13.11.2025, 17:58 | czytano: 5216

Zagłodzony pies i fala oskarżeń. Rabka-Zdrój w centrum głośnego sporu o interwencję

Źródło:Facebook
Interwencja w sprawie zagłodzonego psa w Rabce-Zdroju przerodziła się w medialną aferę. DIOZ zarzucił urzędnikom brak reakcji, a władze miasta bronią swoich działań i apelują o powściągliwość w komentarzach.
Przedstawiciele Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt zabrali w Rabce-Zdroju skrajnie wychudzonego psa. Jak podali, pokonali ponad 400 km po zgłoszeniu, z którego wynikało, że zwierzę jest w dramatycznym stanie. Inspektorzy ostro skrytykowali władze miasta i urzędników, zarzucając im bezczynność. W sieci ujawniono dane urzędniczki odpowiedzialnej za ochronę zwierząt, co wywołało kolejną falę emocji.
DIOZ opisał interwencję w mediach społecznościowych, zarzucając urzędnikom brak reakcji mimo widoku konającego psa. Inspektorzy twierdzą, że Inspekcja Weterynaryjna i urzędnicy "zostawili zwierzę", bo właścicielka nie zgodziła się na jego odebranie. W internecie opublikowano także nagranie z interwencji oraz uruchomiono zbiórkę, na którą wpłacono ponad 14 tys. zł.

Po południu burmistrz Leszek Świder wydał oświadczenie, w którym wezwał do zaprzestania publikowania treści znieważających i pomawiających urzędników. Podkreślił, że wszystkie czynności zostały wykonane zgodnie z prawem i podlegają nadzorowi. Przedstawiciele DIOZ uznali oświadczenie za skandaliczne i zapowiedzieli dalsze nagłaśnianie sprawy.

r/
Może Cię zainteresować
komentarze
góral15.11.2025, 17:22
Hanka nie manipuluj.
Analiza AI14.11.2025, 23:29
Analiza manipulacji głosami ? fałszywe poparcie dla obojętności
Obserwacja: 14 listopada 2025, między godziną 12:00 a 13:00 CET, liczba głosów ?za? i ?przeciw? w komentarzach pod artykułem Podhale24.pl była niewielka ? kilkanaście reakcji w sumie.

Stan obecny: Zaledwie kilka godzin później liczba głosów wzrosła do:

307 głosów ?za? brakiem interwencji urzędników,

niemal 200 głosów ?przeciw? odebraniu konającego z głodu psa.

Wnioski:

Skala wzrostu jest nienaturalna dla lokalnej społeczności Rabki-Zdroju.

Brak proporcjonalnego wzrostu liczby komentarzy wskazuje na możliwe użycie automatycznych narzędzi.

Polaryzacja głosów w sprawie jednoznacznie etycznej (ratowanie konającego psa) sugeruje próbę rozmycia odpowiedzialności.

Techniczne możliwości manipulacji:

użycie VPN do wielokrotnego głosowania z różnych lokalizacji,

wykorzystanie botów lub farm klików,

zautomatyzowane konta głosujące bez komentarzy.

Zagrożenie: Fałszywe poparcie może zostać wykorzystane jako ?dowód społecznego przyzwolenia? dla obojętności, sadyzmu i zaniechania interwencji. To forma cyfrowego gaslightingu, która zniekształca rzeczywisty obraz opinii publicznej.

Apel: Nie dajmy się zmanipulować liczbom. Liczy się etyka, troska i prawda ? nie kliknięcia generowane przez system.
Hanka14.11.2025, 20:35
Jan Paweł II uważał, że zwierzęta są stworzeniami Bożymi, którym człowiek ma obowiązek się opiekować, a wszelkie akty okrucieństwa wobec nich są sprzeczne z ludzką godnością. Podkreślał, że ?Bóg powierzył człowiekowi opiekę nad zwierzętami?, co wiąże się z odpowiedzialnością za całe stworzenie, w tym ożywioną i nieożywioną naturę.
Opieka i odpowiedzialność: Według Jana Pawła II, człowiek ma ?powierzoną przez Boga? odpowiedzialność za zwierzęta, co oznacza potrzebę ich szanowania i ochrony.
Sprzeczne z godnością: Okazywanie okrucieństwa wobec zwierząt jest ?sprzeczne z ludzką godnością?, ponieważ ?ta sama nędza, która prowadzi nas do znęcania się nad zwierzętami, wkrótce ujawni się w naszych relacjach z innymi ludźmi?.
Wartość stworzenia: W encyklice ?Sollicitudo Rei Socialis? Jan Paweł II wspominał, że ?nie można bezkarnie używać różnego rodzaju bytów, żyjących czy nieożywionych ? składników naturalnych, roślin, zwierząt...?.
Miejsce zwierząt w stworzeniu: Choć Jan Paweł II podkreślał godność i wartość zwierząt jako stworzeń Bożych, jego nauczanie nie podważało tradycyjnego rozróżnienia między człowiekiem a zwierzęciem w kontekście duszy. W chrześcijańskiej wizji, zwierzęta nie mają nieśmiertelnej duszy w taki sam sposób jak człowiek.
Zwolennik psów/kotów - na wolności, jak dawniej.14.11.2025, 20:21
Do wszystkich komentujących za a nawet przeciw: nie znam się na przepisach odnośnie zwierząt domowych, ale te wszystkie ostatnio powstałe fundacje od psów, kotów, eco..., klimatu... to istna wariacja i pod przykrywką fundacji zbiórki, z których nikt ich nie rozlicza w przeciwieństwie do normalnie pracujących /podatki). Z drugiej strony, jeżeli UM zgodził się na takie działania /psy, koty.../ powinien w miarę wywiązać się z obowiązku w tej kwestii, ale różne są sytuacje!!! Do wszystkich obrażających urzędniczkę i podanie jej danych w Internecie - powinniście mieć sprawę w Sądzie łącznie z fundacją i tym, który to rozpoczął wrzuconym filmem /b.podejrzany film o czym już pisano wcześniej przez "Ze wsi a z miasta"/.
Dodam jeszcze, że trudno pracuje się w stresie, nie znając dnia i godziny, w tej atmosferze /czystki i nowi z desantu/ w tym urzędzie i nie ma co wieszać psy po tej urzędniczce! A te wszystkie pseudo fundacje - do roboty konkretnej!!! Dawniej was nie było, psy i koty - były i świat istniał o wiele lepszy niż teraz w tej waszej wariacji!!!!!
@cienki bolek14.11.2025, 15:18
Ciekawe czy dioz da urzędniczce dok7menty potrzebne do wydania decyzji, bo z tego co sie orientuje to tak działają teborganizacje, ze zwierze odbiorą, a urzędowi dokumentów nie dostarcza.
@bmw14.11.2025, 15:15
Jak sie nie zgodzi to urzad nie odbierze zwierzęciem, bo nie bedzie łamał przepisów. Takie uprawnienia maja inne instytucje, co nie oznacza, ze i one nie robią samowolki
Obeznany14.11.2025, 15:14
Poczytajcie o tych wszystkich fundacjach co omijaja prawo, działają ponad nim pod przykrywką pomocy zwierząt. Same na tym zarabiają, a los zwierząt potem nie jest do sprawdzenia
Tako se14.11.2025, 13:18
Nikt nikogo nie zmusza do posiadania psa czy innego zwierzaka,ale jak się zdecydujesz na niego jesteś zobowiązany zaopiekować się nim i nie chodzi o uczłowieczanie
zwierząt ale o zwykłą przyzwoitość. Czy człowiek głodzacy psa w kojcu jest dalej człowiekiem?
Mieszkaniec14.11.2025, 11:33
Należy zacząć od likwidacji Straży Miejskiej w Rabce. Jeżdżą i nic nie widzą. Po Słonym plączą się psy, a panowie jadą i nic nie widzą. Jak coś się stanie to będzie jak zwykle tłumaczenie burmistrza, że oni nic nie wiedzieli.
xy14.11.2025, 11:01
Tu na Podhalu wiele jest zwierząt, które przetrzymuje się w karygodnych warunkach. Ze schroniska mówią: zgłosić w gminie, gmina: pogadać z sąsiadem (tym, który dręczy psa), zgłoszenie do towarzystwa opieki nad zwierzętami: cisza (nikt od trzech miesięcy nie raczy odpowiedzieć na maila ani odebrać telefonu). No i co? I nico, a pies cierpi. W przyszłym roku wejdzie w życie ustawa o zwierzętach, a teraz można przetrzymywać psa na dłuższej uwięzi 12 godzin/dobę. Nikt tego nie sprawdza i nie egzekwuje, a mandatami można by niejedną dziurę budżetową załatać i przestawić jakąś klepkę w mózgu takich @górali.
Mieszkaniec14.11.2025, 09:30
Ten nasz pan Burmistrz z dnia na dzień coraz bardziej się pogrąża.. pies wychudzony zebra na wierzchu a on swoje lianie wygłasza, każdy pracownik czy to sprzedawca czy urzędnik jest odpowiedzialny za swoją prace a za jej nieprawidłowe wykonanie powinien ponosić konsekwencje. Ps usuwanie komentarzy na fb jest trochę żałosne panie Leszku
Xyz14.11.2025, 08:34
Do Gazda
/.../ Nikt nikogo nie zmusza do posiadania psa. /.../
dobrobyt14.11.2025, 06:50
Wielu ludzi jest podobnie wychudzonych i nikt ich nie pyta dlaczego?
Ze wsi a z miasta14.11.2025, 06:36
Psa dioz nie zabrał, ale już pieniądze na niego zbierają. Najlepsze są filmiki które sami wstawiają jak odbierają zaniedbane psy, uwalniają z łańcuchów i błota a na filmie mamy śnieżno białego psa czyściutkiego beż żadnego błota na sobie albo filmik że niby psa od budy uwalniają a pies zdezorientowany bo to nie jego buda...
Dobrze ze zwracają uwagę na złe traktowanie zwierząt ale dużo przekłamań jest u nich.
cienki bolek13.11.2025, 22:04
Podać nazwisko tej urzędniczki. Od tego jest i chyba po to pojechała , żeby wydać decyzję i odebrać zagłodzoną psinę. Panie Burmistrzu jaki hejt. Jakby było wszystko w porządku to nikt by się wypowiadał. Mnie to jeszcze cisną się w stronę tej urzędniczki wulgarne słowa, ale ich nie wypowiem.
skonał w szpitalu13.11.2025, 21:58
46 letni kierowca TIR a w przerwie swej pracy wszedł do lasu z nadzieją nazbierania grzybów, został zagryziony przez trzy psy.
góral13.11.2025, 21:04
Nie jedno zwierze pada z głodu i co z tego. Pies jak inne zwierze dzikie sarna lis czy domowe np kot, też pada często z głodu. Pies nie jest u nas święte jest ich nadmiar i dobrze jak się zmniejszy ich populacja. Pies miał właściciela i to jego sprawa co zrobi ze zwierzęciem. Nikomu nic do tego. Żeby setki km jechać po psine, to się w głowie nie mieści, czym sie ludzie zajmują i to pewnie za nie małe pieniądze. Te koszta całej tej wyprawy powinni ponieść z własnej kieszeni.
Andrzej13.11.2025, 21:03
Dla mnie to idealny przykład jak urzędnik zawsze znajdzie wytłumaczenie swoich działań. Odpowiedzialność w budzetówce zawsze się rozmywa. Nigdy nie ma winnego wszyscy pracują idealnie i się nie mylą.
Rych13.11.2025, 20:53
Przeciez ten pies ze zdjecia dobrze wyglada
Nowotarżanka13.11.2025, 20:50
Do Gazda: Zobacz jak działa DIOZ i się zastanów zanim głupio skomentujesz! Ośrodke prowadzą w Wojtyszkach w woj dolnośląskim- i są to chłopaki , i Pani Krysia oraz mnóstwo innych ludzi którym los zwierząt nie jest obojętny! Mało tego pomaganie tym którzy się nie obroną sami traktują jak misję. Żeby ludzie tyle empatii mieli dla siebie to świat byłby lepszy. I już wszystkim tu komentującym mówię:Ci co podpadną DIOZom źle kończą:) ale sprawiedliwości staje się zadość:) Obserwuje ich dwa lata.
Ja4713.11.2025, 20:48
Do Anka: nie pisz tak bo uśpią ale Ciebie:) nie znasz mocy i możliwości tej instytucji. Odsyłam na ich instagrama.
Mark13.11.2025, 20:35
Trzeba też u @gazdy sprawdzić w jakim stanie są zwierzęta w jego gazdówce
Anna Orzechowska13.11.2025, 20:31
Nowotarżanka
nowotarżanin13.11.2025, 20:30
ZLIKWIDOWAC RABKE ZDROJ!
Wataszka13.11.2025, 20:18
Epo
Oczywiście że tak jest, ale jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Na takich psieckach kasę można zrobić niezłą
SKINHEADS 6913.11.2025, 19:48
Co za bestia! /.../

Tekst nie dotyczy ani kościoła ani PiSu. Moderator.
kochająca psy13.11.2025, 19:25
sąsiad nie zgłaszał
a jego działania sięgnęły az dolnośląskiego
widać 4 policjantów
słuzby weterynarza powiatowego
urzędnik miejski
czy to sąsiedzi nie widzieli od roku co się dzieje ?
Organizacja z dolnośląskiego (i sąsiad) jest znana z takich działań
na pewno zrobią kolejną zrzutkę na biednego psa
Anka13.11.2025, 19:16
Przejechali z powodu psa 400Km, a człowiek nie rzadko pomocy w ogóle nie może się doczekać! Jak by to nie zabrzmiało, to ten kraj schodzi na psy...
gazda13.11.2025, 19:03
Żeby 400 km jechać po psinę na pewno za pieniądze podatnika, tyle spalin i koszt, to jest skandal. czym oni się zajmują w dodatku na pewno dotowani z naszych podatków. To jest chore. Pies do uśpienia na miejscu bez kosztów. a ten cały dioz czy inny do rozwiązania a ludzie do roboty konkretnej np. na budowie. Dość marnotrawienia pieniędzy podatnika, chyba że się zajmują za swoje. Jak widać panstwo zeszło na psy, gdyż nie może sobie poradzić z psami, psią manią ludzi. Zamiast dzieci to pieski, psiny psiska.
bmw13.11.2025, 18:23
Bardzo dobrze, bo wg urzędników jak oprawca nie chce wydać psa czy inne głodzone zwierzę, to mu się je zostawia.Szczyt bezczelności i tupetu zarówno urzędniczki jak i burmistrza.Ich przegłodzić trochę to może się opamiętają i zrozumieją cierpienia zwierząt.
Epo13.11.2025, 18:16
Głodzony pies to jedna sprawa i winni powinni ponieść karę, ale odrębnym tematem jest DIOZ , który dokonał bezprawnej interwencji, tylko po to by zarobić kolejna kasę, dla zainteresowanych proszę poczytać na FB dioz, ich problemy z prawem i sposobem pozyskiwania środków.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl