- Szanowni fotografowie, influencerzy, youtuberzy, ludzie odwiedzający Pieniński Park Narodowy. Z wielkim niepokojem obserwujemy kierunek w jakim rozwija się turystyka w parku. Napawa przerażeniem łamanie przepisów obowiązujących na terenie chronionym oraz brak szacunku dla cennej pienińskiej przyrody - napisali w apelu zamieszczonym w mediach społecznościowych przedstawiciele Pienińskiego Parku Narodowego.
Jak podkreślono, coraz częściej obserwuje się nieodpowiedzialne zachowania osób, które dla zdobycia efektownego ujęcia lub nagrania schodzą ze szlaków, wychodzą za barierki, wspinają się na skały czy drzewa, a nawet organizują nocne wyprawy po obszarze chronionym. Nierzadko w takich sytuacjach uczestniczą również dzieci.Pracownicy Parku zwracają uwagę, że w wielu miejscach ustawiono tablice informujące o zakazie wychodzenia za barierki oraz rozwieszono sznurki zabezpieczające. - Takie działanie ma swoje uzasadnienie. Ściany skalne, usypiska piargów, murawy, łąki i lasy na terenie Parku są miejscem występowania unikalnej flory i fauny i objęte są ochroną - przypomniano w komunikacie.Jak zaznaczono, nie w każdym miejscu możliwe jest ustawienie oznaczeń, co jednak nie oznacza przyzwolenia na przekraczanie wyznaczonych granic. Pracownicy Parku przypomnieli, że wychodzenie poza bariery ochronne, schodzenie ze szlaków, biwakowanie i inne podobne działania są surowo zabronione. - Pieniński Park Narodowy jest naszym wspólnym skarbem, obszarem o wielkim pięknie, które zachwyca ludzi od wieków. Prosimy o uszanowanie tego miejsca, aby mogło wzbudzać podziw wśród kolejnych pokoleń - zaapelowano.
Władze Parku podkreślają, że zwiedzanie jest dozwolone wyłącznie po wyznaczonych szlakach turystycznych i jedynie w porze dziennej, czyli od godziny przed wschodem słońca do godziny po jego zachodzie. Nawet niewielkie odejście od oznakowanej ścieżki, zrobienie skrótu przez las czy piknik na łące jest naruszeniem obowiązujących zasad.
Jak dodano, zapotrzebowanie na górskie wędrówki stale rośnie, jednak towarzyszyć mu powinno świadome podejście do wpływu, jaki obecność człowieka wywiera na przyrodę. W apelu zwrócono się także do autorów zdjęć i filmów publikowanych w sieci. - Przedstawione kolaże to tylko wycinek tego, co można znaleźć w internecie. Wszystkie zdjęcia są publicznie dostępne. Jeśli ktoś czuje się urażony, że nie uszanowaliśmy praw autorskich, prosimy o kontakt. Chętnie podpiszemy je nazwiskami autorów lub podamy link do portali społecznościowych - zapewniono.
r/



