NOWY TARG. Po latach starań Miastu udało się kupić prawa użytkowania wieczystego i własności budynku na osiedlu Na Skarpie, w którym kiedyś funkcjonował basen. - Ze względu na koszty utrzymania, na drugi basen nas nie będzie stać - mówi burmistrz pytany co w tym miejscu jest planowane.
Ruina straszyła od nastu lat, nadzór budowlany ograniczył możliwość wchodzenia do środka, bowiem młodych ludzi kusiła niebezpieczna "miejscówka". Działka o pow. 0,2380 ha należy do Skarbu Państwa i znajduje się w użytkowaniu wieczystym osoby prywatnej. Okres użytkowania wieczystego został ustanowiony do kwietnia 2096 roku. W lipcu br. radni jednogłośnie poparli zamiar zakupu nieruchomości. Piszemy o tym w artykule Miasto kupi ruinę basenu Na Skarpie.W połowie września br. zawarto notarialną umowę sprzedaży użytkowania wieczystego i własności budynków. Za milion zł Miasto kupiło teren na którym znajduje się dawna hala basenowa o kubaturze 5 250 m3, murowanego budynku zaplecza o kubaturze 2 650 m3 oraz basenu do kąpieli o poj. 31 250 m3 i basenu płytkiego dla dzieci o poj. 75 m3. - Nieruchomość nabyto z myślą o rewitalizacji tego terenu poprzez między innymi poprawę estetyki przestrzeni miejskiej oraz poprawie jakości życia mieszkańców tej części Miasta. Ze względu na koszty utrzymania, na drugi basen nas nie będzie stać, ale nabycie tej nieruchomości powinno zapewnić przestrzeń dla dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 6, gdzie brakuje miejsca do zabawy na świeżym powietrzu. Sam budynek poddany zostanie ocenie technicznej. Czeka nas dyskusja na jak najlepszym wykorzystaniem tej nieruchomości dla mieszkańców - mówi Grzegorz Watycha.
Dopytywany o szczegóły burmistrz dodaje, że w przyszłorocznym budżecie zapewne zarezerwowane będą środki na dokumentację projektową, ale co w tym miejscu powstanie - nie wiadomo.
- Dyskusja jest otwarta jeśli chodzi o zagospodarowanie terenu. Pierwszeństwo chcę dać Szkole Podstawowej nr 6, czy ma tam np. być plac zielony przylegający do szkoły, małe boisko, czy plac zabaw. Po wybudowaniu sali gimnastycznej - zniknęła przestrzeń dla najmłodszych dzieci, gdzie mogły się mogły pobawić. Będziemy o tym z dyrektor szkoły rozmawić - zapowiada.
s/




