13.11.2025, 18:09 | czytano: 2461

Zakopiański stadion podzielił środowisko sportowe. "Nie rozmawiano z klubami, tylko narzucono decyzje"

Stadion Miejski / fot. Urząd Miasta Zakopane
Otwarcie stadionu miejskiego przy ul. Orkana w Zakopanem zamiast zjednoczyć środowisko sportowe - pogłębiło istniejące podziały. W centrum sporu znalazł się brak dialogu między klubami i sposób, w jaki prowadzono inwestycję. - Nie chcieliśmy zawłaszczać stadionu, tylko mieć gdzie trenować - mówi Łukasz Piekarczyk, prezes KS Zakopane.
Nowoczesna murawa, nowe trybuny i zaplecze - stadion przy ul. Orkana po remoncie robi wrażenie. Po trzech latach zamknięcia obiekt wreszcie tętni życiem. Ale pod powierzchnią radości wciąż wrze. W lokalnym środowisku sportowym czuć rozgoryczenie i brak porozumienia.
- Z jednej strony cieszymy się, że stadion znów działa. Z drugiej - trudno zapomnieć, jak wyglądały ostatnie lata. Z dnia na dzień zostaliśmy pozbawieni możliwości trenowania. Musieliśmy przenieść się na płatne obiekty, co dla stowarzyszenia było ogromnym obciążeniem finansowym - wspomina Łukasz Piekarczyk, prezes KS Zakopane w opublikowanym nagraniu.

Jak mówi, klub przetrwał ten czas tylko dzięki wsparciu rodziców, sponsorów i społeczności.

Dziś zawodnicy KS Zakopane wrócili na Orkana, ale - jak mówi Piekarczyk - z mieszanymi uczuciami. Nie chodzi o sam obiekt, który ocenia jako nowoczesny i potrzebny, ale o brak rozmowy między władzami miasta a klubami sportowymi.

Na opublikowanym w internecie nagraniu prezes KS Zakopanem komentuje, że od początku zabrakło konsultacji. Decyzje zapadały ponad głowami sportowców. Nikt nie zapytał, czego faktycznie potrzebują i jak obiekt powinien funkcjonować, żeby służył wszystkim. Zamiast wspólnej wizji powstał podział.

W jego ocenie, narracja o rzekomych "zakusach piłkarzy" na stadion tylko pogłębiła nieporozumienia. - Stworzono wrażenie, że piłkarze chcą zabrać stadion dzieciom i szkołom. To kompletnie nieprawdziwy obraz. Nigdy nie żądaliśmy stadionu za 30 milionów złotych. Wystarczyłoby nam boisko z zapleczem, które pozwoliłoby trenować młodzieży - mówi.

Kolejny problem, to tworzenie sztucznego podziału wśród dzieci. Różnicowanie trenujących w klubach i tych w szkołach jest pozbawione sensu.

- To te same dzieci. Jedne ćwiczą na WF-ie, inne rozwijają swoje pasje po lekcjach. Trudno mówić, że to dwa różne światy. Kluby wypełniają lukę, której szkoły nie są w stanie pokryć - dają możliwość rozwoju dla bardziej zaangażowanych młodych sportowców - podkreśla.
Piekarczyk uważa, że konflikt wokół stadionu to efekt błędnej polityki informacyjnej i braku współpracy między środowiskami. - Nikt nie stworzył przestrzeni do rozmów między klubami. Zamiast wspólnego działania mamy nieufność i podejrzenia i mówi zaznaczając, że w poprzednich latach dało bez problemu wszyscy byli w stanie razem funkcjonować na boisku.

Prezes KS Zakopane zwraca uwagę także na skalę wydatków i sens inwestycji. - Jeśli ten stadion ma być przeznaczony głównie dla zajęć szkolnych, to mamy do czynienia z najdroższym boiskiem szkolnym w Polsce. Wystarczyło mądrzej zaplanować projekt, który służyłby wszystkim użytkownikom, a nie jednej grupie - ocenia.

KS Zakopane obecnie zrzesza około 250 dzieci oraz drużynę seniorów. Klub dynamicznie się rozwija i - jak mówi prezes - potrzebuje przestrzeni, by ten rozwój kontynuować.

- Miastu powinno zależeć, by sport się rozwijał - podsumowuje i mówi, że niezbędne będzie nowe, pełnowymiarowe boisko do piłki nożnej. Jego budowa oraz lokalizacja stanowi jednak dużą trudność w związku z brakiem odpowiedniej gminnej działki i funduszy.



e/r
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
pomyśl zanim coś chlapniesz14.11.2025, 09:01
Trzeba było pozostawić stary poprawiając jedynie trochę jego estetykę za małe koszt modernizacji. Po jaką cholerę słuchano radnego Gluca ? Skoro czują taki sentyment do staroci , co niektórzy , to byli by zadowoleni ze starego? Środowisko zakopiańskie nigdy nie będzie z niczego do końca zadowolone.. Tu zjechało wielu ludzi z całej Polski , co już wszystko w świecie widzieli , co już wszystkiego zakosztowali i nigdy tu już nie będą zadowoleni . To tacy co wyżej s......
taka prawda14.11.2025, 08:47
@kibic sportu dla wszystkich - jeżeli nowy stadion nie spełnia norm umożliwiających rozgrywanie meczów ligowych w wyższych klasach, a można to było uzgodnić na etapie powstawania koncepcji/studium/projektu to faktycznie prezes ma rację. Przecież normy PZPN są znane powszechnie, należało je wziąć pod uwagę przy projektowaniu nowego stadionu i tyle w temacie. Specjalistów po tym się poznaje, że biorą pod uwagę wszystkie możliwe czynniki dla typu obiektu.
kibic sportu dla wszystkich13.11.2025, 23:00
Coś to nie tak. Stadion super, a prezes marudzi. Pewnie jak to piłkarze w Polsce - najlepiej po 100 tys. na miesiąc, a awansu do LM nie ma. Czy ten pan pracował ciężko w życiu, czy tylko dajcie to i to. A sport niech się rozwija.
Wataszka13.11.2025, 20:16
Jedyny sport na poziomie to Nowy Targ. Zakopane widać nie potrafi nic stworzyć dla mieszkańców. Została wyprowadzka do NT za normalnością
Ja też bym tak chciał.....13.11.2025, 19:03
A co myśleli że stadion będzie tylko dla nich? A przyjazne kolesiostwo za poparcie przeznaczy miejski stadion tylko dla KS i może jeszcze za fri? A co innymi klubami i szkolną młodzieżą?
sędzia kalosz13.11.2025, 18:56
"KS Zakopane obecnie zrzesza około 250 dzieci oraz drużynę seniorów. Klub dynamicznie się rozwija i - jak mówi prezes - potrzebuje przestrzeni, by ten rozwój kontynuować."

To niech prezes KS Zakopane sobie wybuduje boisko lub korzysta z obiektów komercyjnych!!!!

"Miastu powinno zależeć, by sport się rozwijał - podsumowuje i mówi, że niezbędne będzie nowe, pełnowymiarowe boisko do piłki nożnej. Jego budowa oraz lokalizacja stanowi jednak dużą trudność w związku z brakiem odpowiedniej gminnej działki i funduszy."

Przecież to jest bezczelność. Komercyjny klub żąda nakładów ze strony miasta. Miasto i mieszkańcy promują sport AMATORSKI a nie komercyjne kluby z wybujałymi ambicjami. Pełnowymiarowy prezes niech się zatrudni w pełnowymiarowym klubie piłkarskim dysponującym odpowiednim boiskiem a nie robi zakusy na publiczne środki z pieniędzy mieszkańców.
sędzia kalosz13.11.2025, 18:46
"Kolejny problem, to tworzenie sztucznego podziału wśród dzieci. Różnicowanie trenujących w klubach i tych w szkołach jest pozbawione sensu."

To już są jaja. Żeby trenować w klubie rodzice muszą wysupłać spore kwoty i wielu po prostu nie stać. Idea stadionu szkolnego właśnie na tym polega by każdy uczeń miał możliwość ćwiczyć, trenować, pograć, rozwijać swoje pasje bez względu na zasobność portfela. Zawłaszczanie publicznego obiektu pod wymagania profesjonalnego klubu automatycznie ruguje z niego młodzież szkolną, amatorów, mniej zasobnych sportowców. Zaraz by się okazało że stadion jest non-stop zajęty na wydarzenia sportowe takiej czy srakiej ligi, treningi przed "ważnymi" zawodami, mecze gościnne, komercyjne turnieje i wydarzenia.
To właśnie dzięki takim obiektom dostępnym publicznie dla NIE profesjonalistów jest szansa na zmniejszanie sztucznie tworzonych przez kluby podziałów. Bo nie każdego rodzica stać na sponsorowanie kariery sportowej swojego dziecka. To właśnie klub pogłębia głębokie podziały między dziećmi gdyż ma stricte profesjonalne i biznesowe ambicje. Co jest jak najbardziej w porządku i godne pochwały wtedy gdy korzysta z obiektów komercyjnych. A nie próbuje zawłaszczyć miejski SZKOLNY obiekt dla własnych komercyjnych potrzeb. To jest niesprawiedliwe, nieuczciwe i szkodliwe dla amatorskiej aktywności fizycznej młodzieży i jest POZBAWIONE SENSU!
sędzia kalosz13.11.2025, 18:29
"Nigdy nie żądaliśmy stadionu za 30 milionów złotych. Wystarczyłoby nam boisko z zapleczem, które pozwoliłoby trenować młodzieży - mówi."

No to w czym problem? Klub jest w pełni komercyjnym biznesem z przerośniętymi ambicjami do zarabiania coraz większych pieniędzy w coraz bardziej komercyjnych zawodach, ligach, turniejach. Prowadzi działalność biznesową i pozyskuje środki z wielu źródeł. Niech zbuduje sobie boisko takie jak im dokładnie pasuje i może sobie nim dowolnie dysponować, zarządzać, odśnieżać, remontować i utrzymywać za SWOJE pieniądze. Niech nie podpina się pod pieniądze mieszkańców bo miasto na wspierać aktywność fizyczną i sporty AMATORSKIE. A nie sponsorować prywatne układy i przedsięwzięcia zarobkowe i kluby wzajemnej adoracji.
sędzia kalosz13.11.2025, 18:17
"Nowoczesna murawa, nowe trybuny i zaplecze - stadion przy ul. Orkana po remoncie robi wrażenie."

A dach nadal przecieka.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl