13.11.2025, 14:04 | czytano: 3580

PSZOK-u na razie nie będzie. Przetarg unieważniony

PSZOK. Arch. UG Czorsztyn
Gmina Czorsztyn unieważniła przetarg na budowę Punku Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Maniowach, na który dostała 1,5 mln zł dotacji.
W przetargu złożono 11 ofert. Jednak ceny dwóch z nich były rażąco niskie - niższe o co najmniej 30% od średniej arytmetycznej cen wszystkich pozostałych ofert (2,4 i 2,7 mln zł). Gmina wezwała firmy do wyjaśnień, ale przekroczone zostały terminy na odpowiedzi. Tymczasem ceny pozostałych ofert były znacznie wyższe i zaczynały się od 3,3 mln zł, a kończyły na 6,7 mln zł. Z tego powodu gmina zdecydowała się powtórzyć przetarg licząc, że pierwotnie najtańsza oferta, oferta firmy z Łopusznej, zostanie uzupełniona o wyjaśnienia i będzie można za korzystną cenę rozstrzygnąć przetarg.
Planowana inwestycja obejmuje przygotowanie terenu i rozbiórkę starych obiektów, a następnie budowę rampy załadunkowej, wiat i boksów na odpady. Dostarczone zostaną kontenery i pojemniki m.in. na odpady wielkogabarytowe, niebezpieczne i tekstylne oraz kontener socjalno-administracyjny.

Źródło: UG Czorsztyn, r/
Może Cię zainteresować
komentarze
Maniowianka15.11.2025, 11:04
Oj boli, że się dzieje. Że inwestycje są, że imprezy się udają . Nieudacznicy poprzednich kadencji i pazdrawcy którzy polują nie na swoje działki mają raj pod anonimamowymi nickami. Ale my wspieramy a Wy dalej szczekajcie. Tyle wam zostało
:/14.11.2025, 16:57
Do Kluszkowianki
Są jeszcze inne wsie w gminie nie tylko Kluszkowce
Adam14.11.2025, 15:01
Poszlo na brathanki w kluszkowcach to ni mo wadium
Do Grzesia14.11.2025, 09:49
PZP
Art. 224
Rażąco niska cena lub koszt

1. Jeżeli zaoferowana cena lub koszt, lub ich istotne części składowe, wydają się rażąco niskie w stosunku do przedmiotu zamówienia lub budzą wątpliwości zamawiającego co do możliwości wykonania przedmiotu zamówienia zgodnie z wymaganiami określonymi w dokumentach zamówienia lub wynikającymi z odrębnych przepisów, zamawiający żąda od wykonawcy wyjaśnień, w tym złożenia dowodów w zakresie wyliczenia ceny lub kosztu, lub ich istotnych części składowych.
2. W przypadku gdy cena całkowita oferty złożonej w terminie jest niższa o co najmniej 30% od:

1) wartości zamówienia powiększonej o należny podatek od towarów i usług, ustalonej przed wszczęciem postępowania lub średniej arytmetycznej cen wszystkich złożonych ofert niepodlegających odrzuceniu na podstawie art. 226 ust. 1 pkt 1 i 10, zamawiający zwraca się o udzielenie wyjaśnień, o których mowa w ust. 1, chyba że rozbieżność wynika z okoliczności oczywistych, które nie wymagają wyjaśnienia;

2) wartości zamówienia powiększonej o należny podatek od towarów i usług, zaktualizowanej z uwzględnieniem okoliczności, które nastąpiły po wszczęciu postępowania, w szczególności istotnej zmiany cen rynkowych, zamawiający może zwrócić się o udzielenie wyjaśnień, o których mowa w ust. 1.

Nie tylko 30% od średniej arytmetycznej.
Gdybyś był dobrym rzetelnym pracownikiem Urzędu, to sprawdzałbyś wszystkie składowe ceny np. Beton, stal, pokrycie dachowe itd. Przesłanek do wezwania wyjaśnień jest znacznie więcej. Ustawodawca wskazał Wam nierobom że jak już będzie warunek 30% od średniej arytmetycznej lub kwoty jaka zamawiający zamierza przeznaczyć to MUSISZ się wziąć za robotę i wezwać jegomościa. Dziękuję
Grzesiek14.11.2025, 07:00
Pracowałem w zamówieniach swojego czasu . Absurdalne to są przepisy. Jak ze średniej arytmetycznej wychodzi różnica 30 % musi się wezwać do wyjaśnień a jak ich nie złoża jest problem. Też tak wielokrotnie robiliśmy w powiecie Ale tu sami znawcy zamówień, jak to w Polsce. Specjaliści od wszystkiego
Bosok13.11.2025, 21:48
Po prostu przetarg jest pod konkretną firmę zrobiony tylko firma nie okazała dokumentów i teraz trzeba jej dać jeszcze jedną szansę.tak się załatwia interesy wśród swoich
Osiol13.11.2025, 20:54
Najciekawsza rzecz w śmieciach w każdym mieście i gminie to temat ile podatku wpłynęło z tytułu śmieci..... a ile wydano w przetargu na ich odbiór i gdzie przepada różnica co roku
Może być wydana tylko na gospodarke śmieciową a czy tak jest? Czy za ostatnie kilka lat tak było?
Do Kk13.11.2025, 18:18
A skąd pomysł że było wadium ?
Do Obiektywny13.11.2025, 18:17
No właśnie to jest rozważanie kogoś siedzącego na państwowej posadzie. Umowa na roboty budowlane czy jakiekolwiek inne w sektorze zamówień publicznych jest najbardziej niekorzystna ze wszystkich istniejących na rynku dla oferenta. Wydawać by się mogło obywatelom że jest drogo, ale w rzeczywistości jest dokładnie na odwrót. Bardzo często jest tak że coś mogłoby być zaprojektowane i wybudowane za niższą kwotę. Dlaczego tak nie jest? Ano dlatego że to urzędnicy wydaja nie swoje pieniądze na nie swoje potrzeby (prawo Marka Edelmana). Potencjalni oferenci (wykonawcy, dostawcy itd.) musza ze soba rywalizować żeby wygrać przetarg, inaczej mówiąc zaniżać ceny swoich usług. Gdybyś Obiektywny miał chociaż gram oleju w głowie to przed pisaniem tych idiotyzmów, sprawdziłbyś przetargi np. na dostawę energii elektrycznej, udzielenie kredytu etc. i porównał je ze swoimi rachunkami albo propozycjami od banku. Różnica polega na tym że wymienione wyżej uslugi, dostawy dotyczą monopolistów. W zamówieniach np. na roboty budowlane jest dużo wieksza konkurencja dlatego też ceny są tak dumpingowo niskie. Widać to w różnicy ofert.
Gwarantuje Ci że nigdy nikt tak tanio nie wybuduje Ci domu ja zrobiłby to dla Urzędu.
kluszkowianin13.11.2025, 17:42
W sumie pszok juz jest to po co to robic zamiast pszok mozna zrobic bariery kolo drogi na kamieniarskiej w kluszkowcach oraz nowy asfalt na polnej rondo na ulicy strazackiej z turystyczna tam jest ciezko tez wyjechac wypadki tez tam byly na lesnej wylac asfalt tyle jest robut to mozna przelozyc te pieniadze
Nic dziwnego13.11.2025, 17:22
Wykonawcy z Łopusznj i Ochotnicy działają racjonalnie. Po co składać wyjaśnienia, jak w drugim przetargu pęknie 3 mln. Pierwszy przetarg to było tylko rozeznanie rynku. Nikt ich nie zmusi do podpisania umowy jak można dostać któromś stówkę więcej za tą samą robotę.
Obiektywny13.11.2025, 16:36
Tak właśnie firmy wykorzystują okazję i zawyżają ceny rynkowe żerując na tym że jak z dofinansowania to może paść się do woli bez jakiegokolwiek poczucia uczciwości
CBA13.11.2025, 15:23
Nie wygral ten co mial wygrac to sie uniewaznia ,pozniej po latach zdziwieni ze 4 lata do odsiadki
coś podobnego!13.11.2025, 15:09
W mojej Łapszańskiej gminie nie ma nawet słowem o żadnej budowie PSZOK-u natomiast wiele mówi się na sesjach o krzakach koło zapory gdzie można spotkać różne śmieci! Trochu to przypomina PSZOK tylko że nie płatny. Ale to trzeba zrozumieć jaka gmina takie inwestycje jacy ludzie taka gmina!
Kk13.11.2025, 15:03
Czy Gmina dopełniła swoich obowiązków i zabrała wadium, jeżeli nie wpłynęły wyjaśnienia w wyznaczonym terminie?
Braun13.11.2025, 14:48
Gmina ?przeznaczyła? nieoszacowala? cały debilizm zamówień publicznych polega na tym, że jednostki sektora publicznego mają jakąś kwote w budżecie za ktora np. Chcą wybudować szkole. Oczywiście winni dokonać kalkulacji ile ta szkola bedzie kosztować i zlecaja projektantowi albo sami wykonuja jak umieją, a nie umieją tzw. Kosztorys inwestorski. I tutaj zaczyna sie magia. Bo przeznaczaja na cel budowy tyle ile moga z budżetu po zaplaceniu sobie pensji etc. Kwota jaka zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinalizowanie przedsięwzięcia nie ma pokrycia (albo nie zawsze ma pokrycie) w realnych kosztach tego przedsięwzięcia. Najgorsze jest to że to prowadzi do nadużyć i jest to wszystko w majestacie prawa - niestety. Dlatego czekam z wypiekami na twarzy na rozstrzygnięcie kilku inwestycji z naszego regionu, popcorn już kupiony
Przepisy do zmiany13.11.2025, 14:22
Dziwne te przepisy, gmina oszacowała na 2,63 mln a ktoś daje 2,4 i rażąco niska cena.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl