To tylko część problemów z którymi boryka się oświata w Czarnym Dunajcu. Jednak oprócz problemów są też osiągnięcia i plany. A nowy rok to prawie stuprocentowe zapisy na dodatkową lekcję religii i bliskie zeru - na edukację zdrowotną.
Swoje sprawozdanie o stanie oświaty złożyła radnym szefowa Gminnego Zespołu Oświaty Iwona Wontorczyk.Żłobek oblegany...
Relację zaczęła ona od najmłodszych, czyli podopiecznych miejscowego żłobka. Ten przeżywa pełne obłożenie - uczęszcza do niego 80 dzieci. Miesięczne czesne to 1850 zł, a dzienne wyżywienie to koszt 10 zł. Gmina otrzymuje dofinansowanie na każde dziecko sięgające 830 zł, a rodzice mogą ubiegać się o dofinansowanie rządowe tzw. babciowe sięgające 1500 zł.
...a uczniów coraz mniej
Przechodząc do zagadnień dotyczących szkół, szefowa oświaty zauważa, że od lat gmina zmaga się ze spadającą liczbą dzieci. Kryzys dotyka szczególnie szkoły w Czarnym Dunajcu, gdzie coraz częściej dwa oddziały rocznika łączy się w jeden.
Wzrasta też liczba dzieci potrzebujących specjalnych metod edukacyjnych. Także i w tym przypadku najwięcej orzeczeń jest w mieście.
Drogo, coraz drożej
- Jeśli chodzi o wydatki na oświatę - jesteśmy drodzy, nie będziemy tańsi. Jako włodarze musimy zabiegać o godne funkcjonowanie szkół, a subwencje nie pokryją wszystkich potrzeb - podkreśliła Iwona Wontorczyk.
W sumie na szkoły gminne trzeba było dołożyć w ciągu roku 10,5 mln zł plus kolejne 3,8 mln na placówki prowadzone przez stowarzyszenia. Najwięcej gmina dopłaca do szkoły w Czarnym Dunajcu - to 1,3 mln zł, a 1,6 mln z gminnego budżetu pochłania funkcjonowanie przedszkola.
10 mln zł pochłonęła budowa sali gimnastycznej w Podszklu. Konieczna jest też rozbudowa i remont szkoły w Pieniążkowicach, gdzie trzeba najpierw uregulować stan prawny działek wokół niej.
W Odrowążu planowane jest dokupienie jeszcze jednej działki, by rozpocząć projektowanie rozbudowy szkoły.
Przypomnijmy, że pomysł budowy tam nowej szkoły poróżnił wieś - część chciała nowej placówki w nowym miejscu, a część remontu i rozbudowy starej. Ostatecznie stanęło na tym drugim rozwiązaniu.
Katecheza w poważaniu, edukacja zdrowotna nie
Choć temat nie był poruszany w sprawozdaniu, które dotyczyło zakończonego roku szkolnego, warto podkreślić, że dzieci w gminie inaczej niż w reszcie kraju, uczęszczają na dwie lekcje religii. Ta druga pod nazwą katecheza opłacana jest z budżetu gminy, a na zajęcia - jak przekonuje burmistrz Marcin Ratułowski - uczęszcza niemal sto procent uczniów.
Diametralnie inna sytuacja jest patrząc na nowy, nieobowiązkowy przedmiot jakim jest edukacja zdrowotna. Tu na zajęcia zapisało się w sumie jedynie 50 spośród ogólnej liczby 1200 uczniów. Blisko połowa z nich chodzi do szkoły w Czarnym Dunajcu. W pozostałych placówkach trzeba organizować lekcje niekiedy dla 2-3 dzieci.
fi/


