NOWY TARG. Remont Ratusza, przebudowa skrzyżowań, stypendia dla sportowców i oświetlenie wałów nad Czarnym Dunajcem - takie m. in. tematy poruszane były podczas wczorajszego wieczornego spotkania burmistrzów z internautami.
Burmistrzom Grzegorzowi Watysze i Krzysztofowi Trochimiukowi towarzyszyła tym razem naczelnik Wydziału Funduszy Pomocowych i Inwestycji - Wilhelmina Schab. Spotkanie rozpoczęto od szeroko już komentowanej sprawy modernizacji Ratusza. Kolejny raz omawiano kwestie remontu, tego dlaczego elewacja nie jest idealnie równa oraz sposobu podświetlenia budynku po remoncie. Ratusz raz jeszcze
Burmistrz ubolewał, że wykonująca remont firma "mająca doświadczenie i renomę - wplątana została w sytuację i dyskusję, jakoby zrobiono krzywdę Ratuszowi", tymczasem to "iluminacja spowodowała uwypuklenie niedoskonałości". Naczelnik Schab podkreślała, że wykonawca musiał wykazać się wcześniej zrealizowanymi pracami przy zabytkach, mieć uprawnienia, na miejscu był rzeczoznawca budowlany w zakresie opieki nad zabytkami". - Wykonawca miał utrudnione zadanie, bo nie mógł wykuć tynku do zrobienia idealnej gładzi. Mógł w ramach zleconego zadania - w jak najmniejszym stopniu naruszyć istniejącą elewację. Naruszono jej zaledwie 25 procent - przekonywała.
Burmistrz odniósł się też do "anonimowych opinii podpisanych tylko jako konserwator zabytków, bez podania imienia i nazwiska, które podważają pracę konkretnych osób". Zapowiedział też, że oświetlenie zostanie dostosowane tak, by Ratusz był prezentowany gustownie.
Na pytanie mieszkańca czy jest szansa na kolorowe żarówki - padło zdecydowane "nie". Do iluminacji - zgodnie z ustaleniami - może być użyte światło białe lub lekko złamane, czyli tzw. "ciepła barwa".
Będą konsultacje społeczne w sprawie przebudowy ulic
Kolejnym tematem były inwestycje drogowe - w tym przebudowa skrzyżowań na terenie Miasta. - W ramach porozumienia z powiatem trwa przebudowa skrzyżowania na wyjeździe z ulicy Parkowej na Krakowską. Powstaje tam jedno-pasowe rondo. Może trochę szkoda, że nie jest ono bardziej rozbudowane, ale życie pokaże czy nie będzie wymagać poprawy o jakieś prawoskręty - mówił Grzegorz Watycha. Jak dodał - dla niego "kluczowe jest skrzyżowanie związane z wyjazdem z ul. Świętej Anny na Krakowską". Była mowa o nowym rondzie w rejonie Szpitalnej i Kowańca oraz o wyprowadzeniu ruchu kołowego na Ustronie.
Osobny wątek stanowiła budowa północna obwodnica Nowego Targu. Inwestycja pisana już dawno do planu zagospodarowania przestrzennego i jak mówił burmistrz - "wymaga teraz potwierdzenia, czy przebiegać ona będzie w ustalonym śladzie, czy niezbędne będzie poprowadzenie tej drogi inaczej".
- W trakcie są prace projektowe dotyczące otwarcia ulicy Kolejowej na Krakowską. Radni klubów "Nowy Targ dla Mieszkańców" i "Razem Nowy Targ" uważają, że decyzję podjęto i nie ma już o czym mówić, ale my stoimy na tym, że przed podpisaniem porozumienia już o samo wykonawstwo zaprosimy wykonawcę na spotkanie z mieszkańcami, by pokazać pozytywy takiego rozwiązania komunikacyjnego. Wpłynęła bowiem petycja od mieszkańców, którzy boją się utrudnień. Będziemy dążyć do takiego spotkania także z mieszkańcami ulicy Podtatrzańskiej. Tam pomysł na skrzyżowanie ewoluuje. Może to nie będzie rondo, a inne rozwiązanie. /.../ Powiat nie ma praktyki konsultowania inwestycji z mieszkańcami, nasza opozycja też nie, ale my widzimy potrzebę konsultowania. Opinie i potrzeby mieszkańców są istotne i staramy się je w naszych projektach uwzględniać - zapewniał samorządowiec.
W podobnym tonie mówiła naczelnik Wilhelmina Schab - zapraszając mieszkańców "do współpracy". - Jak macie przemyślenia i uwagi, to zawsze chętnie w te głosy się będziemy wsłuchiwać. /.../ Dziękuję mieszkańcom terenów gdzie były prowadzone inwestycje i oni przychodzili, mieli słuszne pomysły i to były ważne głosy, które zostały uwzględnione - komentowała urzędniczka.
Gminy dopłacą do modernizacji oczyszczalni ścieków?
Tak, ale jeszcze nie wiadomo - ile.
Grzegorz Watycha podczas wideo czatu mówił o złożonym przez MZWiK projekcie dofinansowania do budowy sieci wodno-ściekowej wraz z planem modernizacji oczyszczalni ścieków. Sprawa jest pilna, bowiem obiekt musi do 2027 roku zostać dostosowany do unijnych wymagań. - Ten projekt przeszedł pozytywną ocenę. To oznacza prawie 70 mln zł dofinansowania, przy wkładzie własnym rzędu 30 milionów. Gminy są gotowe, żeby współuczestniczyć w tej modernizacji. Myślę, że uda się nam wypracować i osiągnąć takie rozwiązanie, żeby partycypacja w kosztach szła według klucza jaką jest ilość ścieków przesyłanych do oczyszczalni - zapowiedział Grzegorz Watycha.
Wiceburmistrz nawiązał do ostatniej decyzji Rady Miasta o powołaniu Muzeum Podhalańskiego. - To będzie osobny byt. Cieszymy się, bo projekt był przygotowywany przez kilka lat. Udało się, wszystkie kluby głosowały za powołaniem Muzeum Podhalańskiego. Jednym z elementów będzie dział poświęcony hokejowi, inny przemysłowi skórzanemu. Przed nami uzgodnienia z Ministerstwem Kultury odnośnie statutu, ale myślę że już w przyszłym roku muzeum otworzy swoje podwoje - zapowiedział Krzysztof Trochimiuk.
Sport - zawodowy i amatorski
Krzysztof Trochimiuk potwierdził zapowiedzi, iż w tym sezonie ponownie na płycie Rynku postawione zostanie mobilne lodowisko. - W ub. roku biło ono rekordy popularności. Odnotowaliśmy ok. 16 tys. wejść. Lodowisko czynne będzie od 15 grudnia do 1 marca. Do godziny 14.00 uczniowie nowotarskich szkół będą mogli korzystać z tafli za darmo - od poniedziałku do piątku oraz w czasie ferii. Ceny biletów będą atrakcyjne: 10 i 8 zł, będą także ulgi dla posiadaczy karty mieszkańca - zapowiedział.
W tematyce sportu pojawiły się trzy wątki. Pierwszy to przygotowywana strategia sportu, drugi to stypendia dla hokeistów, a trzeci to budowa Areny Podhala. Idąc od końca - o zapowiadanej od lat inwestycji pisaliśmy wczoraj w artykule Burmistrz nadal twierdzi, że projekt Arena Podhale nie został zarzucony i tu Grzegorz Watycha dodał jedynie, że Miasto ma zapewnienie wsparcia budowy obiektu jako inwestycji strategicznej dla sportu.
Na pytanie kiedy będą wypłacone stypendia dla hokeistów MMKS Podhala padła odpowiedź, że nadal nie wiadomo czy "zarząd jest władny reprezentować klub w obecnym składzie", i jak tylko status tego grona zostanie potwierdzony to stypendia zostaną wypłacone.
Najwięcej miejsca poświęcono opracowywanej strategii sportu.
- 20 listopada odbędzie się kolejne posiedzenie w tej sprawie - zapowiedział Krzysztof Trochimiuk. Mówił o roli radnych w wypracowaniu koncepcji, która ma dać odpowiedź na pytanie "która dyscyplina sportowa ma być najmocniej finansowana". A nie jest to takie jednoznaczne, bo nowotarskie drużyny i poszczególni zawodnicy osiągają duże sukcesy. - Co będzie dyscyplina wiodącą - hokej, piłka nożna, a może tenis stołowy. Trudno wskazać te dyscypliny, na które będzie przeznaczana większość środków. Musimy to wypracować z komisją sportu - to będzie kierunek na 10 lat, musimy mieć przygotowaną strategie która da możliwość inwestowania bez ponownych konsultacji. To oznacza też inwestycje w infrastrukturę - bo trzeba wybierać czy boisko, czy sala, czy lodowisko. Miasta nie stać na kilka projektów. Jest mowa o obiekcie hybrydowym, łączącym różne dyscypliny - tłumaczył wiceburmistrz i zapowiedział, że jeśli nie w tym, to na początku przyszłego roku strategia ma zostać już przyjęta.
Światła i światełka
Pojawiły się też dwa pytania związane z oświetleniem.
Pierwsze dotyczyło wałów wzdłuż Czarnego Dunajca. "Dzieci chodzą ze szkoły w ciemności od ul. Św. Anny po Grel" - zgłosił jeden z mieszkańców. - Alternatywą dla ciemnego chodnika po wałach jest oświetlony chodnik na ul. Świętej Anny, teraz dodatkowo z nowym oświetleniem ledowym. Chcemy jednak zaprojektować na wałach oświetlenie wraz z modernizacją ciągu pieszego - ale w większym wymiarze. Kończą się prace projektowe kładki na Ibisorze. Proponujemy, żeby ten ciąg pieszo-rowerowy mógł być kontynuowany wzdłuż Grela, potem pod mostem na potoku Czarny Dunajec i dalej wałami - wszystko z dodatkowym oświetleniem. W przyszłym roku planujemy zlecenie dokumentacji projektowej. To będzie trudne wykonawstwo - wały przeciwpowodziowe są budowlami ochronnymi, w których strukturę nie wolno ingerować. To wymaga wielu dokumentów i czasu, ale jest możliwe. Pamiętamy ubiegłoroczną "burzę w szklance wody" - ale nasze wykonawstwo spełnia rolę i teraz też sobie porazimy. Może Wody Polskie nie narzucą nam obowiązku przebudowy całego wału - komentował Grzegorz Watycha.
O nieco inne światła zaapelowała mieszkanka miasta, której zamarzyły się girlandy światła w Borze na Czerwonem i możliwość jazdy tam na łyżwach. - To jest rezerwat, więc odpowiedź brzmi "nie". Ale może gdzieś w pobliżu.. pomysł ciekawy. Łatwiejszy do wdrożenia na terenie Parku Miejskiego. Chociaż park jest też do tego, by korzystać z niego w formie pieszej. W grę tu wchodzi chyba jakieś sztuczne mrożenie - zastanawiał się wiceburmistrz Trochimiuk.
Przy tej okazji przypomniano, że zimy od kilku lat mamy mało mroźne i mało śnieżne. W tym roku kolejny raz odwołano Bieg Podhalański z powodu niedostatecznej pokrywy śnieżnej na lotnisku. W przyszłym roku bieg odbyć się ma w styczniu, bo jest większe prawdopodobieństwo, że pokrywa śniegu się utrzyma.
not. Sabina Palka




