Niespełna cztery godziny zajęła radnym dyskusja nad planowanymi obwodnicami miasta.
Choć wydawało się, że chodzi o proste, formalne przesunięcie zaplanowanych wcześniej wydatków, to jednak mocno zaiskrzyło pomiędzy radnymi i burmistrzem, a swoich krytycznych uwag nie szczędzili też mieszkańcy Czarnego Dunajca.W uchwale chodziło o to, by przesunąć zaplanowane 1,5 mln zł. na projektowanie dróg na przyszły i kolejny rok. To dofinansowanie inwestycji realizowanej przez właściciela drogi, czyli Zarząd Dróg Wojewódzkich.- Co się ukrywa pod tymi obwodnicami, że tak ciężko jest zwołać spotkanie z mieszkańcami? - dopytywał główny oponent burmistrza, radny Paweł Dziubek z PiS.
Jednak, jak przekonywał wiceburmistrz Michał Jarończyk, konsultacji było już wiele, a kolejne na tym etapie niewiele wniosą.
Obwodnicowe warianty
Sprawa jest pokłosiem, nieudanych planów budowy obwodnicy Chochołowa. Choć pieniądze były już "na stole" to nie udało się osiągnąć kompromisu. Mieszkańcy bali się utraty terenów budowlanych. Po latach powstał pomysł, by zamiast samego Chochołowa, obwodnicą objąć również Koniówkę, Podczerwone i Czarny Dunajec omijając od wschodu Rynek i łącząc się przed Starem Bystrem z drogą na Nowy Targ.
Podobny wariant był też analizowany od strony zachodniej, ale on spotkał się z szerokim oporem mieszkańców miasta. Ci postulują, by rolę obwodnicy pełniła ul. Jana Pawła II, na to jednak nie zgadza się ZDW tłumacząc, że nie spełnia ona parametrów.
Najmniej obiekcji dotyczy drugiej obwodnicy omijającej od północnej strony Czarny Dunajec na trasie Nowy Targ - Jabłonka.
Głównymi argumentami za obwodnicami było odciążenie Rynku i centrum miejscowości, wyprowadzenie stąd ruchu tranzytowego.
Jednak mieszkańcy, a szczególnie przedsiębiorcy boją się, że wyłączenie ruchu z centrum odetnie im napływ klientów. Z drugiej strony pojawiły się też argumenty przeciwko "zaasfaltowaniu" wschodniej części miasta z jej terenami turystycznymi i ścieżkami rowerowymi.
Czekanie na decyzję środowiskową
W 2022 we współpracy z ZDW gmina przystąpiła do pierwszej części projektowania zlecenia - tzw. studium korytarzowego, które miałoby pokazać wstępnie granice przebiegu dróg. Ten etap jeszcze się nie zakończył, bo na wniosek mieszkańców mają być przeprowadzone badanie geologiczne.
Całość ma zakończyć wydanie przez burmistrza decyzji środowiskowej co do wybranych wariantów. Dopiero to otworzy drogę do dalszych starań o pozwolenia i w ostatnim etapie budowy obwodnic.
- Przy wydawaniu decyzji środowiskowej będzie badane natężenie ruchu, zarzuty dotyczące ochrony środowiska, a najważniejsze, że będą brane pod uwagę nie tylko opinie zebrań wiejskich i miejskiego, ale każdy właściciel będzie stroną tego postępowania. Ważne jest, by doszło do etapu środowiskowego- przekonywał burmistrz Marcin Ratułowski.
Burmistrz do radnych: a jakie jest wasze stanowisko
A w sprawie przebiegu planowanych obwodnic burmistrz zarzucił radzie brak stanowiska.
- Jedni chcą po stronie zachodniej inni wschodniej, a ja chciałbym, by rada zajęła stanowisko. W lipcu zająłem oficjalnie stanowisko, skierowałem pismo do ZDW i wystąpiłem do rady o zajęcie stanowiska. I tego stanowiska nie ma. Chciałbym, by rada procedowała nad tematem, a nie spychała wszystko na burmistrza, że spotka się z mieszkańcami i coś im obiecuje - podkreślił czym wywołał irytację radnych.
- A kto to jest rada, by organizowała spotkanie z mieszkańcami? Ja jako przewodniczący nawet nie mogę tego zrobić. Jeśli rada ma takie rzeczy robić, to co będzie robić sołtys i burmistrz? Niech każdy robi swoje - zdenerwował się przewodniczący Czesław Wajda.
Referendum? Jakie referendum
Zofia Kierkowska przekonywała, że gmina wydała już 600 tys. zł na opracowanie studium przebiegu tras, z którego nic nie wynika.
- Referendum powinno być! Jestem za demokracją. Czy nie będziemy mieć hałasu, nie trzeba będzie ekranów akustycznych? Jestem przeciwko jakiejkolwiek obwodnicy i nie będę tego ukrywać - podkreśliła.
Na co burmistrz przypomniał, że w 2020 roku radni jednogłośnie przyjęli uchwałę ws. opracowania studium techniczno - ekonomiczno środowiskowego.
- Dlaczego wtedy nie prosiliście o referendum? - dodał.
- Daliśmy środki na wykonanie studium i nie mamy żadnych informacji na temat jakie są koszty budowy i utrzymania tej obwodnicy - ripostowała radna.
Wiceburmistrz przekonywał jednak, że radni otrzymali materiały, mogli także zapoznać się z pełną dokumentacją w urzędzie.
Turystów łapanie w korkach
Radny Daniel Domagała zauważył, że wśród osób, które przyszły na sesję zabrać głos w sprawie obwodnic są jedynie mieszkańcy miasta.
- Dlaczego nie ma mieszkańców innych miejscowości? Bo są przekonani, że już swoje zdanie wypowiedzieli i zaakceptowali. Mówiąc, że nie chcecie, rozumiem, że nie chcecie obwodnicy Czarnego Dunajca. Jedną rzeczą są korzyści idące za ruchem i turystyką, ale musimy się skupić na tym, by na siłę ich nie trzymać w korkach. Mamy być spokojną, cichą miejscowością.
Po blisko godzinie oczekiwania i zgłaszania się - do głosu wreszcie dopuszczenie zostali sami zainteresowanie.
Tu powtórzyły się zarzuty o brak kolejnego spotkania w sprawie obwodnicy.
Wizja miasta - widma
- Czy ktoś analizował, że taniej i lepiej dla nas będzie budować drogi lokalne, czy ktoś to analizował? - zauważyła jedna z mieszkanek.
Tu Michał Jarończyk przekonywał, że drogi lokalne mają inną specyfikę i służą innym celom. Mają zjazdy na każda działkę, liczne przejścia dla pieszych, skrzyżowania i budynki tuż obok. Tymczasem obwodnica to droga uniezależniona od ruchu lokalnego, pozwala ludziom niezainteresowanym pobytem przejechać dalej. Z drugiej strony też zmniejszają natężenie ruchu w mieście, hałas zwiększając przy tym bezpieczeństwo.
- Przedsiębiorcy się boją, że nasze miasteczko stanie się miastem - widmo. I wylejemy dziecko z kąpielą - tłumaczyła mieszkanka.
Druga z zabierających głos zwróciła uwagę na zniszczenie atrakcyjnych terenów.
- Te obwodnice idą po najbardziej atrakcyjnych turystycznie terenach, gdzie są ścieżki rowerowe, możliwość budowy domków letniskowych. Zamiast tego chcecie zbudować obwodnicę na 6-metrowych nasypach z panelami akustycznymi, bo huk będzie ogromny? Przestańmy zaasfaltowywać najpiękniejsze tereny turystyczne - przekonywała.
Nie wszystko na raz, a może wcale?
Michał Jarończyk przekonywał, że plan jest taki, by projektować obydwie obwodnice. Można będzie jedynie wykonywać poszczególne odcinki etapami według preferencji. Tym sposobem możnaby zrobić obwodnicę Chochołowa i północną obwodnicę Czarnego Dunajca, a wschodnią jej część odłożyć na później. I mowa tu o perspektywie nawet 20-30 lat.
- Dlaczego mamy brać pod uwagę wyłącznie wasze zdanie, a nie uwzględniać stanowiska innych miejscowości? Rozumiem, że macie w tym interes - zwrócił się do mieszkańców miasta burmistrz Marcin Ratułowski. - Nie zapominajmy, że intensywny ruch oddziałuje na ludzi mieszkających przy drogach. Ktoś powie, że są przyzwyczajeni? A przecież możemy im ten ruch zmniejszyć - dodał.
- Nie chcemy by turyści tylko przejeżdżali, ale też się zatrzymywali w Czarnym Dunajcu. Czy my potrzebujemy obwodnicy czy drogi alternatywnej? - zauważała kolejna mieszkanka.
Utopia jednomyślności
Radny Paweł Dziubek wrócił do potrzeby organizacji kolejnych spotkań i konsultacji z mieszkańcami.
- Pan chce wypracować jakieś utopijne, jednolite stanowisko? Tutaj go nie będzie. Co na takim spotkaniu ma się stać, co zmieni pańskie zdanie? Nie zadzieje się nic, co da jednolite stanowisko. Przy tego typu inwestycjach nie wszyscy będą zadowoleni - tłumaczył Jarończyk.
I powoływał się też na opracowania po wykonaniu obwodnic w innych miejscowościach.
- Te analizy są i nie są niekorzystne dla obwodnic, pokazują dobry obraz i skutki. Co więcej, miejscowości turystyczne wyprowadzają intensywny ruch z centrum, które ma być miejscem spotkań, spacerów. Ta obwodnica nie powstanie za chwilę, możemy to etapować, odsuwać niewygodne odcinki w czasie, ewentualnie można ich nie wybudować. Wiemy gdzie największy nacisk i trzeba budować- przekonywał wiceburmsitrz.
Ale nie przekonał. Ostatecznie w głosowaniu 9 radnych opowiedziało się za wydaniem przesunięciem pieniędzy na rzecz ZDW:9 uchwała nie przyjęta
Józef Figura




