum zrobił, to znaczy że nikt w Urzędzie nawet NIE POMYŚLAŁ, jak ludzie dojeżdżają do Miasta - nie było analiz, nie było sekundy zastanowienia, tylko uznanie, że najwyraźniej wszyscy jak radni mają trzy auta i nie potrzebują jakiś tam busów - fajnie, bardzo fajnie
Miastowy07.11.2025, 08:14
Czego się czepiacie Pana Chowańca? Nie widzicie "ze ni mo casu na MZK, bo trza po imprezak chodzić i fotki se robić"? Chcieliście pozera i marionetkę typowy produkt Związku Podhalan, to macie.Nie ważne co w głowie, ważne "co przyodziewo" Mało było fachowców w Nowym Targu, że trzeba było z leninowskiego Poronina pseudo-celebrytę sprowadzać? Panie Burmistrzu,chciał Pan mieć człowieka dyspozycyjnego, który zawsze się będzie uśmiechać do wszystkich niezależnie od sytuacji to Pan ma. Ale ten wybór odbije się na Pana karierze.
Mzk Komedia07.11.2025, 07:45
Gdzie aktualnie rozklady? Gdzie proata aplikacja jak i gdzie dojechac??? Aplikacja z aktyalnymu rozkladami....Niepojęte ze tacy ludzie chca wykluczyc mlodzież ze wsi aby wysaidla bezposdednio pod szkołą...niepojete ze tak upokażaja....
Ale tak to jest jak sie jest dyrektorem mieszczuchem z kredytem po uszy
Kierowca07.11.2025, 00:35
Czy możliwe jest że Maciej z branży automotive bardziej martwi się o kierowców prywatnych busów niż pasażerów?
Grule ze solom06.11.2025, 23:04
Lata mijają, korki rosną a MZK to nadal obraz nędzy i rozpaczy. Co z tym robi Watycha? Oczywiście NIC
Gość06.11.2025, 22:15
Do elektryk:
przeczytaj chłopie ustawę o finansach publicznych to będziesz wiedział po są miejskie jednostki... To nie działa jak sektor prywatny nastawiony na zysk tylko ma za zadanie realizację zadań publicznych. Paradoks że w dobie internetu gdzie można wszelkiego rodzaju informacji zasięgnąć ludzie potrafią tylko komentować działania innych sami nie mając o tym bladego pojęcia
Zeb06.11.2025, 21:03
Pan Ch nie jest moim ulubieńcem ale P. Sięka dogaduje a sam nie widzi jaki jest nieudolny.
elektryk06.11.2025, 20:43
Następna klapa pana burmistrza Watychy. Nie ma chyba ani jednej miejskiej firmy, która mogłaby pochwalić się sukcesem finansowym. Po dziesięciu latach, zmiany jak krew w piach. Nie będzie za chwilę komu zgasić światła...
Siup06.11.2025, 20:15
Z centrum miasta prędzej dojadę po 22 do Krakowa, niz na Kowaniec :(
Malwina06.11.2025, 20:09
A ja dobrze słyszałam swojego czasu, ze to Szymon Fatla byl pierwszym kandydatem na dyrektora MZK tylko musiał by przez 2 lata pracować jako dyspozytor ruchu i się nie zgodził? Dziś byłby już celebrytą, a transport MZK by hulał jak halny wiatr?
Wata06.11.2025, 19:56
Ten pan albo na wiecach PiS albo na imprezach Związku Podhalan. Nie ma czasu na MZK. No ale Hanka kazała to Grzegorz toleruje. A poza tym i tak nikogo nie kontroluje. Bałagan jeden wielki.
osioł06.11.2025, 19:53
proszę Państwa - wróćmy do konika i furmanki...
koń zawsze trafi do domu... wszędzie dojedziemy a autobusy schowajcie do muzeum zanim zaparkują trwałe u dyrektora?
dawniej mówiło się idę do miasta, teraz idę do wiochy - koń by się uśmiał...
Zagadka06.11.2025, 19:51
Dobrze ze radni nie zadali pytania a co się przez ostatnie lata udało zrobić by było lepiej w firmie
Mieszkanka06.11.2025, 19:31
Marne zarządzanie w w MZK a więc i marne efekty. Było czasu dużo na rozwój MZK, przy czym minimalizm zarządzania osiągnął sukces.MZK otrzymało dofinansowanie na zakup nowych autobusów dzięki współpracy z Gm.Nowy Targ(wiejską). Po co starać się dyrekcji o rozwój MZK wystarczyć podnosić rokrocznie dopłatę do wzkm dla Gminy. Śz.Panie Burmistrzu tu duże pole do działania;)czas zacząć wymagać efektywności w pracy. Zarówno miasto N.Targ jak i Gm. Nowy Targ mają zadania własne i jednym z nich jest zapewnienie transportu publicznego pasażerskiego mieszkańcom. Pozdrawiam zainteresowanych bardzo ważnym tematem o którym mowa.
Jo06.11.2025, 18:55
Edyć som se tyz pstryko fotki i wrzuco do internetu, największy celebryta na Podhalu to nie mo casu na robotę
Jasiek06.11.2025, 18:50
Lata mijają a w MZK lata 90. i zero rozwoju. Chociaż wtedy autobus potrafił dojechać do Szaflar i łączył wsie z miastem!

Wstyd patrzeć jak wygląda nasza komunikacja miejska a nowoczesna w innych miastach tej wielkości. W takim Żywcu czy Sanoku mają nawet na przystankach ekrany z rozkładem jazdy na żywo! Autobusy jeżdżą regularnie np co 30 minut!
Swój06.11.2025, 18:46
To jest tak, jak Dyrektor 1000 srok za ogon łapie i nie zajmuje się dyrektorowaniem;)
Wicher06.11.2025, 18:36
Dyrektor to główny celebryta na Podhalu,lubi jak go fotgrafują a reśta bodejta bodej !
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl